Korzystam

Prawdy i mity o II RP – odbrązawianie epoki w książkach Sławomira Kopra


  • 0
Józef Piłsudski (Fot. Wikipedia/Wikimedia Commons)

Józef Piłsudski (Fot. Wikipedia/Wikimedia Commons)

Sławomir Koper to historyk urodzony w 1963 r. w Warszawie, związany z tamtejszym uniwersytetem. Pisze od dawna. Prawdziwą popularność przyniosła mu zapoczątkowana w 2009 r. seria książek o II Rzeczpospolitej – seria przez niektórych wychwalana pod niebiosa, przez innych nienawidzona.

W 2009 r. roku ukazała się książka „Życie prywatne elit II Rzeczypospolitej”. W tej liczącej raptem 300 stron publikacji Sławomir Koper opisuje „świat rautów, balów, bankietów” – jak zatytułowano pierwszy podrozdział. Wprowadza czytelnika w klimat epoki, opowiadając o kabaretach i spotkaniach brydżowych.

Porusza też tematy bardziej kontrowersyjne, np. zainteresowanie ówczesnych prominentów okultyzmem czy zaskakująco popularne w II RP unieważnianie małżeństw. W kolejnych rozdziałach można przeczytać m.in. o Bolesławie Wieniawie-Długoszowskim czy marszałku Rydzu-Śmigłym.

Koper nie interesuje się wyłącznie politykami. Największy nacisk kładzie na kwestie społeczne i sposób myślenia ludzi. Czytając pierwszą książkę z tej serii, poczułem więc ulgę. Nareszcie wpadła mi w ręce publikacja, która pozwoliła odpocząć od typowej historii politycznej. Publikacja, która sięgała głębiej.

Najbardziej spodobał mi się rozdział o Ignacym Paderewskim, wybitnym pianiście, który został wplątany w wir wielkiej polityki i – jeśli wierzyć słowom Kopra – którego majątek praktycznie rozkradziono po śmierci. Autor książki szczegółowo opisał także miłosne perypetie Józefa Piłsudskiego.

Afery i skandale, czyli okres niespokojny

Drugą książką Sławomira Kopra, którą miałem okazję – również z przyjemnością – przeczytać, były „Afery i skandale Drugiej Rzeczypospolitej” z 2011 r. Tu również autor pozwolił czytelnikowi odetchnąć od dobrze znanej sytuacji politycznej II RP. Opisał oczywiście sprawy Brześcia i Berezy Kartuskiej.

Skupił się jednak na czym innym – na mniej znanych z lekcji historii wydarzeń, jak sprawa Gorgonowej (jeden z najgłośniejszych w II RP procesów kryminalnych) czy biznesowa afera żyrardowska. Sporo miejsca poświęcił również antymickiewiczowskiej krucjacie Tadeusza Boya-Żeleńskiego.

Na pierwszy rzut oka „Afery i skandale…” mogą wydawać się książką prowokującą, stworzoną po to, aby zniszczyć ogólnie pozytywny obraz II Rzeczpospolitej w umysłach Polaków. Niektórym ta i inne publikacje Kopra mogą wręcz kojarzyć się z publikacjami tabloidu. Nic bardziej mylnego.

Moim zdaniem Koper nie zasługuje na krytykę, bo sam nikogo nie krytykuje. Opisuje jedynie z punktu widzenia historyka okres II Rzeczpospolitej. Nikogo nie gani i nikogo nie chwali. Jego ton pozbawiony jest jakiegokolwiek emocjonalnego zabarwienia. Do tego dochodzi lekkie pióro autora, dzięki czemu lektura jest przyjemna.

Sławomir Koper (Fot. strona autora)

Sławomir Koper (Fot. strona autora)

Współczesny Żeleński?

Autor opisanych wyżej książek odbrązawia epokę, wokół której narosło wiele mitów, tak jak Boy-Żeleński odbrązawiał Mickiewicza. Czy taka kuracja jest nam potrzebna? Moim zdaniem tak. Wielu Polaków tęskni za czasami II RP, kiedy urzędnicy byli uczciwi, a politycy kierowali się racją stanu.

Ten idealny obraz ma jednak niewiele wspólnego z rzeczywistością. Wszyscy patrzymy z podziwem na odwagę kawalerzystów czy wizjonerstwo ludzi, którzy budowali Gdynię i Centralny Okręg Przemysłowy. Musimy jednak także pamiętać o pijackich ekscesach niektórych oficerów, aferach obyczajowych czy korupcji.

Największą zasługą Kopra jest więc to, że pokazuje II RP jako zwyczajny okres, ze wszystkimi jego cieniami i blaskami.

Kontrowersje wokół książek

Poruszający się po kruchym lodzie autor nie uniknął niestety sytuacji, która wśród niektórych potencjalnych czytelników mogła podważyć jego wiarygodność. Rafał Podraza, powinowaty Magdaleny Samozwaniec, wniósł pozew przeciwko Koprowi. Twierdzi, że naruszył on jego prawa autorskie.

Chodzi o książkę „Życie prywatne elit artystycznych Drugiej Rzeczypospolitej”, publikacji z roku 2010. Podraza twierdzi, że znalazł w niej fragmenty swojego dzieła pt. „Magdalena, córka Kossaka”. Kto ma rację w tym sporze? Niebawem rozstrzygnie to sąd.

Mimo tego niebawem sięgnę po „Życie prywatne elit artystycznych Drugiej Rzeczypospolitej”, a także po najnowszą publikację z serii – „Wpływowe kobiety Drugiej Rzeczypospolitej”, która ukazała się w ostatnich miesiącach 2011 r. Z relacji znajomych wiem już, że są równie dobre, jak pozostałe tytuły.

Powiązane wpisy

[FM_form id="2"]
Korzystam
Torba, plecak czy pokrowiec – w czym nosić laptopa?
Korzystam
Operat szacunkowy pod lupą
Korzystam
Joseph Gordon-Levitt – powiew świeżości w Hollywood