Mieszkam

Materiały naturalne i szlachetne w budownictwie


(Flickr/tisue/by CC)

(Flickr/tisue/by CC)

Czy nowoczesne budownictwo jest skazane na beton i szkło? Czy od ponad pół wieku architektoniczna wolność, jaką właśnie dały żelbetowe konstrukcje, całkowicie wyparła inne formy wyrażania się projektantów?

W naszym niedawnym artykule zatytułowanym „Beton jest piękny” szeroko opisaliśmy zalety konstrukcyjne i estetyczne betonu. Materiału, który znany jest ludzkości od setek lat, jednak jego prawdziwy renesans przypada na lata 50. XX wieku. W dzisiejszych czasach, kiedy wszystko robi się szybko i na skalę masową, materiał ten robi furorę. I to mimo bardzo niekorzystnego PR-u, jaki zrobiło mu budownictwo wielkopłytowe.

Czy ktoś korzysta z czegoś innego?

Beton ma spore walory estetyczne. Tkwi w nim właściwie nieograniczony potencjał komponowania nowatorskich brył. Jednak szara, surowa forma po prostu się nudzi. Charakterystyczna faktura również nie każdemu może przypaść do gustu. Dlatego też architekci nie rezygnują z materiałów, można powiedzieć, klasycznych.

Zanim technika wytwarzania prefabrykatów (czy to mowa o betonie, czy o cegłach albo „siporexach”) została opanowana na wystarczającym poziomie, ludzie stosowali materiały dostępne w naturze. Gotowe, niewymagające bardziej skomplikowanej obróbki niż ociosanie czy ugniecenie. Są to materiały tzw. naturalne, które – co ciekawe – są stosowane do dziś.

Budulec naturalny może występować w różnej formie. Chyba najlepiej znane są wszelkiego typu kamienie i skały – materiały niezwykle trwałe. Najtrwalszymi i najczęściej stosowanymi są marmur i granit, kamienie szlachetne wykorzystywane od tysiącleci.

(Flickr/mikelo/by CC)

(Flickr/mikelo/by CC)

Marmur i granit

Skałą bardziej popularną, a dzięki temu znacznie tańszą, jest granit. To najpospolitsza skała magmowa występująca we wszystkich pokładach i na wszystkich kontynentach. Jest skałą jawnokrystaliczną, która może przyjmować bardzo różne kolory. Dzięki dużej łatwości jego obróbki (cięcia oraz szlifowania) stosowany jest bardzo szeroko w budownictwie, zarówno strukturalnym, jak i estetycznym. Bloki konstrukcyjne, krawężniki, kostka brukowa, ale też ozdobne płyty, kafle czy stopnie schodów są często wykonane właśnie z granitu.

Droższym, a co za tym idzie – bardziej ekskluzywnym kamieniem jest marmur. To skała metamorficzna powstała z przeobrażenia wapieni. Nie jest tak rozpowszechniona jak granit – marmury dobrej jakości wydobywane są w niewielu miejscach na świecie. W Polsce marmur eksploatowany jest wyłącznie w Sudetach, głównie w masywie Śnieżnika. Dwa jego typy mają nawet swoje nazwy – to Biała oraz Zielona Marianna.

Laik mógłby powiedzieć, że obie te skały są dość podobne do betonu… Zasadnicze pytanie brzmi, dlaczego w takim razie beton jest kilka razy tańszy niż choćby najpospolitszy granit. Czy chodzi tylko o prestiż?

Niekoniecznie. Beton, jako wytworzony przez człowieka w dość prostym procesie fizyczno-chemicznym, który przebiega bardzo szybko – nawet zbrojony – nie jest nawet w przybliżeniu tak odporny i wytrzymały jak granit czy marmur. A w budownictwie właśnie wytrzymałość materiałów odgrywa olbrzymią rolę. Na szczęśnie fizyka stoi po stronie materiału tańszego – granit, jako materiał zdecydowanie tańszy, jest też o wiele bardziej wytrzymały. Dlatego też spokojnie mogą z niego być wykonane elementy konstrukcyjne budowli.

Marmur aż takiej wytrzymałości nie ma. Dlatego też jest stosowany zdecydowanie częściej jako element wykończeniowy, ozdobny. Jednolita struktura, poprzecinana delikatnymi żyłkami innych minerałów, jest po prostu ładna.

Budownictwo oparte na marmurze i granicie jest na pewno bardzo wytrzymałe. Jeśli czyjeś poczucie estetyki dopuszcza przesadnie monolityczne, kanciaste bryły, to cieszy ono również oko. Wydaje mi się jednak, że stosując się do znanej maksymy: co za dużo – to niezdrowo… Kamienie szlachetne powinny być jak diamenty w biżuterii: ciekawym dodatkiem i akcentem, kolorystycznym czy kompozycyjnym. I jako takie są obecnie stosowane. Widać to dobrze na przykładzie ogromnych, monolitycznych w założeniu budowli, jak galerie handlowe.

Galeria Krakowska jest ogromna – chyba nikt nie zaprzeczy. Czy jest ładna – to kwestia gustu. Nie można jednak o niej powiedzieć, że jest nudna. Na bocznej fasadzie w oczy rzucają się powierzchnie marmuropodobne – nie wydaje mi się, żeby był to marmur prawdziwy. Jednak idea jest zachowana: marmur, jako dodatek szlachetny, nadaje się właśnie na przełamanie formy.

Inne materiały naturalne

(Flickr/llamnuds/by CC)

(Flickr/llamnuds/by CC)

Wydaje się, że budownictwo w obecnych czasach to tylko gotowe klocki, z których składa się kolejne prostopadłościenne budynki. Na pewno mało kto słyszał o lepieniu domów z … gliny i słomy. I nie chodzi mi tu bynajmniej o wiejskie lepianki rodem z lasów równikowych.

Brzmi abstrakcyjnie, ale realizacja jest jak najbardziej realna. Technologia ta ma szereg zalet, jest stosowana np. w Czechach. Co ciekawe, również w naszym kraju są opracowane specjalne normy budowlane, które określają co i jak. Niestety, jak to często bywa w przypadku pomysłów ciekawych, została całkowicie wyparta przez budownictwo wielkopłytowe. Przyszło jej bowiem rywalizować właśnie z wielką płytą – jaki był finał, historia i blokowiska pokazały najlepiej.

W kolejnym artykule postaram się szerzej omówić właśnie tę fenomenalną technologię. Obiecuję również wywiad z architektem, który osobiście wspiera jej rozwój w naszym kraju i który brał udział w realizacji tego typu projektów za granicą. Myślę, że warto przybliżyć to zagadnienie – zapraszam wkrótce.

Powiązane wpisy

[FM_form id="2"]
Mieszkam
Obiekty nie z tej ziemi
Mieszkam
Przestrzeń i krajobraz w północnych Chinach
Mieszkam
Nie tylko Warszawa. Najwyższe i najciekawsze wieżowce w Polsce