Pracuję

2013 rokiem prof. Jana Czochralskiego, Witolda Lutosławskiego i Juliana Tuwima. Kim byli ci panowie?


  • 0
Julian Tuwim (Wikipedia Commons)

Julian Tuwim (Wikipedia Commons)

Niedawno zaczął się nowy rok, a wraz z nim nowi patroni. W 2013 r. nie wypada nie wiedzieć, kim byli trzej panowie: Jan Czochralski, Witold Lutosławski, Julian Tuwim. Kojarzycie nazwiska? Tyle dobrze!

Trzy osobowości, trzy wymiary wybitności

Każdy z patronów roku 2013 przysłużył się polskiej nauce bądź kulturze. Reprezentując różne dziedziny, w obecnym roku spotykają się niejako w jednym rzędzie. Wydarzenia upamiętniające ich życie i działalność w ciągu roku będą się odbywały w różnych miejscach Polski.

Każdy znajdzie coś dla siebie. Można przybliżyć sobie teorie chemiczne, uczestniczyć w koncertach pamiątkowych czy poczytać poezję. Tymczasem proponuję skrótowy przegląd sylwetek Jana Czochralskiego, Witolda Lutosławskiego i Juliana Tuwima. Warto na początek choćby przypomnieć sobie, kim byli ci trzej panowie.

Wiele informacji o nich można znaleźć na stronach poświęconych ich osiągnięciom bądź twórczości. Zainteresowanych odsyłam do wujka Google’a i księgarń lub bibliotek.

Jan Czochralski – kariera popularnonaukowa

Jan Czochralski

Jan Czochralski

Pierwszy z patronów bieżącego roku zasłynął nieprzeciętnym ścisłym umysłem. Dla osób spoza „branży” istotne będą informacje, że Jan Czochralski żył i działał w pierwszej połowie XX w., był znanym chemikiem i metaloznawcą. Metoda obróbki krzemu (nazwana później jego nazwiskiem) to początek wytwarzania niezastąpionych dziś mikroprocesorów.

7 grudnia zeszłego roku Sejm RP zdecydował, że patronem kolejnego roku w Polsce będzie właśnie Jan Czochralski. Najhuczniej jest to świętowane w niewielkiej miejscowości, w której narodził się naukowiec – Kcyni. Około 4,5-tysięczne miasto położone w województwie kujawsko-pomorskim przeżywa teraz swój czas. Na rynku bowiem rozłożono specjalną wystawę dotyczącą chemika.

Czym więc Jan Czochralski zasłużył na te wyróżnienia? Otóż jego biografia to typowa i ciekawa historia Kopciuszka w wersji męskiej. Od bajkowej postaci naukowiec różni się tym, że szacunek i znaczenie w świecie naukowym zdobył własną pracą.

Mimo że pochodził z rodziny wielodzietnej (miał dziewięcioro rodzeństwa), a jego ojciec był stolarzem, dzięki własnym umiejętnościom i talentowi został profesorem na Politechnice Warszawskiej. Zawsze jednak miał o sobie wysokie mniemanie i był krnąbrny, co być może pomogło mu zajść tak wysoko. Po skończeniu seminarium nauczycielskiego podarł na oczach swojego wychowawcy świadectwo. Powodem była niezgodna na tak niesprawiedliwe oceny…

Swoje chemiczne ciągoty i wrodzony talent Jan Czochralski zmieniał nie tylko w sukcesy stricte naukowe, jego pomysły i wynalazki były znane choćby klientom drogerii (tzw. proszek do kichania z Gołąbkiem). Do historii przeszedł jako odkrywca metody krystalizacji metalu. Odkrycia dokonał… przypadkiem, maczając nieopatrznie pióro w cynie. Na tym zbudował podwaliny nowej metody pomiaru szybkości krystalizacji.

Witold Lutosławski, czyli muzyk wysokich lotów

Witold Lutosławski (Wikipedia Commons)

Witold Lutosławski (Wikipedia Commons)

Witold Lutosławski reprezentuje muzyczno-artystyczną stronę roku 2013 r. Mija obecnie 100 lat od jego urodzin, a był kompozytorem naprawdę wybitnym i światowej klasy. Jak na geniusza przystało, pierwsze utwory komponował już jako dziecko (miał wówczas 9 lat).

Wyrósł w domu o muzykalnym tradycjach. Co ciekawe i cenne dla masowego odbiorcy, Witold Lutosławski nie tworzył wyłącznie muzyki przez duże M, był także kompozytorem utworów rozrywkowych. Pisał m.in. dla Mieczysława Fogga, Kaliny Jędrusik; jego utwory wykonywały np. Irena Santor czy Violetta Villas. Dzięki tak znanym wokalistom trafił do uszu i serc milionów Polaków.

Lutosławski był też twórcą kompozycji orkiestrowych, utworów dydaktycznych, koncertów… Zasłynął jako dyrygent, sam też grał na kilku instrumentach. Mimo że był człowiekiem z pozoru poważnym i dystyngowanym, słynął ze świetnego poczucia humoru i swoistej autoironii. Czy to też nie cecha wybitnych osobowości?

Julian Tuwim – znany i nieznany

Ławeczka Juliana Tuwima w Łodzi (Wikipedia Commons)

Ławeczka Juliana Tuwima w Łodzi (Wikipedia Commons)

Nazwisko Tuwim zna zapewne większość Polaków, a już na pewno ci, którzy skończyli choćby szkołę podstawową. Kto nie zna „Lokomotywy” czy „Pana Hilarego”? I wcale nie trzeba wiedzieć, że Tuwim nawiązywał do futuryzmu czy wyszukanie bawił się językiem polskim.

Julian Tuwim to bowiem poeta niejednoznaczny, uciekający krytykom i czytelnikom przed zaszufladkowaniem. Znany z błyskotliwych wierszy dla dzieci, z drugiej strony chętnie przyswajał i przenosił na grunt polski nowe pomysły literackie początku XX wieku. Od klasyki (tomy: „Sokrates tańczący”, „Rzecz czarnoleska”), przez katastrofizm (poemat „Bal w operze”) czy próby z tzw. językiem pozarozumowym („Słopiewnie”), aż po dziwaczne cykle (zbiór „Pegaz dęba”) – zakres jego twórczości jest bardzo szeroki.

Tuwim jest bardzo wdzięcznym patronem roku 2013, bo pokochać go mogą zarówno dzieci, jak i starsi czytelnicy; oczywiście jego twórczość jest też obiektem poważnym badań akademickich i tematem dysput literackich. Człowiek orkiestra literacka…

Różnorodność jest piękna!

Trzy sylwetki, trzy dziedziny. Nauka i kultura w XXI wieku pamięta o wybitnych postaciach ubiegłego wieku, których okrągłe rocznice narodzin lub śmierci przyjdzie nam obchodzić w 2013 r. Niech ta pamięć i dla nas coś znaczy, stając się okazją do poszerzenia swoich horyzontów.

Wspominając życiorysy wybitnych tegorocznych Polaków, warto się zastanowić, kto będzie patronem za 50 czy 100 lat. Czy macie jakieś swoje typy? A może szczególne osobowości są odkrywane dopiero po latach i doceniane zbyt późno? Może receptą na to byłoby czynienie patronami w kolejnych latach współczesnych twórców lub naukowców?

[FM_form id="2"]
Korzystam
Andrzej Stasiuk, czyli bilet w jedną stronę do niezwykłego świata
Pracuję
Zły fotograf? [wywiad]
Pracuję
Slow life czy korpostyle – co wybrać, by potem nie żałować?