Warning: session_start(): Cannot send session cookie - headers already sent by (output started at /SERWISY/figeneration/index.php:3) in /SERWISY/figeneration/wp-content/plugins/freshmail_for_wordpress/src/Plugin/Newsletter/Freshmail.php on line 15

Warning: session_start(): Cannot send session cache limiter - headers already sent (output started at /SERWISY/figeneration/index.php:3) in /SERWISY/figeneration/wp-content/plugins/freshmail_for_wordpress/src/Plugin/Newsletter/Freshmail.php on line 15
Hashimoto – pomóż sobie dietą – FiGeneration
Żyję

Hashimoto – pomóż sobie dietą


Nasz świat i jedzenie stają się coraz bardziej zanieczyszczone i zdegradowane, więc częstość występowania chorób autoimmunologicznych będzie stale wzrastać, jeśli nie będziemy bardziej świadomi tego, co jemy i jak niszczymy zarówno swój przewód pokarmowy, jak i otaczający nas świat.

Choroba autoimmunologiczna rozwija się, gdy układ odpornościowy, który chroni organizm przed chorobami, decyduje się atakować zdrowe komórki, ponieważ myśli, że są obce. To tak zwana autoagresja. W zależności od rodzaju choroby autoimmunologicznej, autoagresja może dotknąć jednego  lub wielu różnych rodzajów tkanki.

Niestety  niewiele uwagi poświęca się czynnikom, które  przyczyniają się  do rozwoju chorób autoimmunologicznych tak różnych jak: stwardnienie rozsiane, toczeń, reumatoidalne zapalenie stawów, a nawet niektórych  form cukrzycy. Stres, zatrucia, urazy, i złe odżywianie, plus  element podatności genetycznej, wyzwala agresywne funkcje układu immunologicznego, który niszczy wrażliwe tkanki.

Tak się składa, że razem z epidemią otyłości, zwiększa się ilość zachorowań związanych z niewydolnością tarczycy. Często te oba zjawiska są połączone. Niedoczynność tarczycy powoduje między innymi zwiększenie masy ciała. Gdy celem ataku autoagresywnego jest gruczoł tarczycy, objawy mogą sugerować niedoczynność. I tak najczęściej bywa. Dlatego ważne dla społeczeństwa, pracowników służby zdrowia, dietetyków, aby nauczyć się rozpoznawać objawy choroby Hashimoto. Bo 90% przypadków niedoczynności tarczycy jest spowodowana właśnie tą chorobą.

Hashimoto nieleczona, może przyczynić się do niepożądanego przyrostu masy ciała i wielu wyniszczających objawów, które mogą prowadzić do poważnych problemów zdrowotnych. Choroba autoimmunologiczna tarczycy, w zasadzie daje podobne objawy do niedoczynności tarczycy, jednak nieleczona, może sprawić, że gruczoł zostanie definitywnie zniszczony.

Hashimoto może wystąpić w każdym wieku, nawet u małych  dzieci i może mieć wpływ na obie płcie. Jednak zdecydowanie częściej zapadają na Hashimoto kobiety, zwykle między trzydziestym, a pięćdziesiątym rokiem życia. Dlaczego? Specjaliści uważają, że dlatego, ponieważ system, który reguluje odporność i cykl rozrodczy jest ten sam.

Co powoduje Hashimoto?

Badania sugerują, że przyczyną jest kombinacja czynników środowiskowych i genetycznych. Element podatności genetycznej może, ale nie musi, powodować  rozwoju choroby autoimmunologicznej, musi natomiast pojawić się przynajmniej jeden czynnik środowiskowy.  Zwykle jest ich kilka. Jakie?  Te najbardziej brane pod uwagę przez znawców tematu to toksyny. Czynniki specjalnej troski, bo ich wszechobecność jest niepodważalna.  Zwłaszcza te pochodne petrochemii jak tworzywa sztuczne (m.in. butelki z których pijemy wodę mineralną), pestycydy, nawozy, dioksyny, produkty do pielęgnacji ciała, a także to, co jest w powietrzu i w wodzie z kranu – czyli rtęć, fluor czyli substancje, które naśladują estrogeny w organizmie, tym samym zaburzają gospodarkę hormonalną w organizmie.

