Doświadczam

Sztuczna inteligencja w samochodzie – pomaga czy przeszkadza?


  • 0

Współczesne samochody wyposażane są w coraz więcej elektronicznych urządzeń, które z założenia mają ułatwiać prowadzenie. Niestety, czasem zamiast pomagać – przeszkadzają. W które gadżety warto zainwestować, a które należy omijać szerokim łukiem?

Czy warto dopłacać za seryjną nawigację?

Jeszcze w latach 90., jadąc z punktu A do punktu B, musieliśmy mieć kilka map. Nie były one co prawda zbyt wygodne czy poręczne, ale bez nich trudno było dojechać do celu. Na szczęście kiedy na rynku pojawił się taki wynalazek jak nawigacja samochodowa, papierowe wspomagacze powoli zaczęły odchodzić do lamusa.

Na początku nawigacje, zarówno te montowane seryjnie, jak i dokupowane, często się myliły. W efekcie zamiast dojechać do dużego miasta, trafialiśmy do lasu, w szczere pole lub do zupełnie innej miejscowości. Mogłoby się wydawać, że te czasy już bezpowrotnie minęły i współczesne systemy nawigacji są właściwie nieomylne. Nie do końca tak jest.

Owszem, przenośne zestawy są o wiele bardziej dopracowane niż te sprzed kilku lat produkcji, jednak z seryjnymi nie jest już tak dobrze. Nawet w autach renomowanych marek system nawigacji potrafi czasem płatać figle i znacznie wydłużać trasę.

Na szczęście na rynku są jeszcze auta, które mają porządną nawigację. Jak sprawdzić, czy oferowany przez danego producenta system jest skuteczny? Najprościej – czytając testy upatrzonego samochodu przed jego zakupem.

Ja jednak radzę wybrać nawigację przenośną. Dlaczego? Po pierwsze dlatego, że jest dużo tańsza niż seryjna i dużo korzystniej wychodzi jej aktualizacja. Drugi argument przemawiający za tym typem nawigacji jest taki, że w razie potrzeby zabierzemy ją do każdego innego auta. Seryjna natomiast będzie zawsze tylko w tym jednym, w którym została zamontowana.

Asystent parkowania

Asystent parkowania również zdobywa coraz większą popularność. Kiedyś dostępny był tylko w modelach marek premium, teraz oferowany jest prawie w większości samochodów. Czy się sprawdza? Niestety, nie do końca.

Jeśli ktoś ma problemy z parkowaniem równoległym i na tyle ufa temu systemowi, żeby powierzyć mu tę czynność, to może spokojnie dopłacić za taki gadżet. Większość takich urządzeń oferowanych przez producentów spełnia swoje zadanie i potrafi zrobić “kopertę” na życzenie kierowcy bez uszkodzenia czy zarysowania zarówno jego, jak i innych aut ustawionych w pobliżu. Niestety, praktycznie każdy asystent parkowania ma dwa drobne mankamenty, a mianowicie czas trwania takiej operacji i jej wykonanie.

Samochód nie zawsze zaparkuje tak równo, jak byśmy tego chcieli, poza tym zajmie mu to kilka dobrych minut więcej, niż gdyby wykonywał to człowiek. Jeśli często się śpieszymy i zależy nam na czasie, to z pewnością nie będziemy z niego zadowoleni.

Tempomat, czyli niewidzialny zmiennik kierowcy

Gdy przemierzamy daleką trasę, po przejechaniu dłuższego dystansu wciskanie pedału gazu i hamulca staje się uciążliwe. Z pomocą przychodzi wtedy tempomat. Wciskamy jeden przycisk i auto zaczyna utrzymywać stałą prędkość, a my zapominamy o pedale gazu, przyśpieszeniu, hamowaniu i skupiamy się wyłącznie na kręceniu kierownicą.

Na rynku jest jeszcze tak zwany aktywny tempomat, dzięki któremu samochód za pomocą specjalnych radarów kontroluje prędkość poprzedzającego pojazdu i dostosowuje do niego prędkość. Dzięki temu nie musimy nawet hamować, bo system zrobi to sam, a później sam ruszy. To z pewnością jedno z najpraktyczniejszych urządzeń dostępnych na rynku. Dzięki niemu daleka podróż staje się znacznie mniej uciążliwa.

System start-stop – dla dobra ekologii

Moda na dbanie o środowisko trwa już od dłuższego czasu, a wszystko, co jest z nią związane, często budzi kontrowersje. Poza tym to, że coś jest określane przez producenta jako ekologiczne, często jest tylko namiastką prawdziwej dbałości o środowisko.

Koncerny motoryzacyjne wymyślają coraz to nowe rozwiązania prowadzące do zmniejszenia emisji szkodliwych gazów do atmosfery. Jednym z nich jest system start-stop. Służy on do wyłączania silnika po zatrzymaniu auta w korku lub na światłach i ponownego uruchamiania go po wciśnięciu pedału gazu.

System bywa denerwujący, bo nie zawsze ponowne uruchomienie jednostki napędowej przebiega płynnie. Poza tym częste wyłączanie i włączanie motoru odbija się na żywotności akumulatora, rozrusznika, turbosprężarki oraz innych podzespołów. Oczywiście w autach z tym systemem montowane są specjalne urządzenia o większej wytrzymałości oraz czujniki monitorujące poszczególne części silnika, które nie pozwolą na jego wyłącznie w nieodpowiednim momencie. System start-stop ma jednak zaletę, która przypadnie do gustu dużej części kierowców – obniża spalanie.

Kamery pomogą ci zaparkować

Nowe auta mają coraz bardziej finezyjne kształty, które niestety często ograniczają widoczność. Małe okna i przyciemniane szyby sprawiają, że parkowanie staje się koszmarem. W takiej sytuacji z pomocą przychodzi kamera lub kamery cofania.

Podczas cofania lub toczenia się do przodu na ekranie monitora LCD zamontowanego w środku pojawia się obraz z kamer monitorujących, co dzieje się dookoła. Dzięki temu zaparkujemy znacznie szybciej i bez obawy, że przeoczymy jakąś przeszkodę, która normalnie porysowałaby samochód.

Podsumowanie

Większość gadżetów stosowanych we współczesnych samochodach raczej pomaga niż przeszkadza kierowcom, aby jednak wybrać te rzeczywiście przydatne warto przed ich zakupem poszukać testów i opinii na ich temat, albo jeśli to możliwe wypróbować je na własną rękę. Tylko w taki sposób uda się nam zweryfikować ich praktyczność.

Powiązane wpisy

[FM_form id="2"]
Doświadczam
Zobaczyć Neapol i…
Doświadczam
Skarby jesieni na talerzu
Doświadczam
Architektura sakralna