Myślę

Elon Musk – buntownik i rewolucjonista świata technologii


Elon Musk (Wikipedia Commons)

Elon Musk (Wikipedia Commons)

Elon Musk – co wiadomo o tym specyficznym wizjonerze naszych czasów? Niecodzienne pomysły realizowane dzięki niepopularnym rozwiązaniom – oto cechy jego działalności. 

Nowy, lepszy świat

Zacznijmy od ważnego stwierdzenia, że Elonowi Muskowi zależy na tym świecie i jego pomysły biorą się głównie z tego, że chce chronić Ziemię. Większość ludzi nie docenia wagi zagrożenia. Proces topnienia lodowców postępuje bardzo wyraźnie.

Planeta podgrzewa się jak garnek – ostrzega.

W przekonaniu, że zasoby Ziemi w końcu się skończą, Musk wyraża jednocześnie niejasne obawy przed kataklizmami, które mogą ten proces przyspieszyć. Dowodem na to, jak poważnie traktuje swoje prognozy są jego inwestycje związane z planowaniem zagospodarowania innych planet.

Jednocześnie Elon Musk, co tu kryć, ma po prostu łeb na karku. Chcąc zmieniać świat, stawia na najbardziej ryzykowne biznesy i prawie zawsze odnosi sukcesy. A to wiąże się z dużymi pieniędzmi. W połowie zeszłego roku jego majątek był szacowany na 4,5 mld dolarów. I pomyśleć, że Musk ma tylko (biorąc pod uwagę jego dokonania) tytuł licencjata, a Uniwersytet w Stanford rzucił… po dwóch dniach.

Czym więc zajmuje się Elon Musk? Jakie sukcesy odnosi i na jakich polach? W zasadzie trudno byłoby wszystkie wymienić, zróbmy więc przegląd jego najważniejszych konceptów i projektów.

Musk i Obama (Wikipedia Commons)

Musk i Obama (Wikipedia Commons)

Nowoczesny wizjoner

Elon Musk zna współczesne realia, docenia znaczenie Internetu i globalnego przepływu informacji. Jednym z jego pierwszych sukcesów było stworzenie serwisu płatniczego X.com, który ewoluował i znany jest nam do dziś jako PayPal. Mimo że sprzedaż udziałów przyniosła Muskowi fortunę, obserwując jego poczynania, można stwierdzić, że albo PayPal wyszedł mu przypadkiem, albo był tylko środkiem do celu, jakim jest realizacja nieziemskich pomysłów.

Nie bądźmy gołosłowni. Okazuje się bowiem, że wkraczając w XXI wiek Musk zapragnął stworzyć jak najtańsze… rakiety kosmiczne. Opracowany przez niego plan zakłada obniżenie kosztów produkcji rakiet przy zachowaniu wysokiej jakości. U podstaw założenia firmy Space Exploration Technologies leży wizja obecności człowieka na Marsie, a nawet jego stałe zasiedlenie. Nie dziwi zatem fakt, że Musk został członkiem stowarzyszenia The Mars Society.

Zaczęło się zresztą od roślinek, nie rakiet. Pierwszą kosmiczną inicjatywą wizjonera był projekt Mars Oasis, czyli wysłanie na Marsa eksperymentalnej szklarni w celu zbadania możliwości wzrostu roślin w kosmicznych warunkach. Okazało się jednak, że koszty samego transportu szklarni znacznie przerosły cały planowany na tę inwestycję budżet. Pomysł padł. I właśnie wtedy na fali marzenia o stukrotnym zmniejszeniu kosztów lotu w kosmos narodziła się firma SpaceX.
Wydawać by się mogło, że Musk dystansuje się od kwestii finansowych, w każdym razie inwestuje jednocześnie w inicjatywy mniej rentowne jak i pomysły przynoszące mu ogromne zyski.

Kluczowym projektem Muska jest stworzenie niedrogich elektrycznych pojazdów marki Tesla Motors. Od 2012 r. sprzedawany jest Model S – w niewygórowanej cenie, trafiający w gusta i potrzeby przeciętnego użytkownika auta miejskiego, który został wybrany przez Amerykanów (na łamach pisma „Motor Trend”) samochodem roku 2013. W lutym 2012 r. w Los Angeles zaprezentowano natomiast nowy Model X. Produkcja tego supernowoczesnego auta wyposażonego w dwa silniki elektryczne zaplanowana jest na 2014 rok.

Musk ma rewolucyjne podejście do wszystkich dziedzin, którym poświęca swój czas i energię – do motoryzacji również. Co więcej, ogromne sumy inwestuje w badania nad nowoczesnymi metodami napędowymi i konkretnymi rozwiązaniami. Na realizację tych celów otrzymuje pożyczki od rządu USA.

