Bez kategorii

Smartfon jako centrum dowodzenia nowoczesnym mieszkaniem


  • 5
Piloty do wszystkiego (Fot. Flickr/ranh/Lic. CC by)

Piloty do wszystkiego (Fot. Flickr/ranh/Lic. CC by)

Te miniaturowe komputerki na tyle zdominowały współczesny świat, że większość z nas nie wyobraża sobie bez nich życia. Czy tytuł tego artykułu oznacza, że i nasze mieszkanie nie potrafi sobie bez nich poradzić?
Na szczęście nie jest jeszcze aż tak źle, ale wszystko zmierza właśnie w tym kierunku. Smartfon jako urządzenie, które zawsze mamy przy sobie i które pozwala na kontakt ze światem w wielu formach, stwarza ogromne możliwości, z których wiele osób nawet nie zdaje sobie sprawy.

To smycz, która wdarła się w nasze życie bardzo niedawno…

Smartfon to urządzenie, które zdobyło świat w ciągu zaledwie kilku lat. Styl życia narzucający pogoń za wszystkim, konsumpcyjno-informacyjny sposób pracy i spędzania wolnego czasu idealnie dopełnia się właśnie możliwościami smartfona. Stanowi on odpowiedź na potrzeby społeczeństwa.

Co ciekawe, pierwsze modele pojawiły się na rynku już 20 lat temu. Wtedy jednak nikt nie używał modnego pojęcia, mającego w nazwie wiele mówiący przymiotnik „smart”. W tamtych czasach były po prostu telefony komórkowe, a mobilne komputerki nazywano palmtopami. W niedługim czasie zyskały one moduły pozwalające na rozmowy telefoniczne i stały się palmfonami.

Universal Remote (fot. producenta)

Universal Remote (fot. producenta)

 

Czy to się komuś podoba, czy nie, rynek zauważył potencjał nowego tworu po pojawieniu się iPhone’a. Wtedy to tacy producenci jak Samsung, LG czy Sony zaczęli masowo wypuszczać swoje iPhone’opodobne urządzenia. Zaczęła się era smartfonów.

Łącza bezprzewodowe zdominowały świat

Obecnie urządzenia te wyposażone są w szereg bezprzewodowych interfejsów. W zasadzie producenci montują w nich wszystko, co mają pod ręką. Standardowo więc urządzenia te są wyposażone w WiFi, Bluetooth, GPS, GSM we wszystkich światowych standardach. Do tego dochodzą mniej lub bardziej przydatne gadżety, takie jak żyroskop, kompas, akcelerometr…

Jednak z naszego punktu widzenia najistotniejsze są łącza bezprzewodowe, które zapewniają stałą łączność z Internetem. Albo – mówiąc dokładniej – z każdym dowolnym intranetem. Intranet to lokalna sieć wewnętrzna występująca np. w mieszkaniu. Nie musi ona mieć koniecznie dostępu do Internetu. Wystarczy, że jakiekolwiek urządzenie w mieszkaniu utworzy własną sieć, a np. smartfon podłączy się do niej, uzyskując jednocześnie dostęp do danych zgromadzonych na tym urządzeniu.

Owinięcie świata wokół smartfona

Powoli dochodzę do sedna sprawy, czyli tego, jak rozumieć rolę smartfona w nowoczesnym mieszkaniu. Wyposażone jest ono w szereg urządzeń ułatwiających życie i funkcjonowanie na co dzień. AGD zasadniczo stanowi trzon każdego mieszkania: lodówka, pralka, kuchenka, ekspres do kawy… Urządzenia te pomagają w codziennych zajęciach, umożliwiają racjonalne wykorzystywanie czasu spędzanego w mieszkaniu.

Aby jednak nie było zbyt racjonalnie, każdy ma też sprzęty pozwalające na marnowanie czasu, który zyskało się dzięki AGD. Takie sprzęty to oczywiście RTV, czyli telewizory, odtwarzacze, systemy audio, satelity, dekodery, kina domowe…

Crestron Home Automation (fot. producenta)

Crestron Home Automation (fot. producenta)

Co łączy te dwie grupy urządzeń? Przede wszystkim to, że podłącza się je do prądu. Również to, że obecne trendy wymagają, aby wymieniać je co kilka lat. To oznacza z kolei, że większość z tych urządzeń to najnowsze technologiczne zabawki, w których producenci stosują najnowocześniejsze rozwiązania.

Mówiąc wprost: praktycznie wszystkie sprzęty AGD i RTV mogą obecnie zapewniać dostęp do sieci. Nie będę wymieniał konkretnych rozwiązań, tylko naszkicuję problem.

O ile telewizory z funkcją Smart TV nikogo nie dziwią, o tyle lodówka z dostępem do Internetu czy samodiagnozująca się pralka są jeszcze dość futurystycznymi pojęciami. Gwarantuję jednak, że i one staną się standardem w ciągu najbliższych kilku lat.

Gdzie tu zatem miejsce na smartfona? Czas na kilka obrazowych przykładów. Najnowsze telewizory Smart TV pozwalają na pełną obsługę smartfonem – wystarczy ściągnąć z Internetu odpowiednią aplikację i kanały można przełączać nawet samym przechyleniem smartfona.

