Myślę

Mózg kobiecy, mózg męski – czy rzeczywiście takie różne?


(Flickr/mabi/by CC)

(Flickr/mabi/by CC)

Zacznijmy od tego, że prawdą jest, iż mózg kobiecy jest mniejszy od męskiego. Różnice w budowie naszych mózgów przekładają się też na inne cechy związane z psychiką, emocjami czy umiejętnościami. 

Kwestia rozmiaru

Rozmiary, wymiary, wielkości… w świecie kobiet i mężczyzn te słowa mają wiele znaczeń. Jakże często odnoszą się do poszczególnych części naszego ciała! Tu mam za dużo, tam za mało, rozmiar nie ten. Tymczasem wielkość to także ważna cecha naszych mózgów, determinująca sporo innych aspektów w życiu kobiet i mężczyzn.

Mózg kobiecy jest faktycznie mniejszy od męskiego. Ale uwaga! Nie oznacza to wcale, że panie mają mniejsze możliwości intelektualne czy niższe IQ. Po prostu mózg kobiety jest proporcjonalny do wielkości jej ciała i, co ważne, poszczególne jego części różnią się wielkością od analogicznych obszarów wnętrza męskiej głowy. Naukowcy z Uniwersytetu Kalifornijskiego stwierdzili zresztą nawet, że kobiety potrafią efektywniej wykorzystywać swoje mózgi.

Mózg kobiety jest około 10–15% (przeciętnie) mniejszy od mózgu mężczyzny. Od razu jednak dodajmy, że zawiera więcej istoty białej, która jest odpowiedzialna za połączenia pomiędzy ośrodkami nerwowymi – a więc pierwsze „coś za coś” (jeszcze takich będzie sporo!). Co więcej, zdaniem naukowców oba „typy” mózgu mają podobną liczbę neutronów.
Pozostając jeszcze przy rozmiarach i kolorach, dodajmy, że mężczyźni mają „w głowie” więcej istoty szarej, która jest odpowiedzialna za przetwarzanie informacji. Pierwsze wymienione różnice w budowie mózgów sugerują więc nam już, że przede wszystkim w głowie tkwi źródło „męskości” i „kobiecości” – na poziomie zachowania, typowych umiejętności i schematów myślenia.

(Flickr/double-m2/by CC)

(Flickr/double-m2/by CC)

Kopernik była kobietą

Coś w tym jest – zarówno Kopernik, jak i Cezar czy Napoleon do pewnego momentu byli kobietami. Do kiedy? Ano do 6–7 tygodnia życia w brzuchu swojej mamy. Do tego czasu bowiem nasze mózgi są żeńskie. Dopiero później chłopcy stają się chłopcami – rusza produkcja testosteronu, który stymuluje zmiany w budowie wnętrza głowy (no i nie tylko) przyszłych dzielnych mężczyzn.

Na początku zeszłego roku tę kwestię szerzej wyjaśniała w polskich warunkach (a dokładniej podczas Nocy Biologów na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim) dr Krystyna Bogus-Nowakowska. Oczywiście na temat „płciowości” mózgu wiele mówią pozycje książkowe, w tym oczywiście bestsellerowa „Płeć mózgu” Anne Moir czy walcząca ze stereotypami publikacja Lise Eliot „Różowy mózg, niebieski mózg”. Zachęcam do lektury!

Nie chcąc jednak polemizować z nurtami feministycznymi, teoriami gender itp., wspomnę tylko, że z punktu widzenia naukowców w ciele mężczyzny może dojść do rozwoju mózgu typu kobiecego – dzieje się tak wówczas, gdy coś nawali w układzie hormonalnym płodu. Wtedy to z różnych przyczyn jądra nie produkują testosteronu lub mózg niewłaściwie na niego reaguje. Odcinam się od dyskusji, czy chłopiec wtedy jest chłopcem czy dziewczynką – może niech takie osoby wypowiadają się w swoim imieniu.

Obalmy też kolejny mit, który jeszcze do niedawna funkcjonował – otóż wydawało się, że różnice w budowie mózgów obu płci są niewielkie i dotyczą jedynie obszaru podwzgórza. Obecnie wiadomo, że jest zupełnie inaczej! Oczywiście do zdobycia tych informacji przyczyniły się liczne badania nad mózgami (żywych i zmarłych), do których dawniej nie mieliśmy dostępu – np. tomografia, rezonans magnetyczny itd.

Przyjrzyjmy się teraz dokładniej różnicom w budowie wnętrza głowy kobiety i mężczyzny. Pod czaszką znajdziemy odpowiedzi na wiele pytań, dlaczego kobiety robią TAK, a nie INACZEJ, a mężczyźni właśnie INACZEJ, a nie TAK.

(Flickr/jepoirrier/by CC)

(Flickr/jepoirrier/by CC)

Tajemnice naszych głów

Stereotypowo (ale czyż nie prawdziwie?) kobietom przypisuje się m.in. większą emocjonalność, gadatliwość, a mężczyznom konkretność, działanie nakierowane na cel czy mrukliwość. Te i inne cechy mają swe źródło oczywiście w naszych głowach. A konkretniej – budowie mózgu. Poznajmy kilka jego tajemnic.

