Doświadczam

Handmade – dla chcącego nic trudnego


  • 1
(Fot. Flickr/jillyspoon photography/Lic. CC by)

(Fot. Flickr/jillyspoon photography/Lic. CC by)

W dzisiejszych czasach można kupić prawie wszystko. Asortyment sklepów bardzo często wykracza poza wyobraźnię i kreatywność potencjalnego klienta. Na szczęście wciąż są osoby zmotywowane do samodzielnego wykonywania różnych przedmiotów.

Bo zrobienie czegoś samodzielnie, przy użyciu własnej głowy, rąk i zaangażowania może dać dużo więcej frajdy niż zakup tego samego lub podobnego przedmiotu w sklepie. Kiedy bierzemy udział w procesie powstawania, czujemy się bardziej emocjonalnie związani z naszym minidziełem. Poświęcone mu czas i uwaga powodują, że przedmiot staje się nam bliższy i budzi pozytywne wspomnienia za każdym razem, kiedy na niego spoglądamy. Wiąże się z nim jakaś historia – nasza historia.

Wystarczy chcieć

Wiadomo, że nie każdy jest obdarzony talentem plastyczno-konstruktorskim. Nie należy jednak szybko się zniechęcać i poddawać. W dobie Internetu możliwe jest znalezienie niemal każdej informacji. Należy tylko odpowiednio i wytrwale szukać. To samo dotyczy wskazówek i inspiracji do samodzielnego tworzenia – rękodzielnictwa. Grunt to podjąć wyzwanie i chcieć spróbować, choć początki bywają trudne, a efekt końcowy czasami pozostawia wiele do życzenia.

(Fot. Flickr/ *USB* photography /Lic. CC by)

(Fot. Flickr/ *USB* photography /Lic. CC by)

Do It Yourself, czyli zrób to sam

Dzięki tej idei uda nam się znaleźć w sieci bardzo dużo filmików instruktażowych, dokładnych instrukcji wykonania, montowania, opatrzonych zdjęciami obrazującymi kolejne etapy powstawania. Nie dotyczy to tylko drobnych rzeczy. DIY pomaga w tworzeniu czy instalowaniu na przykład różnego rodzaju urządzeń elektronicznych. Fachowe porady, udostępnienie sprawdzonych sposobów.

Wszystko po to, żeby móc samodzielnie poradzić sobie z wszelkiego rodzaju zagwozdkami. Dlaczego mielibyśmy nie podzielić się wiedzą, którą sami zdobywaliśmy metodą prób i błędów? To, co nam zajęło mnóstwo czasu, dzięki krótkiej informacji w sieci może zaoszczędzić cenne minuty każdej kolejnej osobie, która skorzysta z naszych wskazówek.

Adam Słodowy – kopalnia pomysłów i wielki sentyment

Ten słynny w całej Polsce popularyzator majsterkowania jest znany chyba każdemu. Seria jego książek, z których mogliśmy się dowiedzieć, jak samodzielnie zbudować amatorski samochód czy przyczepkę campingową, stoi do dziś na półkach w wielu polskich domach. Bardziej wiekowi pamiętają jeszcze prowadzony przez niego program dla młodzieży „Zrób to sam”. Adam Słodowy pokazywał w nim, jak wykonać różnego rodzaju przedmioty użytkowe czy zabawki przy wykorzystaniu dostępnych pod ręką elementów. Dzięki jego wskazówkom wielu z nas tworzyło swoje pierwsze samodzielne projekty.

Inspiracje, czyli naśladowanie w dobrym guście

Nie każdy z nas ma w sobie niespożytkowane pokłady kreatywnych pomysłów i rozwiązań. Nie znaczy to, że trzeba porzucić myśl o samodzielnym udoskonalaniu swojej przestrzeni domowej, i nie tylko. Na świecie jest mnóstwo osób, które chętnie dzielą się swoimi pomysłami i cieszą się, kiedy ktoś zainspirowany ich rozwiązaniem zastosuje je u siebie. Dlaczego mamy nie skorzystać z pomysłu, który przypadł nam do gustu? Czasami naprawdę nie jest potrzebny wielki nakład materiałowo-materialny czy pracy. Drobne zmiany potrafią odczarować i nadać wyjątkowy charakter najbardziej prozaicznym rzeczom.

