Doświadczam

Samochody głównymi bohaterami kina akcji. Jak kreowały klimat najbardziej kultowych filmów?


  • 0

Samochody zaczęły odgrywać główne role w filmach dopiero po II wojnie światowej, a tak naprawdę w latach 60. XX wieku. W kolejnych latach coraz częściej pojawiały się na planie. Korzystali na tym producenci, którzy traktowali film z udziałem swojego modelu jako doskonałą promocję.

Jedną z pierwszych takich produkcji był amerykański „Bullit”. Głównym bohaterem filmu jest twardy, odważny Frank Bullit, w którego rolę wcielił się Steve McQueen.

Jego zadaniem jest ochrona świadka, który ma zeznawać przeciwko mafii. Niestety, nie udaje mu się to i w konsekwencji zaczyna szukać jego oprawcy. Oczywiście prawdziwy amerykański detektyw nie byłby sobą, gdyby nie miał u boku piękności o wdzięcznym imieniu Cathy, w którą wcieliła się Jacqueline Bisset.

Jednak piękna kobieta nie pomoże w złapaniu złoczyńców, więc Bullitowi nie mogło zabraknąć takich atrybutów jak broń i szybki samochód. W filmie wystąpił zielony Ford Mustang z 1968 roku. Jednym z najsłynniejszych momentów jest scena pościgu, w której detektyw goni przestępców w Dodge’u Chargerze.

Był to pierwszy film na świecie, w którym pojawił się pościg z udziałem samochodów. Co ciekawe, “Bullitt” zapoczątkował również przeklinanie w hollywoodzkich filmach. To właśnie w jego scenariuszu po raz pierwszy pojawiło się słowo „bullshit”.

Źródło: http://www.furious.e.pl/

W latach 70. powstał „Znikający punkt”, kolejny film ku czci tzw. pony carów. Główny bohater, niejaki Kowalski, w którego postać wcielił się Barry Newman, musi jak najszybciej dostarczyć Dodge’a Challengera R/T 440 ze stanu Kolorado do Kalifornii. Ma na to 15 godzin. Aby zdążyć na czas, kierowca musi łamać przepisy drogowe. Rozdrażnia tym policję, która nie daje mu spokoju.

Następna dekada to wysyp różnego rodzaju produkcji z udziałem czterech kółek. W 1980 roku nakręcono muzyczną komedię “Blues Brothers” z udziałem Dodge’a Monaco. Dwaj bracia, Jake i Elwood, starają się pomóc sierocińcowi, w którym się wychowali, i przy okazji pakują się w kłopoty.

Źródło: http://giggsey.com

W filmie „Blues Brothers” nie brakuje efektów specjalnych. Oglądając go, odnosi się wrażenie, że najwięcej pieniędzy pochłonęły radiowozy zniszczone w słynnym, ciągnącym się w nieskończoność karambolu.

W połowie lat 80. na ekrany kin wchodzi trylogia „Back to the Future” („Powrót do przeszłości”). Nastolatek Marty McFly (Michael J. Fox) przyjaźni się ze starszym, zwariowanym naukowcem, dr. Emmettem Brownem (Christopher Lloyd), który pewnego dnia pokazuje mu swój wynalazek – wehikuł czasu. Jego rolę odegrał sportowy samochód DeLorean DMC-12. Niestety, Brown zostaje zabity przez libijskich terrorystów, którym ukradł pluton potrzebny do działania wehikułu. Nastolatek cudem unika śmierci i cofa się w czasie, chcąc wskrzesić swojego przyjaciela. Przypadkiem przenosi się do lat 50. i wtedy pojawiają się kolejne problemy.

Kolejne dziesięciolecie to między innymi słynny już film “Ronin” (1998), z Robertem De Niro i Jeanem Reno w rolach głównych. Grupa przestępców podejmuje się niebezpiecznego, ale dobrze płatnego zadania. Mają zdobyć tajemniczą walizkę. Zadanie musi zostać wykonane na czas, nie jest to jednak takie łatwe, bo walizką zaczynają interesować się agenci specjalni i mafia. Sytuacja zaczyna się coraz bardziej komplikować, a film nabiera tempa. Jego nieodłącznym elementem są pościgi. Najciekawszy jest pościg Peugeota 406 za BMW M5, podczas którego zostają rozbite przypadkowe auta.

