Bez kategorii

Zastali murowaną, a zostawili drewnianą


  • 0
Stavanger (Fot. Flickr/matthew.devalle/Lic. CC by)

Stavanger (Fot. Flickr/matthew.devalle/Lic. CC by)

Przed wiekami było głównym materiałem budowlanym. Zastąpione później przez kamień, cegłę i żelbet, dziś wraca do łask i przeżywa swoją drugą młodość. Drewno.

Kraina drewna

Gdy myśli się o architekturze drewnianej, to pierwsze skojarzenie, które przychodzi do głowy, to Skandynawia. I bardzo dobrze, bo to tam właśnie do perfekcji opanowano sztukę wykorzystywania drewna jako głównego budulca. I choć wielu skandynawskich architektów dało się uwieść betonowi, to – na szczęście – są i tacy, którzy próbują ten trend zahamować. Aby zachęcić twórców do sięgania po drewno, tworzone są różnej maści programy. Jednym z nich jest Norwegian Wood, zawiadywany przez Narodowe Stowarzyszenie Norweskich Architektów. Głównymi celami programu są: zachowanie lokalnej tożsamości architektonicznej oraz promocja budownictwa zrównoważonego.

Jednym z jego efektów jest osiedle Siriskjaer w mieście Stavanger. Na blisko 2 ha powstał zespół kilkunastu apartamentowców liczących od 5 do 8 kondygnacji. To drewniane miasto – jak nazwali je projektanci – zostało stworzone przez norweską pracownie Studio Ludo oraz AART z Danii. Dekonstruktywizujące bryły budynków są efektem przemyśleń architektów nad połączeniem nowoczesności z tradycjami architektonicznych Stavanger jako miasta portowego.

Joensuu Areena (Wikimedia Commons)

Joensuu Areena (Wikimedia Commons)

Fiński sznyt

Ale drewno wykorzystywane jest nie tylko do budowy domów. W drugim co do wielkości fińskim mieście Joensuu z drewna zbudowana jest hala widowiskowo-sportowa. Zaprojektowali ją Marjatta Hara-Pietilä i Pentti Värälä, architekci z pracowni PRO-ARK OY. Jest to największa drewniana budowla w Finlandii. Ukończona w 2004 roku hala ma 150 metrów długości i 100 szerokości. Wielofunkcyjna arena wyposażona jest w boisko piłkarskie, bieżnię lekkoatletyczną, ściankę wspinaczkową. Poza tym jest też areną dla różnego rodzaju eventów, od koncertów po wielkie konferencje.

Innym ciekawym przykładem z Finlandii jest dom (a właściwie klub) studencki Cor-huset w Helsinkach, zaprojektowany przez Ami Oja. Najbardziej charakterystycznym elementem położonego na skraju kampusu uniwersyteckiego budynku jest przypominający rozcięty walec dach, który od strony głównego wejścia podpierają 4 kolumny. Łącznikiem między tym co na zewnątrz, a tym co wewnątrz jest drewno brzozowe z którego wykonano dach oraz sufity. Również z drewna brzozowego wykonane są schody i poręcze. Natomiast ściany wewnętrze obłożono sklejką sosnową. W tym miejscu należy zaznaczyć, że budynek zbudowano wyłącznie z miejscowych gatunków drzew.

Otwarta i przestronna struktura Cor-huset’u jest zaprojektowana tak, aby emanowała ciepłem i przyjaznością. Zachowaniu kameralności obiektu mają służyć drewniane żaluzje, którymi budynek jest obłożony.

Na parterze mieści się m.in. kawiarnia, sale spotkań, zaś na pierwszym piętrze biura samorządu studenckiego oraz sauna, do której prowadzi podwieszana kładka. Jest ona o tyle ciekawa, że można ją „rozwinąć”, tworząc scenę, która wykorzystywana jest w trakcie imprez studenckich.

??Zdjęcie – Muzeum Wsi Opolskiej

Szlachetna stodoła

W Polce moda na drewno pojawiła się niedawno. Jeden z pierwszych skowronków pojawił się w Opolu. Nowy budynek administracyjny tamtejszego Muzeum Wsi Opolskiej to doskonały przykład świadomej architektury, która wpisuje nowoczesność w tradycyjne formy. A zadanie wcale nie było proste. Architekci musieli stworzyć obiekt, który wpisze się w założenie skansenu etnograficznego, a zarazem nie będzie odstraszał poprzez swoją groteskową formę. Jako budynek recepcyjny musiał on stwarzać jak najlepsze pierwsze wrażenie.

Bryła budynku to jasne, ale nie wulgarne, nawiązanie to tradycyjnej wiejskiej zabudowy Śląska Opolskiego. Inspiracją dla pracowni “db2 architekci” była stodoła z drewnianymi wrotami na osi. Do elewacji wykorzystano drewno, w postaci pionowych żaluzji. Część z nich jest ruchoma, przez co pozwala na regulowanie natężenia światła wpadającego środka. Dach zaś pokryto gontem.

Budynek otrzymał w 2008 roku nagrodę SARP za najlepszy obiekt architektoniczny wzniesiony ze środków publicznych.

Minimalizm i kontemplacja

Współczesna architektura sakralna w Polsce nie kojarzy się raczej z powściągliwością. A jednak są i chlubne wyjątki. To świątynia Votum Aleksa w Tarnowie nad Wisłą. Ten niewielki kościół powstał z inicjatywy prywatnego inwestora, który chciał przywrócić wsi miejsce kultu, które zniknęło stąd w XIX wieku , gdy Wisła zmieniła bieg.

I choć konstrukcja została oparta na żelbetowej płycie, to cały budynek – ściany boczne oraz dach – pokryto powłoką z wióru osikowego, jedną ścianę szczytową z drzwiami wejściowymi wykonano z desek, zaś druga jest całkowicie przeszklona i stanowi tło dla ołtarza.

Architekci z grupy Beton chcieli stworzyć budynek, który wpisywałby się w krajobraz wiślanej skarpy oraz byłby przyjazny i bliski mieszkańcom wsi. I nie można powiedzieć, że im się to nie udało.

Drewno na sportowo

Panki. Niewielka miejscowość położona 30 km na zachód od Częstochowy. To tu oddano do użytku w maju 2012 roku halę sportową. Co jest w niej wyjątkowego? To, że właściwy budynek ukryty został za ażurową drewnianą pergolą, którą wykonano z paneli modrzewiowych.
Wykorzystując drewno oraz formę nawiązującą do stodoły, architekci chcieli wpisać swój projekt w wiejski kontekst. I choć budynek góruje nad okolicą, to drewniana konstrukcja nadaje mu lekkości, która sprawia że wtapia się on w panoramę wsi.

Tall Wood Tower (mat. promocyjny)

Tall Wood Tower (mat. promocyjny)

Z drewnem na słońce?

Tall Wood Tower – tak nazywa się 30-piętrowy drapacza chmur, który miałby zostać wykonany niemal całkowicie z drewna. Taki śmiały projekt stworzył Michael Green. I choć został on zaprojektowany z myślą o Vancouver, to architekt chciałby, aby drewniane drapacze chmur powstały na całym świecie. Co więcej, daje on narzędzie do tego, aby każdy mógł swoją wieżę postawić. W sieci można bowiem znaleźć wszelkie obliczenia, plany i specyfikacje dotyczące projektu. Green udostępnił je na licencji na open source.

[FM_form id="2"]
Bez kategorii
Po czym mnie rozpoznasz?
Bez kategorii
Infiniti – czar jednej kreski
Bez kategorii
Porsche, czyli stragan z pamiątkami