Myślę

Najlepsze budynki świata


Modern extension of Auckland Art Gallery (Wikipedia Commons)

Modern extension of Auckland Art Gallery (Wikipedia Commons)

Jury World Architecture Festival po raz szósty przyznało swoje nagrody. Czy łatwo wskazać najlepsze budynki na świecie? Wśród tegorocznych zwycięzców znalazły się realizacje m.in. z Nowej Zelandii, Szwecji, Norwegi oraz Turcji.

Światowy Festiwal Architektury od 2008 roku nagradza najlepsze obiekty architektoniczne. Tym razem impreza odbyła się w Singapurze. Wśród kandydatów do tytułu znalazło sie ponad 200 obiektów z 60 krajów, podzielonych na 30 kategorii m.in. architektura sportowa, hotelowa, kulturalna, krajobrazu czy też eksperymentalna. I to właśnie zwycięzcy poszczególnych kategorii rywalizowali następnie między sobą o tytuł najlepszego na świecie.

Sztuka górą

To tej pory laureatów było sześciu, wśród nich m.in. muzeum Mapungubwe w PRA (2009), rzymskie muzeum MAXXI zaprojektowane przez Zahę Hadid (2010), czy biurowiec Media-ICT z Barcelony. W tym roku dołączyła do nich Galeria Sztuki Toi o Tamaki w Auckland, Nowa Zelandia.

Obecny kształt galerii to wynik przebudowy starych, zabytkowych budynków, które wyremontowano i powiększono o nowe skrzydło, dzięki czemu wpuszczono tam powiew świeżego powietrza. Przebudowa nadała całości zupełnie nowego indywidualnego charakteru, a jednocześnie doskonale wpisała założenie w miejscowy kontekst. Najbardziej charakterystyczną częścią obiektu jest drewniane zadaszenie atrium i dziecińca wejściowego. Jest ono inspirowane organicznymi formami, będącymi swoistą interpretacją miejscowej topografii. Jak podkreślało w swoim uzasadnieniu jury, zadaszenie dodało galerii delikatności i zmysłowości.

Co ciekawe, w projekcie wykorzystano przede wszystkim drewno agatisu nowozelandzkiego, które naturalnie spadło na ziemię. Miał być to ukłon w stronę Maorysów, mniejszości etnicznej w Nowej Zelandii, dla których to drzewo jest święte.

Bardzo ważnym elementem inwestycji była renowacja sąsiedniego parku i zespolenie go z budynkiem galerii. Dzięki zastosowaniu wielu przeszkleń, architektom udało się uzyskać efekt swoistego przenikania zieleni do środka, przez co udało się w bardzo interesujący sposób połączyć naturę i kulturę.

Piękno ukryte w śniegu

Jury festiwalu za najlepszy obiekt biurowy uznało norweską siedzibę firmy Statoil. W zamyśle twórców obiektu, pracowni a-lab, ikoniczna konstrukcja ma oddawać rolę Statioila jako innwacyjnej i liczącej się w świecie koncernu petrochemicznego.

Budynek stoi na terenie dawnego parkingu samochodowego przy lotnisku w Fornebu i ma być impulsem do rozwoju środowiska lokalnego. Z daleka przypomina on trochę białe klocki jengi, rozbłyskujące nocą jasnym światłem . Obiekt składa się z pięciu „warstw” o identycznej wielkości, położonych pod różnym kątem jeden na drugim . Jury uzasadniało, ż jest to projekt spójny, łączący w nowoczesny skandynawski sposób, modułową konstrukcję z efektywnością.

Na uwagę zasługuje także wnętrze. W centrum budynku została stworzona przestronna i przyjemna przestrzeń wspólna, która sprzyja spontanicznym interakcjom. Według jury, takie podejście demonstruje głębokie zrozumienie demokratycznych i społecznych wartości współczesnego środowiska pracy.

Esencja ducha

Bez patosu, przepychu i niepotrzebnej demonstracji siły. Tak najkrócej można by opisać meczet w Buyukçekmece, na przedmieściach Stambułu. Jest to obiekt o tyle niezwykły, że wyraźnie dystansuje się on od tradycyjnych form meczetu, skupiając się wyłącznie na stworzeniu wyjątkowej przestrzeni sakralnej.

Wykorzystując naturalne ukształtowanie terenu, architekci wtopili obiekt w krajobraz, tak, że z odległości wydać jedynie część zadaszenia. Podchodząc bliżej zdajemy sobie sprawę, że o biekt znajduje się na terenie parku, który jest otoczony wysokim, kamiennym murem. Takie rozwiązanie, miało stworzyć czytelne granice między chaotycznym światem zewnętrznym a spokojem bijącym z parku.

Efekt tego spokoju kumuluje się wewnątrz meczetu. Jego wnętrze przypomina prostą grotę skalną. Dzięki temu panuje tam niezwykła atmosfera ciszy, spokoju, odosobnienia, która pozwala przebywać sam na sam z Bogiem. Niezwykłość oraz transcendentną wyraz obiektu potęgują szczeliny i pęknięcia włóż ściany wyznaczającej kierunek w którym muzułmanie powinny się modlić. Wpadające przez nie światło, stwarza niesamowity klimat zadumy.

(Flickr/infomastern/by CC)

(Flickr/infomastern/by CC)

Szwedzki bursztyn

Centra handlowe jakie są każdy wie. Rzadko wychodzą one po za pewien utarty, utylitarny schemat. To centrum pokazuje ze można inaczej.

Emoria jest częścią większego projektem, łączącego biura, mieszkania oraz centrum handlowe. Mieści się ono w Hyllie, południowej dzielnicy Malmo. Główna ideą projektu było ukrycie handlu za wieńcem efektowych rozwiązać architektonicznych. I nie ma co, udało się. Co ważne, choć obiekt nie należy najmniejszych, to udało się zachować odpowiednie proporcje przez co nie zdominował on całkowicie najbliższego otoczenia.

W Emporii uderza przede wszystkim złota – ale nie kiczowata – prosta fasada, odbijająca promienie słoneczne i stwarzająca wrażenie jasnego, radosnego punktu w krajobrazie. Ekspresyjnego i niezwykłego wyrazu całości dodaje wycięcie pośrodku obiektu, inspirowane było bałtyckim bursztynem.

Jury w swojej ocenie doceniło ponad to: intuicyjny rozkład wnętrz, ogólnie dostępny dach, który obsadzono zielenią i gdzie umieszczono m.in. część gastronomiczną.

[FM_form id="2"]
Myślę
Kim są hipsterzy i skąd się wzięli
Myślę
Zielono mi
Myślę
Promienie wschodzącego słońca – co to jest Sungazing?