Pracuję

Teorie cywilizacji w socjologii. Spengler, Sorokin, Huntington i inni


  • 3
Wielkie miasto - jeden z przejawów cywilizacji (Fot. Flickr/dsearls/Lic. CC by)

Wielkie miasto – jeden z przejawów cywilizacji (Fot. Flickr/dsearls/Lic. CC by)

XXI wiek to w powszechnym odczuciu czas pełnego rozkwitu cywilizacji. Jej zdobycze wprawiają w zachwyt tych, którzy pamiętają czasy powojenne czy późniejsze dekady XX wieku. Zatrzymajmy się jednak na chwilę i spójrzmy na cywilizacje okiem wybitnych socjologów i myślicieli.

Pojęcie „cywilizacja” we współczesnej nauce

Cywilizacja jest obecnie rozumiana jako poziom rozwoju społeczeństwa. Stan cywilizacji określa się zawsze w danym momencie historycznym. Cywilizację może więc cechować poziom kultury materialnej na danym poziomie, a także różny stopień podporządkowania sobie środowiska naturalnego. Cywilizacja wykształca też instytucje.

Naród, nacja czy inna zbiorowość to ogniwa cywilizacji, która jest tu pojęciem i zbiorem nadrzędnym. Badanie cywilizacji opiera się więc na założeniu, że w jej skład wchodzą mniejsze czy większe grupy społeczne. Są zróżnicowane, ale jednak przynależą do danej cywilizacji.

Cywilizację charakteryzuje kilka elementów, m.in.:

  • życie miejskie,
  • kult religijny skupiony w obiektach sakralnych,
  • pismo,
  • handel,
  • zorganizowane podporządkowanie sobie danego terytorium.

Patrząc nieco ironicznie na ten zbiór cech, można powiedzieć, że rozwinięte cywilizacje w XX i XXI wieku poszły jeszcze dalej. Życie miejskie to dziś zarówno osiedla apartamentowców, jak i slumsy. Kult religijny to z jednej strony niezliczona ilość kościołów, sekt i innych tworów, z drugiej – zachodni upadek religijności prowadzi do łamania sacrum (np. hotel w miejscu świątyni). Pismo to dziś głównie blogi i SMS-y. Handel kojarzy nam się z Allegro, galerią handlową, wielkim shoppingiem.

Analogie Oswalda Spenglera

Działalność naukowa tego filozofa przypadła głównie na lata 20. i 30. ubiegłego wieku. Popularność przyniosła mu wydana już w 1917 r. książka „Zmierzch Zachodu”. Opisał w niej swoje koncepcje, które wywołały burzę i przewrót w myśleniu o cywilizacji i kulturze.

Spengler prezentował stanowisko biologiczne wobec historii. Głównym jego założeniem była analogia: człowiek-ludy/państwa/cywilizacje. Uznał bowiem, że społeczeństwo, podobnie jak człowiek, przechodzi trzy fazy rozwoju: młodość, dojrzałość, starość.

Oswald Spengler (Fot. Wikipedia/Deutsches Bundesarchiv)

Oswald Spengler (Fot. Wikipedia/Deutsches Bundesarchiv)

Stadia rozwojowe życia człowieka przekładają się bezpośrednio na historię cywilizacji. Za młodość badacz uznał kulturę archaiczną, wiek dojrzały reprezentuje kultura rozwinięta, a schyłek i upadek – właśnie cywilizacja.

Jak widać, jego wizje były katastroficzne. Nawiasem mówiąc, czas działalności tego filozofa i socjologa – po I wojnie światowej – sprzyjał takim koncepcjom. Spengler uważał, że kultura europejska weszła już w stadium upadku. Przejawów tego upatrywał w zastępowaniu pewnych czynności i wydarzeń przez techniczne namiastki. Ciekawe, co by powiedział dzisiaj…

Niepokój badacza udzielił się jego współczesnym. Jego „Zmierzch…” odniósł taki sukces jak obecnie pewien film o tym samym tytule.