Inne wyzwalacze Hashimoto? Zakażenia wirusowe, bakteryjne, kandydoza, stres (wystarczy, że spowoduje niewydolność nadnerczy, tym samym konwersje hormonów tarczycowych T4 do T3 i osłabi w ten sposób system immunologiczny), trauma (zabieg operacyjny lub wypadek), niedobory składników odżywczych (zwłaszcza jodu i / lub selenu), bakterie pokarmowe czy nawet ciąża (powodując hormonalne i immunologiczne zmiany systemowe u podatnych kobiet w okresie ciąży i po porodzie).

Objawy

Choroba Hashimoto może przebiegać bezobjawowo – to zwykle pierwsza faza, w kolejnej pojawiają się: niedokrwistość, zapominanie, powolne myślenie, stała utrata energii, nietolerancja zimna: bardzo zimne dłonie i stopy, zaparcia, obniżenie nastroju, a w dalszej kolejności depresja, sucha, szorstka skóra, wczesne siwienie włosów, wyczerpanie po wysiłku, częste przeziębienia i grypa, bóle głowy, w tym migreny, wysoki poziom cholesterolu, a zwłaszcza LDL, niepłodność lub poronienia, niskie libido, skurcze mięśni, wypadanie włosów, zespół niespokojnych nóg, dotkliwy zespół napięcia przedmiesiączkowego,  zaburzenia snu, ogólne ciągłe zmęczenie, bóle mięśni, słabe i łamliwe paznokcie oraz przybranie na wadze.

Istnieją również inne rzadsze symptomy choroby Hashimoto, takie jak podwyższone ciśnienie krwi, nadmiar woskowiny w uchu czy objawy będące konsekwencją rozregulowania hormonalnego jak niski wzrost, zmniejszenie koncentracji uwagi, niższe IQ u dzieci urodzonych z niedoczynnością tarczycy, a także ryzyko wystąpienia chorób układu krążenia.

Przy leczeniu niedoczynności  tarczycy i choroby Hashimoto niezwykle istotne znaczenie ma dieta. Wsparcie żywieniowe dla tarczycy to najkrótsza droga do jej wyleczenia. Kluczem jest  dieta bogata w wysokiej jakości białka i tłuszcze (np. oliwa z oliwek, olej kokosowy, który jest bardzo przyjazny dla tarczycy ze względu na to, że zawiera kwas laurynowy, a ten działa  kojąco na układ hormonalny), z mnóstwem świeżych organicznych warzyw, owoców, orzechów, nasion, całych ziaren i innych składników odżywczych (bogatych w witaminy A, C i E, jod, cynk i selen). Nacisk na zwiększoną ilość białka, jest wysoce zalecany, ponieważ obniżona czynność tarczycy zmniejsza zdolność organizmu do wykorzystywania białka spożywanego.

Bardzo ważne jest to, co dostarczamy naszemu organizmowi, ale jeszcze bardziej istotne jest to, czego powinniśmy unikać, żeby nie pogłębiać procesu chorobowego.

Niepożądane w diecie są:

Soja i produkty sojowe. Soja zawiera izoflawony (fitoestrogeny), których działanie wolotwórcze potwierdzają niejedne badania. Soja to również goitrogeny (tzw. substancje hamujące wchłanianie wartości odżywczych z pożywienia). Hamują one wchłanianie jodu, prowadząc do obniżenia jego stężenia w organizmie. Prowadzi to do zaburzeń pracy tarczycy i jej niedoczynności.

Surowe warzywa krzyżowe bogate we wspomniane goitrogeny: kalafior, brokuły, brukselka, kapusta, brukiew, rzepa, gorczyca, szpinak, jarmuż i chrzan; Ale uwaga!  Gotowanie i fermentowanie (kiszona kapusta) dezaktywują niekorzystne związki. Dodatkowo wiele z tych substancji jest lotna i podczas gotowania wyparowuje. Okazjonalne spożywanie tych produktów (kilka razy w tygodniu) nawet w stanie surowym nie zaostrzy choroby. Na pewno warzyw kapustnych nie powinny wykluczać z diety osoby zdrowe, ponieważ te same związki, które upośledzają produkcję hormonów tarczycy, mogą zapobiegać nowotworom,wykazują działanie przeciwzapalne, przeciwwirusowe, przeciwbakteryjne i są nieocenione w dietach odchudzających..