Przez kolejne lata wyreżyserowano tyle filmów z udziałem samochodów, że trudno je zliczyć. W 1998 roku pojawiło się „Taxi”. Główny bohater, Daniel (Samy Naceri), rzuca pracę dostarczyciela pizzy i zostaje taksówkarzem. Dzięki szybkiemu autu, podrasowanemu Peugeotowi 406, kierowca dowozi swoich klientów na czas. Pewnego razu do taksówki wsiada policjant Émilien (Frédéric Diefenthal), który za szybką jazdę chce wsadzić Daniela do aresztu. W końcu proponuje mu darowanie kary w zamian za pomoc w ściganiu złodziei z gangu Mercedesów. Daniel zgadza się na taki układ – akcja nabiera tempa, zaczynają się spektakularne sceny akcji, w tym także pościgi.

Szybcy i wściekli

Po 2000 roku powstały jeszcze takie perełki, jak „Transporter” czy „Szybcy i wściekli” („Fast & Furious”). Oczywiście produkcji filmowych z udziałem samochodów było dużo więcej i praktycznie każda z nich ma rzeszę fanów.

Ważną postacią w historii światowej kinematografii był również James Bond. Serię przygód słynnego agenta otwiera “Doktor No” z 1962 roku. W rolę agenta 007 wcielił się wówczas Sean Connery. W ostatniej, 22. części, pt. “007 Quantum of Solace”, główną rolę odegrał Daniel Craig. W międzyczasie Jamesa Bonda zagrali jeszcze: George Lazenby, Roger Moore, Timothy Dalton i Pierce Brosnan.

Oprócz aktorów dużego formatu w filmach brały udział również szybkie samochody, w tymi m.in.: Aston Martin DB5, Lotus Esprit, Aston MartinV8 Vantage, BMW 750Li, BMW Z8, Rolls-Royce Silver Shadow, Toyota 2000 GT i wiele innych. Pomimo wielu ciekawych aut najczęściej kojarzone z agentem 007 są jednak modele brytyjskiej marki Aston Martin.

Wśród produkcji nie mogło też zabraknąć bajek z samochodami. Auto po raz pierwszy pojawiło się prawdopodobnie w jednej z bajek z serii “Kaczor Donald”, które emitowano już od lat 30. XX wieku.

Później samochody gościły w takich tytułach jak “Scooby Doo” czy bajkach studia Hanna-Barbera: “Flintstonowie”, “Jetsonowie” oraz “Wacky Races” (znanej w Polsce pod nazwą “Odlotowe wyścigi”).

Obecnie najpopularniejszą bajką o samochodach jest bez wątpienia produkcja studia Walt Disney Pictures pt. “Cars” (“Auta”), która ma rzeszę fanów na całym świecie. Pojawiły się w niej animacje takich aut, jak: Ferrari Enzo, Fiat 500, Porsche 911 (996), Ford T czy główny bohater Viper RT/10 przystosowany do wyścigów NASCAR.

Źródło: thelarsenfilmreview.blogspot.com

Jak samochody wpłynęły na kinematografię? Za sprawą pościgów ożywiały fabułę i nadawały akcji znacznie szybsze tempo. Każdy z nich był “przyjacielem” głównego bohatera, na dobre i na złe. Poza tym występujące w filmach wozy często stawały się obiektem marzeń młodych ludzi. Wzrastała ich sprzedaż, co świadczy o tym, że użyczenie auta do filmu to świetny zabieg marketingowy.

Jednak najważniejsze jest to, że fani motoryzacji w końcu mogli zobaczyć na własne oczy, jak brzmią i jeżdżą te sportowe potwory. Przecież w latach 60., 70. czy 90. ludzie nie mogli oglądać aut na filmach wrzucanych do sieci, a jedynie w telewizji bądź kinie.

Powiązane wpisy

[FM_form id="2"]
Doświadczam
Latający dysk podbija świat. Polacy też grają w ultimate!
Doświadczam
Disco renesans
Doświadczam
Abandonware – gry porzucone