Nagrane filmy czy zrobione zdjęcia, oczywiście smartfonem (kto dziś nosi ze sobą aparat fotograficzny czy kamerę, skoro w smartfonie są już matryce nastomegapikselowe…), da się natychmiast obejrzeć na TV za pośrednictwem dowolnego odtwarzacza Blu-ray. Wystarczy połączyć się komórką z wirtualną siecią WiFi utworzoną właśnie przez Blu-ray – nawet nie trzeba mieć routera ani dostępu do Internetu

Lodówka też chce być nowoczesna, też chce smartfona

O ile pełna integracja RTV z mobilnym centrum dowodzenia jest dość łatwa do zobrazowania, o tyle z AGD może być nieco trudniej. Ale i tu producenci nie pozostają w tyle, a już absolutnymi liderami w tej dziedzinie są Samsung i LG.

Obie firmy mają w swoim portfolio AGD, głównie lodówki, pralki i kuchenki, które mogą informować użytkownika o swojej aktywności za pośrednictwem smartfona. Przykładowo, lodówka może na bieżąco przesyłać na komórkę listy produktów, które się kończą. Pralka może informować, że właśnie zakończyła pranie, a piekarnik da znać, że ulubione ciasto już jest gotowe.

Co ciekawe, są też rozwiązania, które pozwalają na stworzenie intranetu pomiędzy poszczególnymi urządzeniami AGD i np. wysyłanie na smartfona wspólnej informacji o stanie technicznym. Powstał już termin opisujący to zjawisko – smartdiagnostyka.

Bardziej dla porządku chciałbym wspomnieć o systemach alarmowych i monitorujących mieszkania i domy, które wysyłają SMS-y i zdjęcia na telefon. Są to jednak rozwiązania na tyle stare, że prawidłowo funkcjonowały już na „antycznych” telefonach komórkowych – nie smart i zdecydowanie już passé.

Co daje (odbiera?) smartfon

Co więc daje smartfon? Pełną kontrolę i monitoring stanu mieszkania wraz ze wszystkimi jego urządzeniami. Być może z niektórych zdań przebija lekka ironia i sarkazm z mojej strony. Dlaczego? Ostatni weekend był moim pierwszym w tym zwariowanym świecie, który na swoje potrzeby nazwałem sobie „odsmartowaniem duszy i ciała”. Mówiąc wprost, wyłączyłem swój „kochany telefonik” i poświęciłem czas na przyjemności. I choć trudno w to uwierzyć, nie brakowało mi bardzo tego wibrująco-świecącego urządzenia w kieszeni.

Sam sprawdziłem, czy pralka już skończyła prać, zakupy zrobiłem z papierową listą i ołówkiem w ręku, a na spacerze fotografowałem syna trochę zakurzoną już lustrzanką. A po powrocie obejrzeliśmy stare zdjęcia w albumie – takim papierowym i szeleszczącym.

I może niektórzy w to nie uwierzą, ale taki świat istnieje. Świat, w którym nie spogląda się co minutę nerwowo na ten wielki, AMOLED-owy, wspaniały wyświetlacz. Świat o trochę większej przekątnej niż 3,5-calowa…

[FM_form id="2"]
Bez kategorii
Druk znany i nieznany. Metody i pomysły dawniej i dziś
Bez kategorii
Niezwykłe zimowe hotele
Bez kategorii
Jak zmieniał się wygląd mobilnych gadżetów? [część 3]
  • Kamil Polny
  • Daniel Karczewski

     Jakoś sobie tego nie wyobrażam …

    •  Nie wyobrażasz sobie sterowania domu smart-fonem, czy może tego że można jeszcze żyć bez smart-fona?

  • weirdo weirdo

    Najgorsze w tym wszystkim jest niespójność tych wszystkich technologii. Każdy producent wymyśla swoje standardy i daje prawdopodobnie jedną smartfonową aplikację dla każdego urządzenia z osobna. Co za tym idzie zamiast zyskać wygodną kontrolę nad sprzętęm, będziemy się babrać w dziesiątkach aplikacji(ekspres do kawy BOSH, lodówka SAMSUNG, kuchenka WHIRPOOL,pralka ELEKRTOLUX,itd). Gdyby jednak wszystko zestandaryzowali, było by to znacznie praktyczniejsze rozwiązanie. Np. za pomocą standardowego języka skryptowego tworzymy program „ŚNIADANIE” czyli budzenie po przez uruchomienie muzyki na wieży w naszej sypialni, stopniowe zapalenie światła przez automatykę domu, zaparzenie kawy przez ekspres itd itp. Skrypt mógłby być wyzwalany przez smartfon o odpowiedniej porze zamiast archaicznego budzika. Technicznie niby wszystko już od paru lat możliwe ale producentom brak chęci do tworzenia standardów, wolą podejmować próby monopolizacji rynku…

  • sparky sparky

    Są też polskie rozwiązania:
    http://www.fibaro.com/pl