Gluten. U osób z chorobą autoimmunologiczną  gluten zaostrza przebieg chorób poprzez nasilenie reakcji systemu odpornościowego. Osoby chore na Hashimoto powinny więc wyeliminować ze swojej diety pszenicę, żyto i jęczmień oraz wszystkie produkty, które powstają z tych zbóż.

Kazeina. Bardzo często osoby, które nie tolerują glutenu, nie tolerują również kazeiny, czyli białka mleka krowiego.

Słodycze, słodkie desery i inne mocno przetworzone produkty, w których ukryty jest cukier lub inne substancje słodzące.

Kawa. Zawarta w niej kofeina, nie sprzyja zdrowiu naszej tarczycy. Kofeina nadmiernie pobudza pracę nadnerczy. Jej picie powoduje u nas zwiększone wydzielanie kortyzolu, czyli hormonu stresu. Stres jest jednym z głównych wrogów naszej tarczycy.

Sól jodowana to również nie najlepszy kompan w walce z Hashimoto. Produkt wysokoprzetworzony, który lepiej zastąpić solą morską.

W chorobach autoimmunologicznych ważne jest wyeliminowanie z diety produktów, które obciążają nasz układ odpornościowy. Każdy organizm jest inny i inaczej reaguje na różne składniki pokarmowe. Do produktów, które najczęściej wywołują nietolerancję u osób z chorobami autoagresji należą wspomniany wyżej gluten i mleko. Bywa jednak, że to niektóre warzywa lub owoce są odbierane przez nasz organizm jako zagrożenie. Aby sprawdzić, co obciąża nasz układ odpornościowy warto wykonać test na nietolerancje pokarmowe. Dzięki takim badaniom nie będziemy bez potrzeby zawężać swojego jadłospisu usuwając z niego, niekiedy bez potrzeby, nabiał i niektóre zboża.

Ponieważ choroby tarczycy spowalniają procesy trawienne, warto wzbogacić swoją dietę o probiotyki i funkcjonować według zasady: ”Jedz śniadanie jak król, obiad jak książę, a kolację jak żebrak”, aby zapobiec przeciążeniu  układu trawiennego w nocy.

To może wrzucę coś na ząb. Proponuję sałatkę z kurczakiem i awokado.

SKŁADNIKI DLA 4 OSÓB:

  • 1  łyżka soku z cytryny
  • ½ łyżeczki tabasco
  • 2 łyżeczki oregano
  • 6 łyżek oliwy
  • ½ szklanki drobno posiekanej czerwonej cebuli
  • 4 piersi z kurczaka
  • sól, pieprz
  • ½ szklanki czarnych oliwek
  • ½ szklanki posiekanej mięty
  • 3 łyżki posiekanej natki pietruszki
  • kilka pokrojonych suszonych pomidorów
  • 2 dojrzałe awokado
  • główka sałaty

PRZYGOTOWANIE:

Sok z cytryny, tabasco, 4 łyżki oliwy i łyżeczkę oregano energicznie wymieszaj, aż do uzyskania jednolitej konsystencji. Dodaj posiekaną cebulę.Filety z kurczaka umyj, osusz i posmaruj oliwą i posyp resztą oregano,  a następnie zgrilluj (tradycyjnie lub na patelni grillowej).

Przełóż kurczaka na talerz i odstaw, żeby ostygł. Następnie pokrój w plastry,  a potem wrzuć do sosu i pozostaw, aby się marynował w temperaturze pokojowej przez 15 minut.

Wymieszaj łyżkę oliwy z miętą, natką pietruszki, posiekanymi pomidorami, oliwkami i sałatą. Pokrój awokado i dodaj do sałatki, razem z kurczakiem. Smacznego!

Related Post

Podobał Ci się artykuł?

Zapisz się do naszego newslettera, aby otrzymywać co jakiś czas informacje o nowych artykułach.

email marketing powered by FreshMail
Żyję
Moda na crossfit – sport dla każdego?
Żyję
Ascetyzm w nowoczesnej odsłonie
Żyję
Kino skandynawskie. Nie zawsze mroczne historie z niedalekiej Północy