Mieszkam

Domy ikony


Dom nad wodospadem (Wikipedia Commons)

Dom nad wodospadem (Wikipedia Commons)

Na świecie są setki milionów domów – tradycyjne i nowoczesne, małe i duże, te z katalogów i te zaprojektowane przez najlepszych architektów, ale tylko kilka z nich zyskało status ikon architektury.

Dom nad wodospadem

Bodaj najbardziej znanym, najbardziej obfotografowanym i najbardziej podziwianym domem na świecie jest tzw. Dom nad wodospadem, zaprojektowany przez Franka Lloyda Wrighta w latach trzydziestych XX wieku. W tym obiekcie zachwyca przede wszystkim niezwykła lokalizacja oraz nowoczesna, ponadczasowa forma.

Wyobraźmy sobie surową przyrodę zachodniej Pensylwanii – gęsty las liściasty i górski strumień, którego szmer niesie się po całej okolicy. To właśnie w taki krajobraz Wright wkomponował swoje najsłynniejsze dzieło. Zrobił to po mistrzowsku, bo sprawia ono wrażenie, że stoi tam od setek lat.

Dom stał się harmonijnym elementem otoczenia. Charakterystyczne jest również to, że natura przenika niepostrzeżenie do wnętrza domu. Dzieje się tak m.in. dzięki ścianom, które zbudowane są z okolicznych kamieni. Co więcej, głazy leżące wcześniej w strumieniu, w miejscu budowy, pozostawiono nietknięte. Jeden z nich nawet delikatnie wystaje z podłogi salonu.

Budynek jest w dużej mierze przeszklony. Nie ma w nim jednak ram okiennych. Po prostu szkło delikatnie znika w kamieniu. Najważniejsza część tej konstrukcji to przenikające się tarasy, przewieszające się niczym gałęzie drzewa bezpośrednio nad górną krawędzią wodospadu.

Dom, który został wybudowany dla rodzinny Kaufmanów, już w latach sześćdziesiątych został przekształcony w muzeum. Rocznie odwiedza go 120 000 gości.

Szklane domy (Wikipedia Commons)

Szklane domy (Wikipedia Commons)

Szklany dom

Seweryn Baryka w „Przedwiośniu” rozpościerał przed swoim synem wizję szklanych domów, które czekają na niego w Polsce. Jak wiadomo, Cezary zobaczył trochę inną Polskę. Nie znaczy to jednak, że szklane domy (rozumiane dosłownie) to utopia. Udowodnił to w 1949 roku Philip Johnson.

Stworzył on dom niesamowicie prosty, a jednocześnie bardzo awangardowy. To nic innego jak prostopadłościan o szklanych ścianach, dzięki którym możliwy jest nieograniczony wgląd do środka. Jedyne miejsce niedostępne dla oczu osób postronnych stanowi ceglana łazienka w kształcie tuby. Warto dodać, że aneks jadalny i wypoczynkowy wyposażono w meble, które zaprojektował Mies van der Rohe (Johnson był zafascynowany jego twórczością).

Dom usytuowany jest na zboczu pagórka i doskonale wkomponowuje się w krajobraz tamtejszego parku w stylu angielskim, a jego lokatorzy mogą cieszyć się nieograniczonym niemalże kontaktem z naturą.

Ekstrawagancja? Luksus? Nieużyteczność? Takie wątpliwości są w pełni uzasadnione, nie zmienia to jednak faktu, że szklany dom to piękny przykład modernistycznego podejścia do architektury, które niesłusznie kojarzy się jedynie z wielką płytą. I choć zapewne dom Johnsona nie nadaje się do tego, aby w nim zamieszkać, to jest on idealnym miejscem ucieczki od gwaru miasta, miejscem inspirującym i bardzo twórczym.

