Mieszkam

Ekologiczny i ekonomiczny, czyli zrównoważony


  • 1
Panele słoneczne (Fot. Flickr/ Grand Canyon NPS/Lic. CC by)

Panele słoneczne (Fot. Flickr/ Grand Canyon NPS/Lic. CC by)

Ogrody na dachach, panele słoneczne, energooszczędny sprzęt AGD/RTV, systemy odzyskiwania tzw. szarej wody – tak wyobrażamy sobie typowy budynek ekologiczny. Jednak to nie nowoczesne technologie, tylko zdrowy rozsądek stanowi fundament budownictwa zrównoważonego.

Budownictwo zrównoważone (ekologiczne) wywodzi się z koncepcji zrównoważonego rozwoju. Sformułował ją ponad trzy dekady temu Herman Daly, amerykański ekonomista i ekolog, były ekspert Banku Światowego. Daly oparł swoje założenia na idei solidarności pokoleń, tzn. nasze potrzeby powinny być zaspokajane w taki sposób, aby następne pokolenie miało takie same szanse na ich realizację. Aby ta wizja mogła się spełnić, rozwój zrównoważony powinien mieć za podstawę trzy filary: środowisko, ekonomię i społeczeństwo.

Środowisko

Pierwszym i najważniejszym celem budownictwa zrównoważonego jest minimalizacja negatywnego oddziaływania na klimat oraz ochrona zasobów naturalnych. Jak tego dokonać? Przede wszystkim należy optymalizować użycie materiałów budowlanych oraz energii i zasobów potrzebnych do ich produkcji (np. roczna światowa produkcja betonu wymaga 20 mld ton kruszywa, 1,5 mld ton cementu, 0,8 mld ton wody).

Podejście ekologiczne zakłada także stosowanie lokalnych materiałów budowlanych oraz tych, które zawierają surowce wtórne. Równie ważne jest przeciwdziałanie rozlewaniu się zabudowy na tereny do tej pory otwarte. Można to zrobić m.in. poprzez rekultywację terenów już zagospodarowanych oraz wykorzystywanie nieużytków.

Green City (Fot. Flickr/ alykat /Lic. CC by)

Green City (Fot. Flickr/ alykat /Lic. CC by)

Ekonomia

Ważnym aspektem podejścia zrównoważonego jest podejście holistyczne. Bilans ekonomiczny życia danego budynku powinien zawierać nie tylko koszty jego eksploatacji, ale także budowy oraz rozbiórki i utylizacji odpadów (tzw. podejście trójetapowe). Przykłady? Prawidłowa lokalizacja i właściwe rozmieszczenie pomieszczeń pozwala na ograniczenie zużycia ciepła nawet o 10 proc. Kolejne 10 można zaoszczędzić, stosując metalowe odpromienniki za kaloryferami. Ważnym elementem jest także dobór okien. Okna plastikowe, choć tańsze i bardziej wygodne, rozkładają się co najmniej 100 lat. Zaś drewniane, po wymianie lub rozbiórce budynku, można poddać kompostowaniu lub po prostu spalić.

Społeczeństwo

Według badań instytutu Global Population Education w roku 2050 liczba mieszkańców Ziemi wzrośnie do 9 miliardów, a blisko 2/3 z nich będzie mieszkało w miastach. Wielkie metropolie to zanieczyszczone powietrze, hałas, brak terenów zielonych, choroby cywilizacyjne. I dlatego tak ważnym elementem budownictwa zrównoważonego jest aspekt społeczny.

Zakłada on tworzenie zdrowych i przyjaznych przestrzeni dla ich użytkowników. Nie jest to temat nowy, bo już w 1935 roku Le Corbusier pisał: „Podstawowe radości życia, takie jak słońce, zieleń, przestrzeń, sięgają do najgłębszych sfer bytu w znaczeniu fizycznym i psychologicznym. Przywracają one harmonię z naszym naturalnym przeznaczeniem”.

Masdar (Fot. Flickr/ Jan Seifert /Lic. CC by)

Masdar (Fot. Flickr/ Jan Seifert /Lic. CC by)

Krok w przód, krok w tył

Ikoną podejścia zrównoważonego jest powstający w Zjednoczonych Emiratach Arabskich Masdar. Ma on być naszpikowanym nowoczesnymi technologiami, samowystarczalnym energetycznie (energia będzie czerpana jedynie z odnawialnych źródeł), nieprodukującym CO2 miastem, w którym wszystkie odpady nieorganiczne będą podlegać recyklingowi. Twórcy Masdaru zobowiązali się także do ochrony występującej tam fauny i flory oraz równego i sprawiedliwego traktowania wszystkich zatrudnionych na terenie miasta (łącznie z jego budowniczymi). Budżet całego przedsięwzięcia to – bagatela – 22 mld dol.