Cywilizacja i kultura według Alfreda Webera

Pojęcia „cywilizacja” i „kultura” odróżniał też kolejny teoretyk cywilizacji – Alfred Weber. Był przedstawicielem tzw. socjologii historycznej, działał w pierwszej połowie XX wieku.

Dla tego badacza cywilizacja to pierwszy etap rozwoju społeczeństwa. Jej celem jest racjonalizowanie ludzkiego życia. Ma na celu uczynienie życia wygodniejszym, lepszym. Człowiek w cywilizacji osiąga wysoki poziom rozwoju. Dzięki jej zdobyczom efektywniej przedłuża gatunek, jego egzystencja jest spokojniejsza i pewniejsza.

Wynalazki, techniczne nowiny i nowoczesne sprzęty to elementy cywilizacji. Kultura natomiast, zdaniem A. Webera, wykracza poza strefę biologiczną, materialną i naturalną. Stanowi ona sferę, w której człowiek zaczyna postrzegać siebie jako istotę z aspiracjami, ambicjami i wyższymi zadaniami. Rozwój kultury prowadzi do rozwoju samoświadomości jednostki, który nie łączy się już tylko z przedłużaniem gatunku i lepszym bytem.

Wygląda więc na to, że współczesność to zarówno cywilizacja, jak i kultura. Każdy z nas żyje niejako w sferze cywilizacyjnej – bojąc się o swoje jutro, korzysta z nowoczesnych technologii, współczesnych wynalazków. Jednocześnie jednak wielu z nas jest ludźmi wrażliwymi – dbamy o własny rozwój m.in. przez lektury, kontemplację sztuki, odkrywanie świata.

Teoria ewoluowania cywilizacji Pitirima Sorokina

Ten rosyjski socjolog mieszkał przez większość swojego życia w Stanach Zjednoczonych (od 1923 do 1968 roku). Zapewne wpłynęło to na jego poglądy i formułowane teorie.

Zdaniem Sorokina cywilizacja przechodzi przez trzy typy mentalności kulturowej:

  1. ideacyjną (rzeczywistość ma charakter duchowy),
  2. odczuciową, czyli sensatywną (rzeczywistość ma charakter materialny),
  3. idealistyczną (połączenie dwóch powyższych).

Wymienione stadia rozwojowe określają podejście społeczeństwa do świata zewnętrznego, ale także jednostkowe potrzeby każdego człowieka. Dana faza wskazuje priorytety ludzi, ich aspiracje i cele.

Teoria Sorokina kontynuuje katastroficzną myśl Spenglera. Zdaniem rosyjskiego socjologa cywilizacja zachodnia (znów!) jest skupiona na postępie technicznym. Badacz zwiastował jej upadek i późniejszą nieokreśloną ewolucję. Czy do niej doszło lub dochodzi?

Samuel Huntington (Fot. Wikipedia/Peter Lauth/World Economic Forum/Lic. CC by-sa 2.0)

Samuel Huntington (Fot. Wikipedia/Peter Lauth/World Economic Forum/Lic. CC by-sa 2.0)

„Zderzenie cywilizacji” Samuela Philipsa Huntingtona

Zderzenie cywilizacji” to tytuł kontrowersyjnego artykułu S. P. Huntingtona, wydanego w 1993 r. Tekst został później rozwinięty w książce tego politologa. Zdaniem autora świat wkracza w erę starć na tle kulturowym i religijnym, a więc konfliktów między cywilizacjami, a nie między państwami.

Teoria Huntingtona, co warto podkreślić, była polemiką z tezami Francisa Fukuyamy o „końcu historii”, który miał nastąpić po erze komunizmu. Trudno oceniać zasadność pomysłów Huntingtona, ale na naszym podwórku zmiana ustroju nie wywołała apokalipsy… Może więc faktycznie czekają nas starcia cywilizacji?