Z innej beczki

Wymienione inicjatywy to tylko część działalności tego buntownika i rewolucjonisty świata technologii. Kolejnymi pomysłami, będącymi totalnym odwrotem od tendencji dominujących w obecnych technologiach, wykorzystujących paliwa kopalne i degraduje środowisko, są Solar City i Hyperloop.

Poszukiwanie alternatywnych źródeł energii od kilku lat staje się głównym tematem zaprzątającym wielkie głowy tego świata. Tymczasem Musk inwestuje w firmę Solar City produkującą ogniwa słoneczne, motywując to zapobieganiem globalnemu ociepleniu. Pomysłowy Elon robi to na wielką skalę, także i tym razem inwestując w dopracowywanie nowych pomysłów.
Hyperloop jest natomiast wizjonerską siecią szybkiego transportu w okolicach Los Angeles i San Francisco. W założeniu ultralekkie, sześcioosobowe wagony–kapsuły mają być transportowane z prędkością 6500 km/h, w próżniowych rurach, w technologii Maglev. Myślę, że nie ma co wyśmiewać pomysłu; Musk udowodnił nie raz, że jego wizje mają ręce i nogi. A do tego zasobną kieszeń pomysłodawcy.

Steve Jobs (Wikipedia Commons)

Steve Jobs (Wikipedia Commons)

Bez porównań się nie obejdzie

Elona Muska chętnie określa się mianem drugiego Steva Jobsa.

Zwróćmy uwagę, że współczesne czasy mają więcej porównywalnych tęgich umysłów. Świetnym przykładem jest kariera Richarda Bransona. Ten brytyjski miliarder zawsze podejmował się realizacji głównie ryzykownych pomysłów, które przyniosły mu same sukcesy – i kasowe, i inwestycyjne.

Pierwszym krokiem w jego karierze było założenie czasopisma o tematyce muzycznej „Student”. Już w wieku 20 lat (!) założył sklep wysyłkowy z płytami. Kolejnym etapem było otwarcie wytwórni Virgin Records. Co w Bransonie takiego nadzwyczajnego? Poza genialną głową także umiejętność dostrzegania talentów i potencjału tam, gdzie inni je zanegowali. To on umożliwił karierę Mikeowi Oldfieldowi i wypromował Sex Pistols. Jako pierwszy dał tym artystom szansę. Nie opłaciło się?…

Podobnie jak Musk, Branson ma nieco szalone pomysły i inwestuje w różne dziedziny współczesnej technologii. Założył m.in. linie lotnicze. Wkrótce ma udostępnić komercyjne, turystyczne loty kosmiczne. Ciekawe, może kiedyś wejdzie w komitywę z Muskiem?

Wydaje się jednak, że Branson ma więcej czasu i chęci na życie osobiste i towarzyskie niż Musk. Jego wielką pasją jest bowiem bicie rekordów, np. statkiem po oceanie czy balonem po niebie. W tym świetle Musk wydaje się (zbyt?) mocno zaangażowany w próby ratowania świata, podczas gdy jego życie osobiste pozostawia wiele do życzenia – zostawiły go dwie żony – podobno z pracoholikiem jego pokroju nie da się żyć.

Obaj milionerzy–wizjonerzy walczą o poprawę jakości życia na Ziemi realizując przemyślane, proekologiczne rozwiązania technologiczne. Branson dodatkowo wspiera medialnie tego typu pomysły, np. sponsorując jeden z zespołów w Formule1 – tworząc wizerunek przyjazny środowisku i bardziej eko.

O Elonie Musku można by napisać obszerną bibliografię. Wymienianie jego pomysłów zajęłoby zapewne setki stron. Mam wrażenie, że gdyby było więcej takich wizjonerów,udało by im się uczynić świat faktycznie lepszym, obalając niektóre mity, choćby ten dotyczący absolutnej konieczności stosowania paliw kopalnych. Do takich pomysłów trzeba mieć jednak nie tylko tęgą głowę, ale przede wszystkim sporo odwagi. A może – szaleństwa?

Czy wizje Muska wydają Wam się przystające do obecnych czasów? Czy szukanie nowatorskich rozwiązań ma rację bytu w świecie wszechpanującego konsumpcjonizmu podsycanego przez wszechobecne reklamy? A może powoli zbliża się kres nadmiernego przywiązania do dóbr materialnych na rzecz proekologicznych idei bliższych naturze?

Powiązane wpisy

[FM_form id="2"]
Myślę
Uwaga. Toksyczna relacja.
Myślę
Przekaz podprogowy – prawda czy mit?
Myślę
Bracia Hemsworth – złoci chłopcy z antypodów
  • andrzej

    Wielki szacunek.Wielka osoba w Świecie miernoty.