Zanim jednak pochylimy się nad współcześnie znanymi faktami, warto wspomnieć, że różnice w zachowaniach kobiet i mężczyzn były od lat badane przez naukowców zajmujących się mózgami. W latach 60. XX wieku Herbert Landsell zauważył, że uszkodzenia tych samych obszarów mózgu u kobiet i mężczyzn dają różne skutki – np. gdy niesprawna stawała się lewa półkula, mężczyźni tracili zdolności językowe, a kobiety były pod tym względem całkiem sprawne!

Istotnym obszarem mózgu jest kora ciemieniowa. U mężczyzn znajduje się w niej wiele neurnów, co przekłada się m.in. na lepszą orientację w przestrzeni, myślenie 3D, wybieranie właściwego kierunku. Drogie panie, nie zrażajmy się więc, że nie parkujemy jak mistrz kierownicy, a nasza umiejętność posługiwania się mapą zwykle mogłaby być oceniona na jakieś 3+ – wszystkiemu winna jest owa kora ciemieniowa, która u nas jest znacznie słabiej rozbudowana. Przez to także mężczyźni są lepszymi (czy też – w ogóle są…) myśliwymi. Co więcej, także ich budowa mózgu determinuje bycie tzw. wzrokowcami, podczas gdy kobiety raczej „patrzą głębiej”.

Tymczasem inna kora – a mianowicie kora układu limbicznego – wiedzie prym w mózgu kobiet. Jej lepsze wykształcenie odpowiada za to, że kobiety lepiej kontrolują swoje emocje i jednocześnie potrafią je precyzyjnie wyrażać, mówić o nich. Analogicznie zatem musimy stwierdzić (chyba także z autopsji, prawda?), że panowie z tymi kwestiami miewają niemałe problemy. Gorzej też kontrolują impulsywne zachowania – czy nam przyszłoby w większości przypadków wybiegać z pięściami przed samochód, bo inna kobieta zajęła nam miejsce na parkingu?… No właśnie.

Z pamięcią kobiet i mężczyzn też bywa różnie. Odpowiedzialny za te kwestie jest hipokamp. U kobiet lepiej rozbudowany, u mężczyzn gorzej. Te pierwsze dzięki tej różnicy lepiej zapamiętują nowe dane. Cóż, zawsze pozostaje rozpisać mężowi na kartce, co ma po kolei zrobić z dzieckiem podczas naszej nieobecności. Byle skrótowo, zadaniowo i konkretnie.
Wspomnianą wyżej impulsywność reguluje także płat czołowy, który lepiej i wcześniej dojrzewa u kobiet. Dzięki temu zwykle podejmują one lepiej przemyślane decyzje, a mężczyźni częściej działają pod wpływem impulsu. Nie nudzimy się więc ze sobą, bo na niektóre sprawy patrzymy zupełnie inaczej!

Istnieją też pewne różnice w budowie i aktywności ciała migdałowatego u obu płci. Ten obszar jest odpowiedzialny za pamięć emocjonalną – tu przechowujemy miłe wspomnienia. Trudno jednak dokładnie opisać, jak różnice w budowie tego obszaru wpływają na cechy kobiet i mężczyzn, bo to jeszcze temat niedokładnie zbadany.
Ciekawym obszarem jest też skomplikowanie nazwana istota szara okołowodociągowa. U kobiet jej rola nie jest jeszcze poznana, natomiast u mężczyzn wiadomo, że jest ośrodkiem hamowania odczucia bólu. Oczywiście ta umiejętność przekłada się na życie codzienne i jest nader przydatna zwłaszcza u panów impulsywnych, skorych do kłótni czy bójek.

Piękne różnice

Wygląda więc na to, że zainteresowanie odmienną płcią nie dotyczy tylko wyglądu czy cech fizycznych. Nasze głowy zaprogramowane są na odbiór bodźców z różnych źródeł, stajemy się dla siebie atrakcyjni w rozmowie, wymianie poglądów, poznawaniu charakterów.
Różnice paradoksalnie zbliżają do siebie kobietę i mężczyznę – odmienne zachowania, schematy postępowania, uczuciowość czy umiejętności fascynują, zwłaszcza gdy są po prostu „męskie” czy „kobiece”. Za wiele tych różnic odpowiadają odmienności w budowie i wielkości mózgu.
Nie dajmy sobie więc wmówić, że mężczyźni są z Marsa, a kobiety z Wenus. To tylko nasze głowy stamtąd przybyły. Reszta jest kwestią punktu widzenia.
A czy Wy znacie jakieś ciekawe badania na temat mózgów kobiecych i męskich? Czy widzicie, że pewne różnice niejako „płciowe” mają swoje źródło… w głowie? A może ulegacie różnymi mitom, np. temu, że kobiety są głupsze, a mężczyźni mają większe możliwości matematyczne?

[FM_form id="2"]
Myślę
Alec Baldwin – typ niepokorny
Myślę
Scjentologia – wielki przekręt, czy nowatorska filozofia?
Myślę
Déjà vu – co to jest i jak działa