Bez kategorii

Gotycka katedra. Jak wiele może opowiedzieć jeden budynek?


  • 0
Domenico Quaglio, Katedra Notre Dame w Reims (Fot. Wikimedia Commons/Lic. CC BY 3.0)

Domenico Quaglio, Katedra Notre Dame w Reims (Fot. Wikimedia Commons/Lic. CC BY 3.0)

Popularny stereotyp każe nam traktować średniowiecze jako epokę cywilizacyjnej zapaści, a charakterystyczny dla późnego średniowiecza gotyk jako styl godny prymitywnych, barbarzyńskich plemion. Jak podważyć te obiegowe opinie? Zamiast udowadniać, że barbarzyńcy wcale nie byli aż tak nieokrzesani, a rozwój cywilizacyjny wcale się nie zatrzymał, warto skupić się na kwintesencji architektonicznego kunsztu tamtego okresu – gotyckiej katedrze.

Renesansowe nieporozumienia

Wokół średniowiecza narosło wiele nieporozumień i przekłamań. Spora część z nich to efekt oddziaływania krzywdzących i pozbawionych podstaw opinii, jakie ludzie renesansu rozpowszechniali na temat poprzedniej epoki. Zostawiając na boku tezy, jakie głosił Giorgio Vasari czy nieco wcześniej Leon Battista Alberti, proponuję skupić się na pewnym wycinku średniowiecznej rzeczywistości. Wycinku, w którym w jednym miejscu zbiegały się sztuka, technologia, średniowieczny system wartości i ludzki geniusz.

Gotyk, który ukształtował obraz architektury późnego średniowiecza, dokonał rzeczy niebywałej, otwierając przed architektami nowe możliwości. Oderwał sklepienia od ziemi, wzniósł wysoko sufity, a przenosząc ich ciężar z murów ścian na filary, pozwolił na wybicie w nich wielkich okien i rozświetlił mroczne do tej pory wnętrza.

Choć patrząc na gotyckie świątynie, możemy po prostu podziwiać je na zasadzie interesującego dzieła sztuki, warto pamiętać, że ich kształt, układ, ozdoby czy relacje różnych elementów nie znalazły się tam wyłącznie ze względów estetycznych. Co symbolizują gotyckie katedry?

Darujmy sobie w tym miejscu wymienianie cech architektury gotyckiej – bez problemu można je znaleźć w wielu miejscach Sieci. Skupmy się na sednie sprawy – opowieści snutej przez monumentalne świątynie sprzed wielu wieków.

Nic nie dzieje się przypadkiem

Sam termin „katedra gotycka”, choć powszechnie stosowany, nie oddaje istoty rzeczy. Katedra oznacza po prostu siedzibę biskupa i choć można przypuszczać, że będzie najbardziej okazałym kościołem w diecezji, nie ma to wpływu na wygląd budynku. Wyróżniający go element to jedynie tron biskupi.

Bazylika w przekroju (Fot. Wikimedia Commons/Lic. CC BY 3.0)

Bazylika w przekroju (Fot. Wikimedia Commons/Lic. CC BY 3.0)

Podobnie mylne może być słowo “bazylika” – w średniowieczu zaczęto określać tak siedziby różnych dostojników kościelnych, jednak z punktu widzenia architektury bazylika jest typem budowli, w której występuje nawa główna i niższe od niej nawy boczne. Gdy nawy są równej wysokości, mówimy o kościele halowym.

To właśnie charakterystyczna bryła bazyliki stała się najbardziej typowym obrazem gotyckiego kościoła. W tym miejscu pojawia się pierwszy symbol. Świątynie w miarę możliwości wznoszono na planie krzyża łacińskiego. Pionową, dłuższą belkę stanowiła nawa główna, z którą krzyżowała się nawa poprzeczna – transept.

Rzut poziomy katedry. Kolorem zaznaczona nawa poprzeczna - transept (Fot. Wikimedia Commons/Lic. CC BY 3.0)

Rzut poziomy katedry. Kolorem zaznaczona nawa poprzeczna – transept (Fot. Wikimedia Commons/Lic. CC BY 3.0)

Nieprzypadkowa była również orientacja budynku. Spójrzcie na plany miast, których historia sięga czasów średniowiecza. Jeśli przetrwały w nich wznoszone wówczas kościoły, można używać ich w roli kompasu – ich główna nawa wyznacza zazwyczaj oś wschód-zachód, a ołtarz umieszczony jest po stronie wschodniej i wskazuje Ziemię Świętą. Dobrym przykładem może być choćby kościół Mariacki w Krakowie.