Farnsworth House (Illinois), Mies van der Rohe (Wikipedia Commons)

Farnsworth House (Illinois), Mies van der Rohe (Wikipedia Commons)

Dom Pani Farnsworth

Johnson był zafascynowany Ludwigiem Miesem van der Rohe, a zarazem rywalizował z nim o plamę pierwszeństwa, jeśli chodzi o stworzenie archetypicznej wręcz budowli modernistycznej, czyli szklanego domu. Van der Rohe zbudował dom o asymetrycznym układzie, ze stalowych, emaliowanych na biało ram o całkowicie przeszklonych ścianach. Jest on umieszczony na słupach, które mają stwarzać iluzję lekkości oraz nadawać całości abstrakcyjny charakter.

Z drugiej strony słupy mają także znaczenie praktyczne, chronią bowiem budynek przed wiosennymi wylewami pobliskiej rzeki.

Jeśli zaś chodzi o wnętrze, architekt starał się, by swobodnie przenikało sie ono z krajobrazem, dlatego właściwie (oprócz „bloku kuchenno-sanitarnego”) jedynymi elementami wydzielającymi poszczególne przestrzenie wewnątrz są meble.

Co ciekawe, dom stał się przedmiotem ostrego sporu sądowego. Inwestorka stwierdziła, że 72 tys. dol. (ówcześnie warte one były znacznie więcej niż dziś) to zbyt wygórowana cena, i pozwała architekta do sądu. Proces wygrał van der Rohe. Obecnie budynek jest własnością państwowego funduszu ochrony zabytków i figuruje na liście obiektów narodowego dziedzictwa kulturowego Stanów Zjednoczonych.

Villa Savoye, Poissy

Villa Savoye, Poissy

Willa Savoye

Le Corbusier, zwany papieżem modernizmu, chciał tym projektem stworzyć „świętą przestrzeń rodzinną, stworzyć świątynię domu rodzinnego”. Zadanie było o tyle trudne, że Corbusier odrzucał tradycyjne formy wyrazu architektonicznego. Villa Savoye – jedna z wcześniejszych realizacji architekta – miała być materialną wykładnią jego pięciu zasad „nowej architektury” (konstrukcja słupowa, poziome okna, płaskie dachy, na dachach tarasy lub zielone dachy, wolny plan, wolna elewacja).

Sama architektura domu, pomimo otwarcia na przyrodę, formalnie się jej przeciwstawia. Prosta bryła domu, ustawiona na słupach, odrywa się od podłoża, a miękkie i zróżnicowane formy naturalne napotykają na opór silnie zgeometryzowanych form przestrzennych. I właśnie ten niesamowity kontrast, który jednocześnie harmonijnie rozwija idee współistnienia człowieka i natury, między innymi decyduje o niezwykłości tej budowli.

Willa Savoye to nie tylko niezwykły przykład estetycznych upodobań Corbusiera, ale także emanacja jego funkcjonalistycznego podejścia do architektury. Zakrzywiony parter zaprojektował on tak, by wjeżdżający tam samochód mógł bez przeszkód zmieścić się między słupami.

Ponadto na parterze znajdują się pomieszczenia dla służby, pomieszczenia gospodarcze oraz główny hol. To z niego można dostać się na właściwe piętro mieszkalne. Ma ono plan w kształcie litery L. Z piętra można kolejnymi rampami przejść na dach, gdzie powstał drugi taras wraz z solariami, czyli zakrzywionymi ścianami chroniącymi przed wiatrem.

Rysy na szkle

Wszystkie opisane budynki to popisy architektonicznej maestrii. Niestety, z piękną formą nie idzie w parze komfort użytkowania. Zarówno Dom nad wodospadem, jak i willa Savoye borykają się z wilgocią, pleśnią i grzybem. Z kolei Dom Pani Farnsworth, pomimo że usytuowany na palach, jest co jakiś czas zalewany przez pobliską rzekę. No cóż, widocznie nie można mieć wszystkiego…

[FM_form id="2"]
Mieszkam
Nowoczesne i inteligentne sprzęty AGD. Co je wyróżnia?
Mieszkam
Konkurs architektoniczny na koncepcję osiedla? Dlaczego nie!
Mieszkam
Systemy alarmowe – od 500 do 50 000 zł. Co lepsze: ochroniarz, kamery czy karty chipowe?