Korzystam

Sport dla całej rodziny. Jak żyć aktywnie z maluchem?


  • 0

Nowocześni rodzice nie siedzą całymi dniami z maluchem w domu, względnie wychodząc na mały spacerek. Dzisiejsze udogodnienia i propozycje pozwalają całej rodzinie żyć aktywnie.

(Fot. Flickr/peasap/Lic. CC by)

(Fot. Flickr/peasap/Lic. CC by)

Zmiana składu? Drużyna rośnie w siłę!

Pojawienie się dziecka w życiu pary czy rodziny to, można powiedzieć, swoista zmiana składu. Rodzinna drużyna jednak nie powinna czuć się osłabiona, tylko obrócić sytuację na swoją korzyść, szukając nowych rozwiązań i sposobów na spędzanie czasu w pełnym składzie.

Pierwsze dziecko to oczywiście największa zmiana dla aktywnej pary. Każde kolejne nie stanowi już takiego „problemu” – kroczy się przetartymi ścieżkami. Wiele zależy od tego, czy rodzice wcześniej uprawiali jakiś konkretny sport lub po prostu żyli aktywnie, czy też dopiero wraz z dzieckiem chcą się wyrywać z domu.

(Fot. Flickr/swambo/Lic. CC by-sa)

(Fot. Flickr/swambo/Lic. CC by-sa)

Poniżej kilka inspiracji i propozycji wspólnego spędzania czasu na sportowych zabawach. Mogą one stanowić wybrany czas w tygodniu lub być jedynie elementem aktywnej codzienności rodziny.

Niemowlak bez barier

Wbrew pozorom aktywność sportowa, rekreacja rodziców z maleńkim dzieckiem jest naprawdę możliwa i nietrudna do zrealizowania! Niemowlę, jak wiadomo, sporo czasu przesypia, co czyni je cichym kompanem wielu wypraw.

A więc zacznijmy od wędrówek. Rodzice, którzy lubią wypady w góry, odkrywanie świata pieszo czy po prostu długie spacery, powinni zaopatrzyć się w chustę do noszenia dziecka lub odpowiednie nosidło (najlepiej ergonomiczne, dla starszych dzieci może być turystyczne). Sposoby wiązania chusty można znaleźć na przykład w Internecie.

Niemowlę ciasno przylegające brzuszkiem do rodzica ze spokojem (i bez nadmiaru bodźców) obserwuje świat. Rodzice komfortowo mogą zdobywać miejsca niedostępne dla wózka, zapewniając dziecku bliskość i poczucie bezpieczeństwa.

Natomiast dla rodziców o zacięciu sportowym, którzy lubią biegać, polecam tzw. wózek do biegania. Na rynku są specjalne modele przeznaczone do bezpiecznego biegania, np. jogger. Specjalna konstrukcja pozwala na nawet długotrwałe treningi.

Maluch jest też świetnym kompanem na pływalni. Podczas gdy zajmuje się nim jeden rodzic, drugi może zdecydowanie aktywniej trenować. Na basen możemy zabrać nawet naprawdę maleńkie dziecko (które jeszcze „pamięta”, jak się pływa!), możemy też uczestniczyć w zajęciach dla rodziców z dziećmi. To relaks, radość z bycia razem i – co więcej – trenowanie odporności. Zachęt do pływania z dzieckiem nie brakuje:

Sposoby na kilkulatka

O ile niemowlę raczej chętnie daje się „namówić” na nowości (byle miało wygodnie, pełny brzuszek i możliwość spania), o tyle chodzące dziecko może mieć już własne pomysły i plany, niekoniecznie zgodne z wizją rodziców. Potrzeba więcej sprytu.

Większość maluchów (kilkulatków) szczerze kocha jazdę z rodzicem na rowerze. Z pomocą przychodzą przydatne sprzęty i gadżety. Do wyboru są przede wszystkim foteliki rowerowe (w tym w wersji dla młodszych dzieci – zakładane z przodu, przed rodzicem), a także przyczepki. Te ostatnie do najtańszych nie należą, ale zawsze można kupić sprzęt używany. Co więcej, sprawdzają się przy dwójce dzieci.