I choć miasto jest jednym ze sztandarowych projektów programu One Planet Living, inicjatywy WWF-u, i ma błogosławieństwo Narodów Zjednoczonych, to wielu traktuje je jako kolejną fanaberię arabskich szejków. Tak twierdzą ci, dla których budownictwo ekologiczne to idea powrotu do natury, a nie jej „technicyzacja”.

„Weźmy na przykład baterie słoneczne: jeżeli uwzględnimy produkcję i utylizację tych baterii, to jak ma się bilans zaoszczędzonej energii plus energia zużyta do produkcji i utylizacji w porównaniu do braku baterii – tradycyjnego palenia węglem w piecu? (…) W tym wszystkim utopionych jest parę ton miedzi, jeszcze więcej izolacji z PCV. To jest taka dość wymuszona ekologia. Nam się wydaje, przynajmniej w tej skali, w której my działamy, że znacznie właściwsze są rozwiązania proste i naturalne. Ekologia to jest również umiejętność ograniczania naszych oczekiwań i potrzeb.”*

Dla zwolenników tego drugiego podejścia miasto ekologiczne nie to nie tyle superenergooszczędne budynki z zielonymi dachami, ale takie, których urbanistyka sprzyja projektowaniu zrównoważonemu. Fundamenty takiego myślenia to m.in.: ochrona terenów zielonych, sprawna infrastruktura, która minimalizowałaby czas dojazdu do pracy, poprawa bilansów energetycznych poszczególnych budynków poprzez wymianę okien, uszczelnianie dachów. Ale przede wszystkim to tworzenie takich warunków, które zachęcałyby ludzi do działań proekologicznych (np. segregowania odpadów, oszczędzania wody).

Wieżowiec Rondo 1, Warszawa  (Wikimedia Commons)

Wieżowiec Rondo 1, Warszawa (Wikimedia Commons)

Ekologia z certyfikatem

Budynek ekologiczny to nie tylko duma i prestiż, ale też konkretne pieniądze. Pomijając fakt, że taki obiekt jest po prostu tańszy w utrzymaniu, to potencjalni najemcy – świadomi globalnych trendów – są w stanie więcej za taką przestrzeń zapłacić. Gwarancją tego, że budynek jest eko, są liczne „zielone” certyfikaty. Dwa najbardziej prestiżowe to LEED (Leadership in Energy and Environmental Design ) i BREEAM (Building Research Establishment Environmental Assessment Method). Certyfikaty przyznawane są budynkom, które m.in. wyróżniają się zastosowaniem nowoczesnych materiałów, niską emisją CO2 oraz innych szkodliwych substancji, a także oszczędnością wody, ciepła i energii.

W Polce certyfikat LEED mają np. warszawski wieżowiec Rondo 1 (LEED EBOM na poziomie Gold), Fabryka BorgWarner w Jasionce k. Rzeszowa (LEED NC na poziomie Silver). Certyfikatem BREEAM (z oceną bardzo dobrą) mogą się pochwalić centrum handlowe Futura Park Kraków czy biurowiec Trinity Park III w Warszawie.

 

* Cytat pochodzi z rozmowy z przedstawicielami pracowni architektonicznej plus 48. Rozmowa ta została wyemitowana 24 marca 2010 w programie Akademickiego Radia Kampus „Cyrkiel i węgielnica” .

 

Powiązane wpisy

[FM_form id="2"]
Mieszkam
Modne ulice w Polsce
Mieszkam
Osiedle Fi – pierwsze zrównoważone w Krakowie
Mieszkam
Balkon – prywatna przestrzeń na publicznym widoku
  • Anonim

    W dniach 25-27 październiku 2012 na terenie SOHO FACTORY w
    Warszawie, przy ulicy Mińskiej 25 odbędą się pierwsze polskie targi – DOM
    INTELIGENTNY.

    O czym będą? Między innymi:

    – nowoczesne i ekologiczne rozwiązania domu

    – technologie inteligentnego zarządzania budynkiem

    – wystawa szeroko rozumianych systemów audio/video i kina

    Co w zamian? Dla odwiedzających: mnóstwo gadżetów, sale
    kinowe oraz nowości elektroniczne… Przyjdź, warto…

    P.S. Hale targowe będą czynne od godziny 9.00 do 18.00 przez
    trzy dni targowe.

    Wejściówka dzienna kosztuje 15 pln (ulgowa 10 pln),
    wejściówka trzydniowa kosztuje 30 pln. Wejściówki są indywidualne.