Korzystam

Cała Polska buduje swoje dworce


Wejście na perony - Stacja Warszawa Stadion (Wikipedia Commons)

Wejście na perony – Stacja Warszawa Stadion (Wikipedia Commons)

Polska pięknieje. Pięknieją także dworce kolejowe, bo PKP w końcu wzięło się do roboty. Dotychczasowy bilans? Kilka naprawdę udanych modernizacji i – mówiąc najdelikatniej – niezbyt finezyjne gmachy nowych dworców.

Od północy do południa, od wschodu do zachodu, jak Polska długa i szeroka, koleje państwowe w końcu wzięły się do roboty. Na szczęście, bo jeszcze kilka lat temu polskie dworce po prostu straszyły. Nieremontowane od wielu lat, obrosłe reklamami i budkami z kebabem były najlepszą antyreklamą PKP. Dziś jest inaczej i nie tylko coraz rzadziej są powody do wstydu, ale z kilku rewitalizacji możemy być naprawdę dumni. Dworce kolejowe.

Dworzec Główny we Wrocławiu (Wikipedia Commons)

Dworzec Główny we Wrocławiu (Wikipedia Commons)

Wystarczy trochę chcieć

Bez wątpienia jedna z najbardziej spektakularnych zmian dokonała się we Wrocławiu. Tamtejszy Dworzec Główny z poziomu „ładnym ale zdegradowany” został podniesiony do poziomu „perły polskich dworców”, „wizytówki miasta”.
Neogotycki gmach powstał na początku II połowy XIX wieku według projektu Wilhelma Grapowa. Stylizowany na zamek obiekt szybko jednak okazał się zbyt mały i już po niespełna czterdziestu latach dokonano jego rozbudowy. Dzięki temu powstał dworzec łączący historyzujące elewacje z żelbetowymi elementami konstrukcyjnymi oraz wykonanymi z drewna detalami wystroju.

Powrót do tego co najlepsze dokonał się za sprawą z biura Grupa 5 Architekci. Remont nie tylko przywrócił blask elewacjom, marmurowym kolumnom, secesyjnym drzwiom i neogotyckim oknom. Pieczołowicie odrestaurowano także odnalezione w trakcie prac cenne polichromie. Cud dokonał się także na zewnątrz. Przede wszystkim scalono rozdartą trasą kolejową przestrzeń miejską i uporządkowano plac dworcowy (wcześniej straszył tam parking). Dworzec został przywrócony miastu.

Świeżo wyremontowane w kwietniu 2012 r. wejście na dworzec Warszawa Wschodnia (Wikipedia Commons)

Świeżo wyremontowane w kwietniu 2012 r. wejście na dworzec Warszawa Wschodnia (Wikipedia Commons)

Na wchodzie zmiany

Swój pierwotny blask odzyskał także dworzec Warszawa Wschodnia. Do roku 2012 o tym miejscu można było mówić wiele, ale na pewno nie to, że sprawiał wrażenie miejsca ładnego, przyjemnego i bezpiecznego. A teraz? Jest jasno, czysto, przestronnie. I co chyba najważniejsze, remont tego dworca pokazał, że architektura modernistyczna broni się i dziś. Wystarczy się o nią zatroszczyć.

Bryłę gmachu oczyszczono nie tylko z wieloletnich warstw brudu, ale także późniejszych przybudówek czy ingerencji w architekturę. Przywrócono pierwotny kształt i kolorystykę. W dużej, przestrzennej hali zostawiono odsłoniętą stalową konstrukcję dachu i ścian hali (przez wiele lat była ona ukryta pod płytami pilśniowymi, stanowiącymi ściany budynku). Dzięki licznie zastosowanym przeszkleniom budynek sprawia bardzo lekkiej konstrukcji, która wieczorami rozświetla najbliższą – jeszcze zdegradowaną – przestrzeń.

Będąc w Warszawie warto zwrócić także uwagę na pozostałe odnowione na potrzeby Euro 2012 dworce, które wyszły spod deski Arseniusza Romanowicza i Piotra Szymaniaka – Dworzec Centralny i Warszawa Stadion.

