Mieszkam

10 najbardziej niezwykłych mieszkań na świecie


Są na świecie miejsca, gdzie deweloperzy wraz z zespołami architektów i projektantów naprawdę dołożyli starań, aby pokazać, że budynki wielorodzinne nie muszą być nudne.

Wikipedia Commons

Wikipedia Commons

Mieszkanie w kontenerze (Londyn, UK)

The Container City musi spodobać się tym, dla których ważna jest ekologia. Projektanci wyszli bowiem od idei kreatywnego recyklingu i popchnęli na wyższy poziom tworząc budynek mieszkalny z połączonych ze sobą kontenerów transportowych. Pierwszy etap powstawania budynku w portowej dzielnicy Londynu, Dockland, został ukończony w zaledwie pięć miesięcy w 2001 roku. Efektem była trzypiętrowa składająca się w 80% z materiałów recyklingowych kolorowa konstrukcja z balkonami oraz okrągłymi oknami w stylu bulaja, w której powstały studia dla artystów, początkowo było ich 12. Wkrótce dobudowano czwarte piętro tworząc kolejne trzy mieszkania. Rok później Urban Space Management, firma realizująca ten projekt, poszerzyła budynek dobudowując drugą część mieszczącą kolejne 22 studia oraz łącząc je korytarzami oraz windami. W oparciu o ten pomysł firma zrealizowała już wiele takich projektów, choć większość z nich to raczej budynki biurowe lub szkolne.

Mieszkanie w zbiorniku na wodę (Seattle, USA)

Przez lata górna część wieżowca Smith Tower w Seattle mieściła mieszkanie dozorcy oraz ogromny zbiornik na wodę. W latach 90-tych przeprowadzono remont budynku, którego głównym celem było unowocześnienie wieżowca powstałego na początku XX wieku. Renowacja kosztowała 28 milionów dolarów i obejmowała przede wszystkim zainstalowanie nowoczesnych udogodnień, takich jak choćby klimatyzacja. Jednak usunięcie mieszczącego blisko 40 tysięcy litrów żelaznego zbiornika na wodę umożliwiło przekształcenie maleńkiego mieszkania dozorcy w wielopiętrowy penthouse. Architekt Jim Castanes przerobił powstałą w piramidowej wierzy przestrzeń na apartament, który niewątpliwie należy obecnie do najbardziej niezwykłych mieszkań świata.

Mieszkanie w kostce (Roterdam, Holandia)

W 1982 roku władze Rotterdamu zleciły zaprojektowanie mieszkań architektowi o nazwisku Piet Blom. Czy spodziewały się, że w efekcie powstaną Kubuswoningen, czyli domy kostki? Trudno powiedzieć. Dość że koncepcja bluma zakładała, że każda kostka będzie symbolizowała drzewo, a całe osiedle stworzy las. Cóż, jeśli las ten przypomina raczej świat Minecrafta. Najważniejsze, że jednak jest to las (przynajmniej zdaniem Bloma).

Kostki są przekrzywione i usadowione zostały na sześciokątnych podstawach. W każdym „drzewie” mieści się przestrzeń mieszkalna złożona z trzech części. Dolna trójkątna część to przestrzeń dzienna, której okna z uwagi na przechylenie kostki wychodzą na to co znajduje się pod spodem. Środkowa część obejmuje sypialnię i łazienkę, natomiast górna trójkątna część może stanowić dodatkową sypialnię lub po prostu drugi pokój dzienny. To pomieszczenie z fenomenalnym widokiem ponieważ stanowi piramidę o trzech ścianach z oknami dookoła.

Mieszkanie w metrze (Los Angeles, USA)

Okazuje się że nie potrzeba wojny atomowej, aby ludzie zechcieli mieszkać w metrze. Zanim Los Angeles doczekało się autostrad, miało system transportu publicznego, Pacific Electric Railway. Ośrodkiem systemu, punktem centralnym był terminal metra wybudowany w 1925 roku budynek w renesansowym stylu, inspirowany architekturą i zdobieniami z XV-wiecznych pałaców Florencji. Do 1955 roku na dwóch dolnych piętrach biurowiec mieścił stację metra. Los Angeles doczekało się nowego systemu metra w 1990 roku, a w 2005 biurowiec odrodził się pod nazwą Metro 417, jako luksusowa rezydencja mieszcząca 277 mieszkań.

Mieszkanie na posterunku (Nowy Jork, USA)

Piękny secesyjny budynek o miedzianej kopule, do którego wejścia strzegą wielkie kamienne lwy, stanowił kwaterę główną policji odkąd oddano go do użytku w 1909 roku. NYPD wyniosło się z niego dopiero na początku lat 70-tych i przez kolejną dekadę budynek o powierzchni blisko 17 tysięcy metrów kwadratowych świecił pustkami. Pojawił się pomysł, aby przekształcić go w hotel, ale szybko upadł z przyczyn finansowych. Wreszcie pod koniec lat 80-tych zespół architektów z Ehrenkrantz Eckstut & Kuhn Architects zamienił budynek w luksusowy apartamentowiec. Sukces tej transformacji uruchomił trend zamieniania znanych historycznych gmachów w budynki mieszkalne.