Przedszkolak może też być powoli kompanem np. w jeździe na rolkach. Warto zadbać o odpowiedni sprzęt i spokojny trening. Jeśli dziecko połknie bakcyla, szybko zacznie śmigać niemal tak prędko jak rodzice. Pamiętajmy o kasku i ochraniaczach!

Dwu-, trzylatek może być też już debiutantem na stoku. Dla rodziny aktywnej zimą ma to niebagatelne znaczenie. W tym przypadku warto zainwestować w szkółkę narciarską, w której dziecko bezpiecznie i profesjonalnie będzie się uczyło trudnej sztuki jazdy na nartach. W tym czasie rodzice mogą poszusować nieco odważniej.

Czas gier i wspólnych celów

Aktywne spędzanie czasu ze starszym dzieckiem, które jest uczniem, to już nie lada wyzwanie i sprawdzian dla naszej kondycji. Dziecko przestaje „zostawać w tyle”, a wręcz prześciga nas w swojej energii, sile i sprawności. Warto ten czas wykorzystać na kontynuowanie wcześniejszych aktywności oraz wprowadzić coś nowego.

Dziecku w wieku szkolnym bez trudu wyjaśnimy już zasady gier zespołowych, w które możemy grać całymi rodzinami. Proste dwa ognie, „głupi Jaś”, a potem także siatkówka czy koszykówka to świetny sposób na spędzanie wolnych popołudni i wprowadzenie szczypty zdrowej rywalizacji.

(Fot. Flickr/stevendepolo/Lic. CC by)

(Fot. Flickr/stevendepolo/Lic. CC by)

Ze starszymi dziećmi możemy też planować wspólne wędrówki górskie, pobijanie rekordów w pływaniu czy też odważniejsze wycieczki, np. na kajaki, spływ rzeką, ściankę wspinaczkową. Zapał i zachęta ze strony rodziców czynią cuda. Aktywność korzystnie wpływa na rozwój dzieci i czyni wspólnie spędzony czas owocnym i pełnym radości.

Gadżetowy zawrót głowy

Firmy produkujące sprzęty dla rodziców i dzieci ciągle podsuwają nam nowe pomysły na wielce niezbędne sprzęty. Oczywiście, warto rozważyć zakup rowerka biegowego, ochraniaczy czy innych sportowych akcesoriów. Zakup fajnej piłki czy kolorowej skakanki też wyjdzie nam pewnie na dobre.

Apeluję jednak o rozwagę przy zakupach. Sama się przekonałam, że cena produktu często zależy głównie od logo, które jest na nim umieszczone. Tymczasem powinniśmy zwracać uwagę zwłaszcza na atesty, materiał wykonania, kraj pochodzenia, opinie. Firmowe czy nie – to sprawa drugorzędna.

Aktywnie nawet w domu

Nawet jeśli nie zapisujemy się na aerobik dla mam z dziećmi, nie zdobywamy gór i szczytów, ale jednak na co dzień żyjemy aktywnie i lubimy ruch – już przekazujemy dobre wzorce swoim maluchom. Codzienność nastawiona na aktywność to także ćwiczenia w domu. Szaleństwa na dywanie możemy czasami zastąpić ciekawymi ćwiczeniami. Propozycja dla młodych ojców:

Domowa aktywność to też zachęcanie dzieci do ćwiczeń rozciągających, a nawet prozaiczne wspólne roboty domowe, np. wieszanie prania, wynoszenie śmieci. Ważne, by ruch towarzyszył nam każdego dnia, a nie był przykrym obowiązkiem odrywającym leniuszka (czy to dużego, czy to małego) od programu w telewizji.

A czy Wy żyjecie aktywnie? Czy pojawienie się dziecka w rodzinie wyciszyło Wasze sportowe aspiracje? A może wspólnie z maluchem kontynuujecie swój styl życia?

[FM_form id="2"]
Korzystam
Nieznośna klasyczność bytu krakowskiego teatru
Korzystam
Prawdy i mity o II RP – odbrązawianie epoki w książkach Sławomira Kopra
Korzystam
Druga młodość filmu noir – mroczny kryminał w nowej odsłonie