Katowice - dworzec kolejowy (Wikipedia Commons)

Katowice – dworzec kolejowy (Wikipedia Commons)

Cukierek zamiast Brutala

Znacznie mniej szczęścia niż Warszawa, miały Katowice. Wielu znawców mówiło nawet o skandalu. W 2011 roku wyburzono stary dowrze, by uwolnić miejsce pod centrum handlowe. Brutal był jednym z najbardziej awangardowych powojennych obiektów w Polsce. Eksponował surowe piękno konstrukcji i struktury. Najcenniejszym elementem gmachu było 8 par równolegle ustawionych nieotynkowanych żelbetowych kielichów, które ukazywały odbicia drewnianych szalunków. Twórcami dworca były tzw. Trzy Tygrysy (warszawscy architekci Wacław Kłyszewski, Jerzy Mokrzyński i Eugeniusz Wierzbicki) oraz konstruktor Wacław Zalewski.

Dziś po tym budynku nie zostało właściwie nic. Na otarcie łez inwestor – po fali krytyki – postanowił odtworzyć kielichy. Ale to już nie to samo. Dworzec jest jaki jest. Może i przyjemny, czysty i całkiem efektowny, ale przede wszystkim ekonomiczny. Inwestor uznał najwyraźniej, że skoro obok będzie wielkie centrum handlowe to niepotrzebna jest poczekalnia, bo i tak wszyscy oczekujący tam będą oczekiwać na pociąg.

Dworzec jest skutecznie przytłoczony przez bryłę Galerii Katowickiej. Budynek jest dość banalny, typowy dla tego rodzaju obiektów. Fasadę wejścia głównego wykonano ze szkła, pozostałą część pokrywają ażurowe panele stalowe. Wszystko to sprawia, że w dzień galeria wygląda jak forteca odcinająca się od miasta. W nocy zaś podświetlona fasada skrzy kolorami, co przypomina nieco bożonarodzeniową iluminację. Brakuje tylko całorocznej choinki przed wejściem. Jedyny plus – marny, bo marny – jaki znajduję w tej inwestycji, to parking na 1200 miejsc postojowych.

Poznań Główny (Wikipedia Commons)

Poznań Główny (Wikipedia Commons)

Polskie Koleje Handlowe

Na centrum handlowe w towarzystwie dworca postawiono także w Poznaniu. I choć może początkowe wizualizacje nie porywały, to mogło odnieść się wrażenie, że nie będzie źle. Jednak, chyba nie wszystko się udało.
Budynek miał być mocno przeszklony, a podłoga gładko przechodzić w linię zadaszenia. Miały też być eleganckie wnętrza. Zamiast tego dostaliśmy budynek, który zaczęto określać mianem „chlebak”, „rolada” lub „krokiet” z dość tandetnymi wnętrzami, kojarzącymi się z centralami handlowymi z lat 90tych.

Nowy obiekt nie ma dobrej passy. Po niezbyt ciepłym przyjęciu tego obiektu przez mieszkańców Poznania, po ujawnieniu całej serii niedoróbek, okazało się również, że do dworca nie tak łatwo się dostać. Pasażerowie muszą nielegalnie przechodzić po torach tramwajowych lub nadkładać drogi i korzystać z nowego podziemnego przejścia, prowadzącego do… centrum handlowego.

I choć nie jestem zwolennikiem teorii spiskowych, to może właśnie o to chodzi, żeby zamiast dworców budować galerie handlowe, żeby Polacy zamiast jeździć pociągami, chodzili na zakupy? Przynajmniej wtedy zgadzałby się rachunek ekonomiczny.

[FM_form id="2"]
Korzystam
Wyobraźnia ludzka bez ograniczeń. Nietypowe sporty z całego świata
Korzystam
Czy nowoczesna telewizja to jeszcze telewizja? Smart TV, hybrydowa TV i inne dziwactwa, które stały się codziennością
Korzystam
Kupuj prosto od rolnika