Mieszkanie w więzieniu (Michigan, USA)

Lata temu ludzie bronili się ze wszystkich sił, aby nie zamieszkać w tym budynku. Budowa kompleksu o powierzchni blisko 80 tysięcy metrów kwadratowych została ukończona w 1880 roku, otoczona mierzącym ponad 7 metrów murem z basztami i oddana do użytku jako więzienie. Choć mur i baszty pozostały, to strażnicy i więźniowie dawno zniknęli, a całość została przekształcona w kompleks biurowo-mieszkalny dla osób o skromnych dochodach. Wielu mieszkańców to artyści, muzycy, projektanci i inne tego typu kreatywne osobniki. Pierwszy etap powstawania Armory Arts Village został ukończony w 2008 roku kiedy to przekształcono pierwsze trzy więzienne budynki w mieszkania, a także pracownie i galerie.

Mieszkanie w kościele (Utrecht, Holandia)

Postępująca laicyzacja w Europie sprawia, że coraz większa liczba kościołów traci swoją pierwotną funkcję. Poszukiwane są więc sposoby na ich zagospodarowanie. Co powiecie na to, aby zamieszkać w apartamentowcu utworzonym we wnętrzach kościoła? Taki pomysł zrealizowano już w Holandii, gdzie kompleks zakonny w Utrechcie w całości przekształcono w kompleks 40 mieszkań, wśród których jedno znajduje się wewnątrz starej kaplicy. Podobny pomysł realizowany jest obecnie w USA, w stanie Michigan, tyle że tym razem ogromny kościół zostaje przemieniony w budynek wielorodzinny, w którym znajdą się 22 mieszkania rozmieszczone na 2 piętrach. Rarytasem w mieszkaniach na piętrze będzie zachowane kościelne sklepienie.

Mieszkanie w … domku dla chomika? (Tokio, Japonia)

Projektanci którzy tworzyli Reversible Destiny Lofts musieli być przekonani, że odpoczywanie w domu to strata czasu. Dlatego postanowili stworzyć apartamenty stanowiące wyzwanie dla mieszkańców, którzy zmuszeni są do uruchamiania wszystkich zmysłów podczas poruszania się po nierównej podłodze, barwnych pomieszczeniach, nieregularnych wejściach i wyjściach oraz włącznikach i gniazdkach umieszczonych w trudno dostępnych miejscach. Podobno dzięki pokonywaniu tego typu wyzwań mieszkańcy mają być zdrowsi i silniejsi, zarówno fizycznie, jak i psychicznie. Pomysł wydaje się szalony, a jednak chętnych by zapłacić fortunę za te mieszkania nie brakuje. Z drugiej strony, czy nie po to wstawiamy przeszkody do klatki chomika, aby sobie pobiegał, był zdrowszy i żył dłużej?

Mieszkanie w silosie zbożowym (Løgten, Dania)

Apartamentowiec, który powstał w Logten z daleka przypomina budowlę powstałą z klocków Lego, znanej duńskiej zabawki. 21 mieszkań tworzących ten budynek osadzono na wysokiej betonowej wieży dawnego silosu, który obecnie stanowi szkielet budynku zawierający klatkę schodową i windę. Przestronne mieszkania o dużych przeszkleniach zwisają z tej wysokiej wieży, poprzesuwane między sobą tworzą nawisy i tarasy. Cały budynek ma powierzchnię 3 tysięcy metrów kwadratowych, natomiast każde mieszkanie zostało zaprojektowane indywidualnie. Na dole stworzono również park z placem zabaw oraz centrum handlowo usługowe, natomiast na dachu dawnego silosu powstał taras dla mieszkańców.

Mieszkanie w lampiarni hutniczej (Bytom, Polska)

Tego mieszkania nie mogło zabraknąć w tym zestawieniu, chociaż tym razem to nie apartamentowiec, a pojedyncze mieszkanie zaprojektowane przez właściciela i mieszkańca budynku, architekta Przema Łukasika. Mieszczący się osiem metrów nad ziemią Bolko loft podtrzymywany jest przez potężne żelbetowe słupy, otaczają go stare szyby górnicze widoczne z okien mieszkania. Do wejścia prowadzi zewnętrzna klatka schodowa, dawniej wchodzili po niej górnicy aby odebrać lampy, teraz Łukasik z żoną i synem wnoszą tędy zakupy i wychodzą na spacer. Zachowana stalowa konstrukcja po oszlifowaniu i pomalowaniu kontrastuje z surowym betonem, który odsłonięty został po usunięciu tynków. Jedni pukają się w głowę, inni przyjeżdżają tu na wycieczki, a sam właściciel z pewnością gratuluje sobie pomysłu, dzięki któremu stał się jednym z najbardziej znanych polskich architektów.

Oto lista 10 niezwykłych apartamentów, lecz jak z pewnością powiecie, wielu nietypowych i zaskakujących mieszkań na niej brakuje. Dlatego zachęcam was do rozszerzenia tej listy w komentarzach. Jakiego mieszkania waszym zdaniem karygodnie nie zamieściłam w tym zestawieniu?

[FM_form id="2"]
Mieszkam
Czy rzeka przepływająca przez miasto jest problemem czy atutem?
Mieszkam
Barwa światła – gdzie jakie światło? Czy oświetlenie ma wpływ na samopoczucie człowieka?
Mieszkam
Canberra, czyli miasto ogród
  • Sylwia Michalska

    Chciałam tylko nadmienić, że dom z kontenerów to żadna nowość nie jest, mieszkałam w takim czymś jak pracowałam w Holandii- dobrych 5lat temu. Wybudowali to w Diemen-dzielnica Amsterdamu w niecałe 3miesiące- agencja pracy dla swoich pracowników, którzy przyjechali pracować za granicą. A płaciło się za to jak za normalny hotel. To żadna atrakcja- w lato jest gorąco jak w puszce a w zimie jest zimno. Ekolodzy jak chcą niech sami mieszkają- razem z pomysłowymi architektami.