Kościół Mariacki w Krakowie - widoczna równoleżnikowa orientacja budynku (Fot. Maps.Google.com)

Kościół Mariacki w Krakowie – widoczna równoleżnikowa orientacja budynku (Fot. Maps.Google.com)

Do Ziemi Świętej nawiązuje również ciekawe rozwiązanie w katedrze w Chartres – labirynt pozwala wiernym na odbycie na kolanach symbolicznej pielgrzymki do Jerozolimy, mającej na celu odkupienie grzechów.

Budowla odbiciem realiów epoki

Co więcej może nam powiedzieć gotycka budowla? Wielkość i czas budowy średniowiecznych kościołów mówią wiele o przemianach społecznych, jakie zachodziły w tamtej epoce. Ogromne budowle, które wznoszono nieraz przez kilkadziesiąt lat, wymagały odpowiednio zasobnych fundatorów, a rozmach budowanych w miastach kościołów dobitnie świadczy o rosnącej roli bogacącego się mieszczaństwa.

Wielkość budynku miała zarazem wskazywać na relację wiernych z Bogiem. Z jednej strony strzelista, zdająca się sięgać nieba budowla (wieże często przekraczały wysokość 100 metrów) miała zbliżyć wiernych do boskiego majestatu, a z drugiej pokazać małość człowieka wobec potęgi Stwórcy.

Charakterystyczne dla średniowiecznych świątyń są również witraże. Gotyk, przenosząc ciężar budowli na filary, sprawił, że ściany stały się w gruncie rzeczy niepotrzebne, czego dobitnym przykładem może być choćby górna kondygnacja kaplicy Sainte-Chapelle. Pomiędzy filarami można było umieścić wielkie, zakończone ostrym łukiem okna, a w nich witraże.

Sainte-Chapelle, wnętrze górnej kaplicy (Fot. Wikimedia Commons/Lic. CC BY 3.0)

Sainte-Chapelle, wnętrze górnej kaplicy (Fot. Wikimedia Commons/Lic. CC BY 3.0)

Bogate witraże miały nie tylko przyciągać wzrok, ale również opowiadać niepiśmiennej społeczności jakąś historię – przedstawiały zazwyczaj postaci lub sceny biblijne. Podobnie było z rzeźbami czy obrazami. Co więcej, to właśnie gotyk oderwał w końcu sztukę malarską od ścian i fresków, upowszechniając obrazy o tematyce religijnej.

Warto przy tym odnotować odejście od romańskiego symbolizmu. Sztuka gotycka starała się odwzorować świat, a realistyczne rzeźby (zerknijcie choćby na ołtarz mariacki Wita Stwosza) czy obrazy miały przedstawiać rzeczywistość, oddziałując na widzów bogactwem detali. Dotyczyło to również dzieł umieszczanych tak wysoko, że w szczegółach niewidocznych z poziomu ziemi – w tym przypadku kunszt twórcy docenić miał ktoś inny niż ziemscy widzowie.

Wszystko ma swoje miejsce

Wyjątkową rolę odgrywała również umieszczana nad głównym wejściem rozeta, której kolisty kształt miał symbolizować boską harmonię i doskonałość. Samo wejście do świątyni, otoczone portalem, również nie pełniło wyłącznie funkcji użytkowej – w zależności od przyjętych rozwiązań miało symbolizować obronę przed demonami lub ukazywać plan boskiego zbawienia.

Portal i Wielkie Drzwi Zachodnie katedry w Chartres (Fot. Wikimedia Commons/Lic. CC BY 3.0)

Portal i Wielkie Drzwi Zachodnie katedry w Chartres (Fot. Wikimedia Commons/Lic. CC BY 3.0)

O ile na wiernych oglądających budynek z zewnątrz oddziaływały przede wszystkim jego wielkość i bogata ornamentyka, to po wejściu do środka zaczynała działać kolejna forma wyrazu – światło.

W połączeniu ze wspomnianymi wcześniej wysokimi sklepieniami i witrażami rozświetlone, pełne różnorodnych barw wnętrze miało nawiązywać do boskiej światłości. Dodatkowym środkiem wyrazu był w tym przypadku regularny rytm, wyznaczony przez porządkujące przestrzeń rzędy filarów, umieszczonych w regularnych odstępach.

Wrażenia robionego przez gotyckie świątynie nie odda żaden opis czy nawet film. Dopiero oglądając je osobiście, możemy w pełni docenić kunszt średniowiecznych budowniczych. Czy prymitywna społeczność stereotypowych „wieków ciemnych” byłaby w stanie stworzyć tak wyrafinowane cuda architektury? Odpowiedzi na to pytanie najlepiej poszukać, podziwiając którąś z gotyckich katedr.

[FM_form id="2"]
Bez kategorii
Pstryk i zmienia się świat. Designerskie lampy odczarowują domową przestrzeń
Bez kategorii
Gadżetomania kuchenna – gdy zbędne staje się niezbędne
Bez kategorii
Najbardziej kultowe modele zegarków naręcznych na świecie