Doświadczam

Pilates – dobry na wszystko?


Siła, oddech, równowaga i mobilność to najważniejsze elementy pilatesu. Kim był jej twórca, na czym polega i dlaczego jest tak dobra dla naszego ciała? O tym wszystkim opowiedziała trenerka metody pilates, Jasmin Wachowiak.

Jak powstał pilates?
Tę metodę wymyślił Joseph Pilates. Od urodzenia był chorowitym dzieckiem z krzywicą i astmą, matka leczyła go metodami naturalnymi. Kiedy miał kilkanaście lat, zaczął dużo biegać, ćwiczyć, skakać i zorientował się, że jest w lepszej formie niż jego koledzy. Zauważył, że ruch go leczy. Tak zaczęła się jego historia z pracą nad nową techniką. Przeszedł przez wszystkie techniki, jakie są możliwe: boks, sztuki cyrkowe, sztuki walki, gimnastykę, sporty siłowe, kulturystykę. Ze wszystkich dyscyplin wyciągnął to co najlepsze i stworzył własny system ćwiczeń. W trakcie I wojny światowej był sanitariuszem w szpitalu i swoją metodą rehabilitował wracających do zdrowia żołnierzy.Tę metodę gwiazdy Hollywood pokochały już w latach 40., a w naszym kraju wciąż mylona jest z innymi systemami ćwiczeń, np. jogą.

Co jest najważniejsze w jego metodzie?
Mocne centrum, czyli cały brzuch, plecy, pośladki oraz skoordynowana praca kończyn obręczy górnej i dolnej z zachowaniem bezpiecznej pozycji kręgosłupa. Czyli kompleksowa praca całego ciała, gdzie uwagę kładziemy nie na ilość, ale jakość ruchu. Trening nie jest stricte wytrzymałościowy czy siłowy, ale jednak siła jest potrzebna, choćby po to, by unieść ciężar własnego ciała na przedramionach.

Jak Pilates rozwijał swoją technikę?
W trakcie I wojny światowej wyemigrował z Niemiec do Stanów Zjednoczonych. Tam założył swoje studio, gdzie na początku pracował z tancerzami po kontuzjach. Treningi były ekstremalne. Tancerze mieli bardzo dobre możliwości cielesne, dlatego kiedy rozpoczął pracę ze zwykłymi ludźmi musiał zmodyfikować ćwiczenia. Całościowy system, oparty na treningu na macie, Pilates stworzył ze swoją żoną Clarą, która była pielęgniarką. To, czego nie można było zrobić na macie, wykonywało się na sprzęcie, który on też wymyślił. Później na jego zajęcia zaczęły przychodzić gwiazdy Hollywood i nagle jego metoda stała się bardzo popularna.

Na czym polegały ćwiczenia kiedyś?
Pilates z każdym ćwiczył trochę inaczej, zmieniał ćwiczenia i dopasowywał do indywidualnych potrzeb oraz umiejętności. W sieci znajdziemy oryginalne filmy instruktażowe z sesji jego klientów, więc możemy zobaczyć Mistrza w akcji. Pilates napisał też dwie książki, w których jasno przekazał swoje założenia. Były jego manifestem, podkreślał w nich, że, żeby być sprawnym człowiekiem, trzeba ćwiczyć. Trening ciała jest treningiem charakteru. Ćwiczenia były bardzo różne, jedne mniej skomplikowane, inne prawie akrobatyczne, wymagające dużej siły i sprawności, niektóre z wykorzystaniem sprzętu, wszystkie wymagały koncentracji podczas ruchu. W latach 40. metoda cieszyła się wielką popularnością. Po śmierci Pilatesa, jego żona przekazała studio jednej z tancerek baletowych. Clara wykształciła też kilku nauczycieli, którzy wcześniej bezpośrednio ćwiczyli z jej mężem, dzięki czemu metoda była propagowana przez jego następców.

Jak wyglądają te ćwiczenia?
Mata klasyczna zawiera 36 ćwiczeń. To kompleksowy trening ciała i duszy, wykorzystujący ćwiczenia wzmacniające, rozciągające, elementy jogi, rehabilitacji oraz treningu funkcjonalnego
i siłowego. Ta technika jest bardzo skomplikowana, można naprawdę się zmęczyć. Nie wszystkie ćwiczenia są osiągalnie, a przynajmniej nie od razu, dlatego wiele z nich jest zmodernizowanych, a przechodzenie przez kolejne etapy jest wielkim sukcesem.