Koncepcja cywilizacji Szkoły Annales

Szkołę Annales tworzyli francuscy historycy, którzy dążyli do odrzucenia tradycyjnej historii „wydarzeniowej” (bez myślenia o kontekście). Działała prężnie aż do lat 80. XX wieku.

Zgodnie z jej koncepcją cywilizacja nie rozwija się według ustalonych praw i założeń teoretycznych. Jej rozwój uzależniony jest od czynników zewnętrznych, okoliczności, do których musi się przystosować. Ludzie, choć różni, wspólnie dążą do pewnych standardów. Wkładają więc energię w budowanie dóbr materialnych, miejsc kultu religijnego czy ośrodków rozwoju intelektualnego.

Badania cywilizacji powinny zdaniem tych badaczy skupiać się na poszukiwaniu pewnych stałych zjawisk.

Na polskim podwórku – Feliks Koneczny

Zgodnie z teorią tego badacza zmarłego w 1949 r. cywilizacja jest „metodą ustroju życia zbiorowego”. Tę ogólną koncepcję Koneczny rozwinął w sporą teorię, zgodnie z którą jest wiele cywilizacji (nie może zatem istnieć cywilizacja ogólnoludzka), którymi rządzą pewne prawa.

Koneczny stwierdził, że obecnie (a więc w 1. połowie XX w.) jest siedem cywilizacji historycznych, m.in. arabska czy chińska. Kulturę, badaną często łącznie z cywilizacją, uznał za odmianę, część cywilizacji.

Wysunął też ciekawą tezę, że o różnicach między cywilizacjami świadczy odmienne podejście do praw majątkowych, rodzinnych i spadkowych. Oczywiście w poszczególnych cywilizacjach różny jest też stosunek człowieka do społeczeństwa czy Boga.

Teorie socjologów a praktyka zwykłych ludzi

Wizje teoretyków – katastroficzne, idealistyczne czy po prostu pomysłowe – wskazują, że cywilizacja jest zjawiskiem niejednoznacznym i problemem niełatwym do określenia. Tylko czy konieczne jest ujęcie jej w jakieś ramy? Co nam to da?

Także współcześnie, zwykli i niezwykli ludzie, rozważają problemy cywilizacyjne. Rozwój nabrał tempa. O cywilizacji piszą więc blogerzy, przemawiają politycy. Nacisk na tzw. upadek cywilizacji kładzie też od lat Kościół katolicki.

A czym dla Was jest cywilizacja? Czy któraś z przedstawionych koncepcji jest Wam bliska, wydaje się sensowna? A może przy współczesnych zdobyczach techniki rozprawianie o teorii cywilizacji to już po prostu… przeżytek?

[FM_form id="2"]
Pracuję
Ekscentryczny pan Andersen. Baśniopisarz i podróżnik
Pracuję
Darmowe wideolekcje z mistrzem Steve’em McCurrym [wideo]
Pracuję
Szef Ferrari chce zostać prezydentem Włoch
  • Stanisław Kolanko

    To jak to jest w takim razie z pojęciami jak „cywilizacja śródziemnomorska”, czy „cywilizacja dalekowschodnia”. Nie można tego pojęcia rozumieć jako suma osiągnięć kulturowych i praktycznych w danym kręgu kulturowym? Jednak miejsce i otoczenie mocno kształtuje kulturę a więc i cywilizację.

  • Artykuł przedstawia pomysły wielkich badaczy tematu. Zgadzam się, że otoczenie (klimat, przyroda, warunki naturalne) kształtują pewne elementy kultury i cywilizacji.

  • Cywilizacja to nadbudowa nad naturą przyrody, a kultura – nad naturą człowieka. Można powiedzieć, że cywilizacja to zestaw środków, a kultura to zestaw celów. Tak więc jak najbardziej są to procesy komplementarne.