Mieszkam

Pokój dziecięcy – pole do popisu dla kreatywnych rodziców


Flickr/artstick/by CC

Flickr/artstick/by CC

To właśnie w swoim pokoju dziecko spędza dużą część dnia i noc. Dlatego warto przywiązać większą wagę do urządzania tego ważnego miejsca naszych pociech.

Kiedyś pokój dziecięcy kojarzył się z szafą, łóżkiem i biurkiem, bardzo często z jednej, niekoniecznie wymyślnej serii. Gdzieś pomiędzy to wciśnięte miejsce na zabawki. Nie uważam tego za złe rozwiązanie – pomysłowe dzieciaki niemal wszędzie potrafią sobie urządzić dobrą zabawę i nie potrzeba im do tego dizajnerskich mebli i dodatków. Niemniej jednak jestem przekonana, że ciekawie zaaranżowany pokój dziecięcy to fajna sprawa zarówno dla maluchów, jak i ich rodziców. Bo rzeczywiście spędzamy tam sporo czasu, więc dlaczego nie urządzić go tak, by wszystkim było przyjemniej?

Kawałek po kawałku

Jeśli nie możemy całkowicie zreorganizować pokoju naszej pociechy, warto spróbować wprowadzić chociaż kilka drobnych zmian, które mogą dodać specyficznego charakteru wnętrzu. Przykładem takiego wyjątkowego elementu jest stara deskorolka naszego małego sportowca, którą bardzo łatwo zmienić w coś zupełnie innego. Wystarczą podstawowe narzędzia i trochę zaangażowania, by powstały takie cuda:

Kreatywność? Tak!

Aby zaczarować pokój dziecka, nie musimy brać kredytu. Jest mnóstwo ciekawych i twórczych rozwiązań, które nie wymagają wielkich nakładów finansowych. Wystarczy trochę chęci i nic więcej. Bo w dobie powszechności Internetu nie trzeba nawet wykazywać się szczególnie samodzielną inwencją. Jak wiadomo, nie każdy z nas ma głowę artysty, ale nie znaczy to, że nie może czegoś robić sam, inspirując się dziełami innych. Tym bardziej że idea DYI (Do It Yourself) staje się coraz popularniejsza.

Stare krzesło małym dziełem sztuki? Czemu nie, wystarczą kawałki materiału, nożyczki, trochę wolnego czasu i może powstać coś takiego:

Mały malarz pokojowy

Choć nigdy nie ukrywałam, że jestem ogromną fanką tak zwanej tablicowej farby i bardzo chętnie przekonywałabym wszystkich do tego cudownego rozwiązania, postanowiłam tym razem zaproponować coś innego. Ponieważ farba tablicowa najczęściej występuje w ciemnych kolorach, a do tego pisanie kredą jest, jak wiadomo, nie najczystszym zadaniem na świecie, nie każdy rodzic chce stosować taką opcję w pokoju dziecięcym. Jednak jeśli jesteśmy przekonani o artystycznych uzdolnieniach naszego dziecka i chcemy zapewnić mu szeroką możliwość ekspresji, również naściennej, jest na to rozwiązanie. Biała tablica do pisania zmywalnymi flamastrami. Można taką tablicę po prostu powiesić w wybranym miejscu, ale zdecydowanie większą radość sprawimy naszym dzieciom, jeśli użyjemy specjalnej farby, która daje te same możliwości, ale efekt końcowy jest atrakcyjniejszy. Bo przecież nie każde dziecko może swobodnie bazgrać po całej ścianie swojego pokoju.
Poniżej przykładowy filmik, pokazujący, że przygotowanie takiego malarskiego miniwarsztatu nie wymaga ogromnych przygotowań.

Aktywny od urodzenia

Kiedy nasze dziecko wykazuje cechy małego sportowca, warto wspierać go od samego początku. Choć wspinaczka nie jest sportem typowo dziecięcym, warto rozważyć tę dyscyplinę. A pomóc nam może zastosowanie w pokoju tak zwanych chwytów wspinaczkowych, takich samych jak te, które znajdują się na profesjonalnych sztucznych ściankach wspinaczkowych. W zależności od wieku dziecka możemy dodawać wyższe i trudniejsze opcje. Wszystko wedle uznania i potrzeb. Oczywiście da się połączyć przyjemne z pożytecznym i jeśli zależy nam na stylowym wystroju pokoju, możemy zdecydować się na takie rozwiązanie:

Inną, mniej zobowiązującą wersją są wszelakie przykręcane do ściany czy zwisające z sufitu drabinki lub huśtawki. Taki element może nie tylko umilić czas dziecku, ale również wpłynąć pozytywnie na jego ogólny rozwój fizyczny.

Pokój dziecięcy – wszystko ma swoje miejsce

Meble, dodatki, gadżety – to wszystko jest ważne, ale każdy rodzic wie, że grunt to porządek. Oczywiście znamy różne metody segregacji: pudełka, kartony, kosze, półki, półeczki i wiele innych. Jednak i w tej kwestii można wykazać się kreatywnością. Moje ulubione rozwiązanie problemu porządku znajduje się na zdjęciu poniżej:

Może nie jest to najprostsza do wykonania opcja, ale na pewno urzekająca. Co więcej, swoją formą może zachęcić pociechy do większego i aktywniejszego wkładu w sprzątanie, a przy okazji nauczy pewnej organizacji, gdyż do każdego kosza przypisane są konkretne rzeczy.

Żeby każdy wiedział, co jest najważniejsze

Kiedy sprawy porządku mamy już załatwione, warto pamiętać o innych zasadach panujących w pokoju dziecięcym. Ciekawym pomysłem jest przygotowanie wspólnie z dzieckiem spisu najważniejszych rzeczy, o których nie można zapominać podczas zabawy i nie tylko. Listę taką można zapisać na wiele różnych sposobów. Obrazkowo, słownie, na kartce, którą następnie włożymy w ozdobną ramkę, czy może bezpośrednio na ścianie. Podobne listy mają zastosowanie względem całego domu i wszystkich jego mieszkańców.

Nieważne jak, ważne, że wspólnie

Jakkolwiek urządzimy pokój dziecięcy, najważniejsze jest to, żeby znaleźć czas na zabawę z dzieckiem. Choć wymaga to nie lada zaangażowania i cierpliwości, bardzo wiele ciekawych elementów możemy spróbować wykonać samodzielnie albo razem z naszym maluchem. Na pewno będzie to bardziej zajmujący proces, ale za to wspomnienia będą bardziej wyraziste. A Wy jak urządziliście pokój waszego potomka?

[FM_form id="2"]
Mieszkam
Mieszkanie na parterze – czy rzeczywiście jest się czego bać?
Mieszkam
Dom pasywny. Jak żyć w zgodzie z naturą?
Mieszkam
Śląskie Davos