Czyli pilates nie jest dla wszystkich?
Ćwiczenia dobiera się indywidualnie. Można tę metodę dopasować do człowieka. To aktywność dla osób, które chcą myśleć. Pilates zakładał równowagę ciała i umysłu oraz równowagę między różnymi sprawnościami ‒ między siłą a giętkością, między siłą a elastycznością, tak jak u kota. Zresztą inspirował się dużymi kotami, ich siłą i sprawnością. Na pewno bardzo istotny jest oddech, praca z nim. To podstawowa sztuka życiowa, więc bez niego nic nie zrobimy. Jeśli chodzi o przeciwwskazania, to są takie, jak przy każdym innym rodzaju aktywności: dyskopatie, ostre stany zwyrodnieniowe itd.

Nie ma żadnych ograniczeń wiekowych?
Są jeszcze żyjący uczniowie Pilatesa, mają dziś 85 lat i są aktywnymi trenerami, świadczy to o tym, że można długo ćwiczyć, a sport przedłuża życie i podnosi jego jakość. Nie ma ani górnych, ani dolnych granic wiekowych. Ta metoda to fundamentalna praca z ciałem, proste ruchy, które są nam potrzebne na co dzień. Chętnie ćwiczą dorośli, ale także dzieci.

A propos dzieci, czy pilates jest wskazany dla kobiet w ciąży?
Nie zaleca się rozpoczynać nowego treningu w ciąży (się dotyczy to każdej aktywności), dopiero po 14 tygodniu można, a nawet należy udać się na takie zajęcia. Kobiety, które wcześniej trenowały, kontynuują w trakcie ciąży ćwiczenia pilates bez większych zmian. Szybciej rodzą i szybciej wracają do formy po porodzie.

A mężczyźni też przychodzą na zajęcia?
Panowie wpadają. Są też tacy, którzy chodzą regularnie. Jest przekonanie, że to jest metoda dla kobiet. Ja zawsze mówię panom, że Pilates był mężczyzną i chętnie zobaczę, czy oni dadzą radę (śmiech).

Jakie korzyści daje nam pilates?
Przede wszystkim uczymy się siebie, swojego zakresu ruchów, zaczynamy lepiej, w poprawnej pozycji układać ciało. Rozwija nam się gorset mięśniowy wewnętrzny i zewnętrzny. Jesteśmy bardziej mobilni, stajemy się sprawniejsi. Niektórzy czują się bardziej wyprostowani, inni wydłużeni, a część osób zauważa, że spłaszcza się i napina ich brzuch. Zaczynamy poruszać ciałem w świadomy sposób. Przewlekłe bóle pleców przechodzą, dzięki czemu nie musimy chodzić do masażysty. Na zajęcia przychodzą też osoby po przebytej rehabilitacji, które mają zalecenie, żeby dalej być aktywnym. Kręgosłup trzeba ćwiczyć, bo urazy się odnawiają. Podsumowując, na poziomie fizycznym jest nam po prostu lepiej, co też przekłada się na nasze samopoczucie.

Jak często powinniśmy ćwiczyć?
Jeśli uda nam się raz w tygodniu poświęcić godzinę to już będzie dobrze, dwa-trzy razy w tygodniu to optymalna dawka, żeby też nie przesadzić.

Czego potrzebujemy?
Matę i wygodne ubranie.

Tylko tyle? A jakieś sprzęty?
Możemy wykorzystywać małe i duże piłki, taśmy gumowe, hantelki, wałki, cyrkle.

Co to nam da?
Modernizuje ćwiczenie, które już znamy. Na przykład ćwiczenie na piłce pokaże nam, jak bardzo jesteśmy stabilni.

Dla kogo pilates będzie najlepszy?
Jak mówił Schiller to umysł jest budowniczym ciała. Są różne charaktery, niektóre z nich nie nadają się do aktywności, w której trzeba zwolnić, skupić się, gdzie nie ma intensywnych bodźców. Takie osoby będą szukać czegoś innego. Na swoich zajęciach zawsze mówię nowym uczestnikom, żeby zostali do końca i nie wychodzili w trakcie. Wiem, że początkowo te ćwiczenia mogą być irytujące, bo z pozoru wydają się banalne, okazuje się jednak, że często z wykonaniem jest już gorzej. (śmiech). Pilates to metoda, która z czasem przynosi profity. Często głowa przeszkadza, bo chciałaby więcej, ale nie zawsze idzie to w parze z możliwościami ciała.

Pilates jest wymagający?
Bardzo. Niektórzy dadzą sobie czas, żeby spróbować, a inni zrezygnują od razu, bo brak im cierpliwości. Pilates to trening dla ambitnych!

 

[FM_form id="2"]
Doświadczam
Ojcostwo w dzisiejszych czasach
Doświadczam
Serbia – bałkański kocioł
Doświadczam
Disco renesans