Korzystam

Kaliber 44 – wielki powrót?


Kaliber 44- W 63 Minuty Dookoła Świata

Kaliber 44- W 63 Minuty Dookoła Świata

Cały muzyczny świat obiegła wiadomość jakoby legendarny skład hip-hopowy – Kaliber 44 wracał do czynnej działalności. Jedna z najważniejszych polskich grup muzycznych, reprezentujących ten gatunek muzyki powróci z nowym albumem już w przyszłym roku!

Można powiedzieć, że Kaliber 44 to już historia i dawne dzieje, jednakże historia tej grupy jest warta przypomnienia. Grupa powstała w roku 1994 w Katowicach z inicjatywy Michała Martena (Joka), Marcina Martena (AbradAb) i Piotra Łuszcza (Magik). Po wielu perturbacjach grupą nastolatków zainteresował się Sławomir Pietrzak, czyli właściciel firmy muzycznej S.P. Records. Oficjalny debiut muzyczny przypadł na rok 1996, kiedy to na polskim rynku pojawił się pierwszy album zawierający krajową muzykę rap. To właśnie na albumie „S.P.” katowicki skład pokazał się polskim słuchaczom poprzez utwór „Magia i Miecz”.

Ten sam rok przyniósł debiutancki album zespołu pt. „Księga Tajemnicza. Prolog”. Płyta ta odbiła się szerokim echem w całej Polsce. Szacuje się, że krążek sprzedał się w znacznej ilości – 100 000 sztuk, co było znakomitym wynikiem. Dodatkowo zrealizowane zostały dwa teledyski do piosenek z wyżej wymienionego albumu („Magia i Miecz” oraz „Plus i Minus”). Dwa lata później na scenie muzycznej zagościł drugi album katowickiej formacji pt. „W 63 minuty dookoła świata”. Album cieszył się wielkim powodzeniem pośród fanów i zyskał on oficjalny tytuł złotej płyty.

Jednakże rok 1998 przyniósł także wiele kłopotów. Na skutek licznych problemów, nieporozumień i sprzeczek z Kalibra 44 odchodzi Piotr „Mag Magik I” Łuszcz. Ten sam rok zaowocował utworzeniem innej, legendarnej formacji hip-hopowej o nazwie Paktofonika, którą tworzył (oprócz Magika) jeszcze Wojciech Alszer (Fokus), a także Sebastian Salbert (Rahim).

Niedługo po odejściu Piotra Łuszcza nowym członkiem Kalibra 44 zostaje Sebastian Filiks, znany bardziej jako DJ Feel-X. Dwa lata przerwy zaowocowały kolejnym albumem katowickiej formacji – „3:44”. Niestety ten nie podzielił losu poprzednich produkcji i nie odnotował komercyjnego sukcesu. Wartym odnotowania jest fakt wyróżnienia tego krążka przez polski przemysł fonograficzny w roku 2000 nagrodą Fryderyka w kategorii „najlepszy album rap/hip-hop”. Pomimo tego małego sukcesu kłopoty nie opuszczały Kalibra.

26 grudnia 2000 roku Polskę obiega wiadomość jakoby to Piotr Łuszcz popełnił samobójstwo. Wieść ta spada jak grom z jasnego nieba nie tylko na Paktofonikę, lecz także na zespół Kalibra 44. Niedługo po tym wydarzeniu Michał Marten emigruje do Stanów Zjednoczonych, a AbradAb stara się podtrzymywać ducha formacji na polskiej scenie hip-hopowej. W roku 2003 Marcin Marten rozpoczyna karierę solową, a rok później ukazuje się pierwszy „krążek” rapera – „Czerwony Album”.

Na przestrzeni wielu lat Joka oraz DJ Feel-X koncertowali razem AbradAbem, lecz nigdy nie były to trasy regularne, a jedynie sporadyczne wydarzenia. Kiedy fani Kalibra 44 myśleli, że zespół rozpadł się na dobre, jak grom z jasnego nieba pojawiła się informacja jakoby to grupa miała wrócić nie tylko do wspólnego koncertowania, lecz także ma w swoich zamiarach wydanie nowej płyty – „4:44”!

Pretekstem do powrotu był występ na tegorocznym festiwalu „Open’er”, na którym Kaliber 44 pojawił się z pełnym zespołem instrumentalnym. Muzycy zapowiadają, że występ w takim zestawieniu nie był jednorazowy i od teraz wszelkie koncerty będą odbywać się w takiej formie.

Na obecną chwilę największym sukcesem reaktywowanej grupy jest bezprecedensowe wydarzenie na polskim rynku muzycznym – płyta „63 dni dookoła świata” wróciła na listę najlepiej sprzedających się płyt w Polsce, publikowaną przez Związek Producentów Audio-Video. Zespół zaznacza, że „nie zdarzyło się jeszcze żadnemu aktywnemu i żywemu artyście w tym kraju”.

W swych planach grupa miał koncerty w Żywcu (w ramach Męskiego Grania), a pod koniec września w Warszawie oraz w Krakowie. Październik ma być intensywnym okresem dla całej trójki artystów – AbradAb wyrusza w trasę koncertową, a Joka z DJ Feel-X-em rozpoczynają pracę nad nową płytą, która ma ukazać się jesienią roku 2014.

Jak widać życie wymyśla bardzo dziwne scenariusze i właśnie taki stworzył dla ekipy z Katowic. Kaliber 44 to zespół, który, łącząc wiele gatunków muzycznych, zaskarbił sobie fanów w całej Polsce i z pełną odpowiedzialnością można nazwać go ewenementem. Oby ten „comeback” nie był jedynie powiewem świeżości, lecz także nostalgicznym wspomnieniem dawnych czasów.

[FM_form id="2"]
Korzystam
Aktywna jesień z nowymi gadżetami
Korzystam
Dyskretny urok apokalipsy – o klimatach postapo
Korzystam
Bookcrossing na świecie i w Polsce