Bez kategorii

Pstryk i zmienia się świat. Designerskie lampy odczarowują domową przestrzeń


  • 0
Fot. Flickr/416style/Lic. CC by

Fot. Flickr/416style/Lic. CC by

Niezależnie od tego, jak i gdzie mieszkamy, jedno jest pewne: mamy lampę. Większą, mniejszą, stojącą, wiszącą. Rzadko zwracamy na nią uwagę, wystarczy pstryk i jest jasno. Stan faktyczny zarejestrowany, bez krztyny zachwytu nad przedmiotem, który często nie tylko daje światło, ale również jest elementem aranżacji mieszkania.

Jak to u nas bywa

Aby skonfrontować moją fascynację designerskim oświetleniem domowym ze stanem rzeczywistym, postanowiłam sprawdzić, jakich lamp używają ludzie w moim otoczeniu. Znalazłam świetny punkt obserwacyjny, z którego mogłam bezwstydnie podglądać mieszkania w pobliskich blokach i odkryć tajemnice ich oświetlenia.

Cloud Lamp (Fot. dtail.com)

Cloud Lamp (Fot. dtail.com)

Z przykrością muszę stwierdzić, że wyniki obserwacji mnie rozczarowały. W przeciętnym bloku królują żyrandole pozbawione wyrazu, zwykłe klosze, które wyglądają tak, jakby wisiały w mieszkaniu praktycznie od momentu wprowadzenia się pierwszych mieszkańców i, niestety, rzadko mają one oldschoolowy urok.

Alternatywą jest najpopularniejsza lampa z IKEI – REGOLIT. Ludzie po prostu chcą mieć w mieszkaniu jasno. Rzadko interesuje ich jakikolwiek inny aspekt posiadania lampy. A szkoda, bo możliwości jest mnóstwo.

Jak mogłoby być

Nie każdy może sobie pozwolić na podporządkowanie wystroju mieszkania designerskiej lampie. Przed przystąpieniem do poszukiwań warto się zastanowić, jaki efekt chcemy osiągnąć poprzez zmianę sposobu postrzegania przyrządów oświetleniowych. Nie sztuką jest znaleźć najbardziej udziwnioną lampę z wszelkich możliwych, następnie postawić ją czy powiesić na środku pokoju i zacząć żyć w przekonaniu, że to jedyny słuszny przepis na udaną aranżację.

Dla każdego coś dobrego. Wybór jest ogromny, a wachlarz możliwości tak bogaty, że od nadmiaru może nam się zakręcić w głowie i całkowicie zatracimy się w świecącym świecie. Wystarczy podjąć decyzję o zmianie, a potem powinno już być prościej. Lampa może okazać się biletem do świata przygody, co ciekawie pokazano w poniższym materiale.

Wersja dla pomysłowych

Czasami warto dać się ponieść… Moim faworytem jest Maria S.C., propozycja polskiej projektantki pani Jurek. Żyrandol w większości wykonany z probówek, jak łatwo można się domyślić, nawiązuje do postaci Marii Skłodowskiej-Curie. To pomysł przeznaczony dla ludzi otwartych, niebojących się podjąć dialogu z przedmiotem. Mnogość rozwiązań dekoracyjnych oferowanych przez ten wzór zapiera dech w piersiach. Najbardziej marzy mi się wersja wiosenno-letnia, w której w każdej probówce mieszka polny kwiatek.

Fot. gangdesign.pl

Fot. gangdesign.pl

Kiedy mniej znaczy więcej

Są oczywiście wersje dla minimalistów: zwykła żarówka i kabel. Z pozoru nieciekawe połączenie przy odpowiednio dobranym rozwiązaniu zyskuje rangę domowego dzieła sztuki. Trzeba tylko wyzwolić się z nudnych i smutnych schematów i pozwolić zatriumfować prostocie w inspirującym wydaniu.

Fot. beining.com

Fot. beining.com

Uroki niekonsekwencji w działaniu

W przypadku oświetlenia nie zawsze trzeba się trzymać ustalonego wzoru. Bardzo często zdarza się, że lampa, która szczególnie zawróci nam w głowie, kompletnie nie pasuje do stylu pomieszczenia. I tutaj przychodzi trudny moment, moment w którym trzeba sobie zadać pytanie: mieć czy być?

Czy warto ryzykować, zależy tylko od nas. Musimy się zdać na intuicję i postarać, żeby nie doszło do przerostu formy nad treścią. W przeciwnym razie możemy doprowadzić do tego, że nasz wymarzony designerski projekt będzie nas tylko irytował.

Kiedy lampy nie tylko świecą, ale też uczą

Oprócz walorów wizualnych czy praktycznych lampa na monety zaprojektowana przez Jethro Macey’ego ma jeszcze jeden ważny cel – uświadamianie konsumenta. Potencjalny użytkownik tej lampy musi się przygotować, że od tej pory obecność światła w jego domu nie będzie już niezobowiązująca. Aby ją włączyć, należy zaopatrzyć się w bilon, ponieważ projekt lampy opiera się na systemie wartości i nagrody.

Po wrzuceniu monety uruchamia się system czasowy, który zapala lampę. Nigdy nie wiadomo, jak długo pozostanie ona włączona. Jest to świetny przykład subtelnego zwiększenia świadomości konsumpcji przez projektowanie przedmiotów codziennego użytku.

Fot. apartmenttherapy.com

Fot. apartmenttherapy.com

Kiedy mrok przysłania światło

Projektanci tworzą unikalne rozwiązania oświetlenia odpowiedniego dla współczesnego człowieka. Jednak jak w każdej dziedzinie są twórcy niszowi, których projekty często są zaskakujące czy wręcz szokujące. Na pewno znajdują oni grupę docelowych odbiorców, którzy potrafią docenić kunszt, pomysłowość i makabryczność, jednak o sprzedaży masowej chyba nie może być mowy. Tak jak w przypadku projektu Marie Thurnauer, który wydaje się jedynie przygnębiającym elementem wystroju.

Przestrzeń przebywania

Miejsce lamp to nie tylko sypialnia, kuchnia czy salon, światło jest niezbędne w prawie każdej dziedzinie życia, jesteśmy przyzwyczajeni do jego używania. To dla nas tak naturalne, że nawet się nad tym nie zastanawiamy. Ale kiedy już nadejdzie ten moment i postanowimy nad oświetleniem zapanować, nie ograniczajmy się tylko do oczywistych potrzeb i rozwiązań. Kiedy lampa tworzy zgrany duet ze światłem, wtedy wiemy, że dokonaliśmy dobrego wyboru.

[FM_form id="2"]
Bez kategorii
Najsłynniejsze łakocie świata – przegląd nie tylko dla łasuchów
Bez kategorii
Sprzęty RTV i AGD psują się zaraz po gwarancji. Przypadek czy celowe działanie producentów?
Bez kategorii
Autostop – podróż za jeden uśmiech