Doświadczam

LARP, czyli gra terenowa dla fanów fantastyki. Dlaczego warto zostać rycerzem?


  • 0
(Fot. Flickr/juditk/Lic. CC by)

(Fot. Flickr/juditk/Lic. CC by)

LARP to zapewne dla wielu Polaków skrót tajemniczy i nie mówiący absolutnie nic. A warto poznać tę coraz bardziej popularną formę rozrywki.

Co to jest gra terenowa?

Dwie grupy wojowników stają naprzeciw siebie, mierzą chwilę wzrokiem, po czym ruszają do boju. Bitwa wygląda autentycznie i dopiero gdy podejdziemy bliżej, zauważamy, że wojownicy walczą mieczami wykonanymi ze specjalnej pianki. Co tu się dzieje? Trafiliśmy właśnie na rozgrywkę LARP (live action role-playing), czyli RPG rozgrywane nie przy stole, tylko w terenie i przy użyciu strojów oraz rekwizytów.

W „zwykłym” RPG (role-playing game) gracze wcielają się w postaci tylko dzięki wyobraźni swojej i innych graczy. Jako pomoc służą podręczniki z zasadami poszczególnych gier i opisami światów. Gra toczy się przy użyciu kostek i notatek na papierze. W LARP-ie gracz nie zawsze musi mieć specjalny kostium. Zawsze jednak angażować musi nie tylko wyobraźnię, ale też swoje ciało. LARP-y, zwane w Polsce także terenowymi grami fabularnymi, często polegają na przemieszczaniu się z miejsca na miejsce, symulowanej walce, a nawet na wykonywaniu realnej pracy (np. garncarstwo, kowalstwo, krawiectwo).

Idea LARP-ów narodziła się wkrótce po popularyzacji „papierowych” gier fabularnych, czyli pod koniec lat 70. Za pierwszą grupę LARP na świecie uważana jest grupa Dagorhir, założona w 1977 roku w Waszyngtonie. W latach 80. gry terenowe były już stałym elementem konwentów fanów fantastyki w USA i Europie Zachodniej. W Polsce LARP-y zdobyły popularność pod koniec lat 90.

Co ciekawe, krajem z największą liczbą graczy w LARP jest Rosja. RPG oraz LARP zdobyły tam popularność jeszcze przed upadkiem Związku Radzieckiego, a to za sprawą wyjątkowego upodobania Rosjan do twórczości Tolkiena. Pierwsze konwenty fanów LARP w Rosji odbyły się już w latach 1989-90. Obecnie liczba graczy w Rosji szacowana jest nawet na 100 tysięcy, a w największej rozgrywce wzięło udział tysiąc osób.

(Fot. Flickr/ranh/Lic. CC by)

(Fot. Flickr/ranh/Lic. CC by)

Warto zaznaczyć, że kulturoznawcy oraz socjologowie opisujący zjawisko, jakim są gry terenowe, nie sprowadzają ich jedynie do rozrywki grupy pasjonatów. Jak zwracają uwagę naukowcy, LARP-y można porównać do spontanicznego teatru. Taka gra jest więc także formą sztuki, tyle że widzami są zwykle tylko inni gracze.

Dlatego często zdarza się, że LARP-y nie bazują na określonym systemie gry, ale mają scenariusze i zasady stworzone tylko do jednej, konkretnej rozgrywki. Tematyka fantasy jest bardzo popularna, ale fabuła LARP-a może toczyć się w jakiejkolwiek epoce. Sporą popularnością cieszy się zwłaszcza XIX wiek, który stanowi doskonałe tło dla opowieści steampunkowych oraz nawiązujących do literatury Lovecrafta.

Spotkajmy się w świecie fantastyki

Dobra sztuka wymaga porządnej sceny. W ostatnich latach fani gier terenowych zdołali stworzyć wspaniałe miejsca do przeprowadzania swoich gier. W Quebecu na 140 hektarach zbudowano Księstwo Bicolline – kopię średniowiecznej osady. Każdego roku zjeżdżają tam tysiące fanów LARP.

Ale nie trzeba jechać do Kanady, aby grać w LARP-a zrealizowanego z rozmachem. W Srebrnej Górze na Dolnym Śląsku co rok u progu lata odbywa się Fantazjada. Przez kilkadziesiąt godzin w okolicach miasta toczy się gra z udziałem kilkuset osób.