Kiedy mała szklana kulka zmienia oblicze naszego świata

Na blogu Garden Drama prowadzonym przez Erica Johnsona znajdziemy instrukcję wykonania poniższego dzieła:

(Fot.gardendrama.files.wordpress.com)

(Fot.gardendrama.files.wordpress.com)

Urzeka mnie prostota tego projektu. Tak niewielka modyfikacja doprowadziła do powstania uroczego rozwiązania końcowego. Rozkoszowanie się kolorowym światłem wydobywającym się z nie najmłodszego już płotu może przynieść radość, pod warunkiem że potrafimy cieszyć się z małych rzeczy.

Ograniczeń brak, czyli ręcznie można zrobić wszystko

Szycie, szydełkowanie, klejenie, lepienie, wyszywanie, ciosanie, rzeźbienie. Lista tzw. robótek ręcznych jest naprawdę długa. Co ważne, ciągle pojawiają się na niej nowe elementy: filcowanie, decoupage scrapbooking, patchwork. Dlatego szansa, że uda się znaleźć coś, co będzie nam odpowiadać, jest bardzo duża.

Oczywiście nie musimy się ograniczać do jednej dziedziny. Panuje pełna dowolność. Możemy realizować tylko te projekty, na które mamy aktualnie ochotę. I tak przez jeden weekend możemy odkryć w sobie talent do odświeżania starych mebli, w kolejny umiejętność prostego przerabiania znoszonych ubrań czy budowania karmników, domków dla lalek. W świecie handmade jedynym ograniczeniem jesteśmy my sami.

(Fot. Flickr/Suedehead photography /Lic. CC by)

(Fot. Flickr/Suedehead photography /Lic. CC by)

Razem raźniej, czyli dlaczego warto angażować bliskich we wspólną pracę

Kiedy byłam dzieckiem, co roku z okazji Wielkanocy razem z rodzicami i rodzeństwem zasiadaliśmy do wspólnego stołu. A na nim za każdym razem zbieraliśmy różne niezbędne elementy: bibuły, włóczki, farby, plastelinę. Co roku decydowaliśmy się na jedną wybraną technikę i każdy z nas tworzył swoją pisankę. Ponieważ nie było wtedy dostępu do globalnej sieci, każdy z nas musiał wykazać się autorskim pomysłem. Frajda nieziemska, a wspomnienia nie do opisania. Do dziś zdarza nam się z sentymentem wracać do tych chwil. A najwspanialsze dzieła dalej przechowujemy w specjalnym pudełku. Wszystko dla potomności.

Jesteście gotowi na podjęcie wyzwania Do It Yourself? Możliwości jest naprawdę sporo. Niewielkie zmiany mogą nadać nowy charakter dobrze znanym rzeczom, np. ubraniom, meblom czy dodatkom. A drobne przedmioty, które uda się stworzyć od podstaw, na pewno długo będą cieszyć oko.

[FM_form id="2"]
Doświadczam
Latający dysk podbija świat. Polacy też grają w ultimate!
Doświadczam
Gdy widzę słodycze…
Doświadczam
Olimpiada smaku. Pięć kontynentów, pięć kulinarnych wyzwań
  • marek bogacki

    Kurcze to jest temat który bardzo lubię – chyba najczęściej wpisywane przeze mnie hasło do wyszukiwarki to DIY. Pobudzenie wyobraźni, praca nad umiejętnościami manualnymi, wykorzystanie nie potrzebnych rzeczy to tylko niektóre zalety. Poza tym człowiek zawsze nauczy się czegoś nowego i ma pewność, że milion innych ludzi nie będzie miało takiego samego. Oczywiście trzeba znać też umiar. Osobiście jestem zwolennikiem minimalizmu i nie lubię zbyt dużo różnych ozdóbek. Jedno jest pewne obdarowanie kogoś własnoręcznie zrobioną kartką urodzinową z pewnością będzie wiele lepiej odebrane niż kupiona w sklepie z gotowymi życzeniami.