Fabuła Fantazjady rozgrywa się w Znanym Świecie, krainie fantasy stworzonej specjalnie na potrzeby gry. Realia łączą w sobie klasyczne elementy fantasy, gracze mogą wcielać się w elfy, krasnoludów, orków i ludzi. Sceneria przypomina średniowiecze. Organizatorzy Fantazjady mają bardzo wysokie wymagania wobec graczy – jeśli chcemy wcielić się w istotne postacie, musimy na długo przed grą przygotować swój kostium i ekwipunek. Odpowiedni wygląd jest wymagany zresztą od wszystkich graczy – nie myślmy, że możemy pojawić się w Srebrnej Górze ubrani w dres i trampki!

Na Fantazjadzie nie wszyscy gracze mogą wcielać się w główne role. Świat gry nie może zresztą funkcjonować z samymi superboaterami. Potrzebni są handlarze, kowale, karczmarze… a nawet prostytutki (oczywiście nie oznacza to, że dziewczyny muszą uprawiać seks).

Najważniejszym punktem na LARP-owej mapie Polski ma szansę stać się Wioska Fantasy wybudowana w Kuńkowicach pod Przemyślem przez grupę zapaleńców. To zbudowana od zera grupa domów, otoczona palisadą – wygląda naprawdę nieźle. W wiosce wszystko jest takie jak w średniowieczu, dlatego także gracze muszą mieć odpowiedni strój.

(Fot. Flickr/ranh/Lic. CC by)

(Fot. Flickr/ranh/Lic. CC by)

Rozbudowa wioski jeszcze trwa, ale niemal co tydzień odbywają się w niej LARP-y i to, jak określają sami twórcy wioski, „hardcorowe”. W połowie grudnia przez trzy dni 30 osób grało w wiosce w LARP osadzony w świecie „Gry o tron”. Wioska Fantasy zamieniła się w zamek Nocnej Straży – i to całkiem udanie, ponieważ w nocy temperatura spadała do -12 stopni. Tymczasem uczestnicy LARP-a ubrani byli w średniowieczne stroje, a większość domków nie miała ogrzewania…

Możemy się spodziewać, że Wioska Fantasy będzie w 2013 wielką atrakcją i celem podróży fanów LARP z całej Polski. Warto do nich dołączyć i wziąć udział w prawdziwej przygodzie.

Czy LARP jest drogi?

Gra w LARP wymaga pewnych nakładów, chociaż nie zawsze. Bez wydawania wielkich pieniędzy możemy wziąć udział w grze terenowej podczas jednego z licznych polskich konwentów fanów fantastyki. Zwykle wtedy własne kostiumy, broń i ekwipunek nie są wymagane (chociaż mile widziane). Najlepiej przygodę z LARP zacząć właśnie na konwencie.

Nieco inaczej rzecz się ma, gdy chcemy pojechać na LARP podczas Fantazjady lub w Wiosce Fantasy. Tam musimy mieć średniowieczny strój oraz przedmioty niezbędne dla naszej postaci, a pasujące do świata gry. Stroje i ekwipunek są zwykle robione ręcznie przez prawdziwych rzemieślników i mogą kosztować naprawdę dużo, ale nie zawsze. By dopasować się do klimatu, wystarczy kupić skórzane buty i spodnie oraz lnianą koszulę. I już można być chłopem lub pasterzem.

Jeśli ktoś chce zostać rycerzem, musi zainwestować więcej, ale przecież tak samo było w średniowieczu… LARP-y właśnie na tym polegają – na jak dokładniejszym odwzorowaniu rzeczywistości.

Warto jednak podkreślić, że – jeśli o nie dbamy – stroje wytrzymają naprawdę długo. Ich zakup jest więc inwestycją długoterminową. I nawet gdy nie mamy zbyt wiele pieniędzy, możemy sobie poradzić. A poza tym jeśli odkryjemy w sobie talent, sami możemy zacząć wytwarzać ubrania i przedmioty niezbędne do gry. Robi tak wielu graczy.

Do zobaczenia więc w Śródziemiu, Westeros lub wiktoriańskiej Anglii. Dzięki LARP możemy znaleźć się wszędzie tam, gdzie zawsze chcieliśmy być.

[FM_form id="2"]
Doświadczam
Anonimowość w Sieci – jaki ma wpływ na Internet i na nas?
Doświadczam
Śniadanie na trawie
Doświadczam
Turcja – kosz przysmaków świata