Doświadczam

Jak wybrać perfumy?


7866093856-9019c9a32a-o-5217-270x168

Perfumy – dla jednych ich  wybór to prosta sprawa, dla innych – wyższa szkoła jazdy. Spróbujmy znaleźć złoty środek i dowiedzieć się czegoś o zapachach, by móc później wybierać te, które będą współgrały z naszym wyglądem, samopoczuciem, nastrojem…

Absolutnie ważny absolut

Zasadnicze składniki perfum to tzw. absolut i alkohol. Ten pierwszy stanowi mieszankę elementów perfumeryjnych, będąc ekstraktem tzw. konkretów – woskowatych substancji stanowiących wierne powtórzenie zapachów znanych człowiekowi. W absolucie znajdziemy substancje naturalne, zapachowe związki chemiczne (aldehydy) oraz substancje naśladujące zapachy naturalne. Oczywiście poza prostymi zapachami typu „róża”, „ogórek” czy „kawa” człowiek nauczył się wykorzystywać w perfumach (dzięki jak najwierniejszemu odtworzeniu składu chemicznego pachnącego „powietrza”) np. zapach bryzy morskiej, lasu czy mokrych kamieni.

Oprócz kojarzących nam się zazwyczaj przyjemnie zapachów, w perfumach wykorzystywane są też wonie, delikatnie mówiąc – kontrowersyjne. Zapewne każdy z nas słyszał o zmysłowym, ciepłym piżmie, czyli wydzielinie z gruczołów piżmowca. W świecie zapachów ceniona jest również ambra – wyjściowo będąca złogiem jelitowym kaszalotów, cybet – czyli wydzielina okołodbytnicza ssaków z Afryki czy hyraceum – mocz i kał małego zwierzątka o nazwie góralek przylądkowy. Poza tym w perfumeryjnym przemyśle wykorzystywane są też zapachy produktów wykonywanych przez człowieka, np. smakowitych lodów, czekolady, ale też gumy, asfaltu itp. Połączenia czasami są zaskakujące, ale jeśli ostateczny zapach jest oryginalny, wyjątkowy – ma szansę spodobać się klientom.

Oczywiście wśród perfum, które znamy i lubimy, znajduje się pewna grupa bazowych zapachów, stanowiących popularne składniki zapachów ostatecznych. Są to np. bez, drzewo sandałowe, jaśmin, paczula, piżmo czy lawenda. Odpowiednie łączenie ich między sobą oraz z innymi składnikami daje niepowtarzalne efekty zapachowe, które możemy w dalszej kolejności podzielić na pewne kategorie.

Perfumy i „perfumy”

Zanim zastanowimy się, jakie zapachy nam odpowiadają i wybierzemy odpowiednie dla siebie flakoniki z pachnącą zawartością, uświadommy sobie, że to, co często nazywamy perfumami, wcale nimi nie jest. Klasyfikacja tych wytworów opiera się na składzie procentowym absolutu (który czasami można kupić w czystej formie, ale jest to raczej niebezpieczne). Prawdziwe perfumy (nazwy: perfume, perfume extract, esprit de perfum soie de perfum) zawierają zwykle od 20 do 40% absolutu, reszta to alkohol (zwykle o stężeniu 95%). Są zdecydowanie najtrwalsze i ze względu na swoją intensywność świetnie nadają się na wieczór.

Bardziej popularna jest więc woda perfumowana (skrót EDP). Zawiera ok. 10–20% absolutu, resztę wypełnia alkohol, ale o niższym stężeniu niż ten w perfumach. Te zapachy są wciąż mocno intensywne, dlatego poleca się je w sytuacjach nieoficjalnych. Kolejnym wytworem jest woda toaletowa (8–12% absolutu, alkohol o stężeniu ok. 80%; skrót EDT). Dawniej wody takiej (stąd nazwa) używano jako dodatku zapachowego do kąpieli, dzisiaj raczej stosuje się ją bezpośrednio na skórę. Jeszcze delikatniejsza jest tzw. woda kolońska (skrót EDC), czyli rozcieńczona woda toaletowa. Ma ona 4–6% absolutu i nadaje się do używania na co dzień, także do pracy – dzięki temu, że ma umiarkowaną intensywność. Na końcu listy znajdziemy wodę orzeźwiającą (1–3% absolutu) o naprawdę delikatnym zapachu. Jak widać, wybór intensywności jest spory. Przekłada się oczywiście na cenę i jakość naszych perfum.

Od głowy do głębi

Perfumy wydzielają zapachy w kilku fazach. Po otwarciu flakonu, po kilku sekundach możemy wyczuć nutę głowy – wyczuwalną kilka, kilkanaście minut. Później przechodzi ona w nutę serca – zapach utrzymujący się kilkanaście godzin, czyli taki, w którym „wyjdziemy”. Później pojawia się nuta głębi, która zostaje już dłużej – czy to na skórze, czy na ubraniu. Warto pamiętać o zmienności zapachu perfum, zarówno podczas zakupu (trzeba co najmniej doby na „degustację” perfum), jak i w czasie ich używania (np. podczas spotkania). Warto też wiedzieć, że istnieją nowoczesne perfumy wydzielające różne zapachy w cyklach czasowych – jak Poeme wydzielający co dwie godziny inny zapach.

Oprócz tego, że te same perfumy pachną inaczej na każdej osobie, wchodząc w reakcje z jej wydzielinami, skórą), warto wiedzieć, że dzielą się na kilka kategorii, choćby ze względu na rodzinę zapachową. Mogą być więc perfumy kwiatowe (a obok nich np. drzewno-kwiatowe), drzewne, szyprowe czy skórzano-tytoniowe (zdecydowanie dla mężczyzn), zielone, cytrusowe, orientalne – a do każdych z nich przypisane są konkretne aromaty. Warto poznawać poszczególne zapachy w perfumerii z doświadczonym doradcą i na podstawie tego, co nam się podoba, spróbować znaleźć kategorię, która najbardziej nam odpowiada.
Są pewne reguły – perfumy kwiatowe są kobiece, świeże i dyskretne. Zapachy drzewne tworzą aurę bliskości, ale bez erotycznego podtekstu. Szyprowe z kolei określane są jako „trudne” (mają akordy mchu, paczuli i bergamoty). Dobrze komponują się z nutami kwiatowymi czy zielonymi. Zwykle tworzą oryginalne efekty, dla wybranych. Dla sytuacji osobistych i intymnych zarezerwowane są zapachy orientalne (dominuje wanilia, drzewo sandałowe, paczula) – często dość intensywne i agresywne. Jak widać, odpowiedni zapach należy też dobrać do sytuacji, stroju, pory dnia. Zainteresowanych odsyłam do skarbnicy wiedzy na temat perfum, książki Stanisława Krajewskiego Perfumy. Instrukcja obsługi. A czy Wy macie swoje ulubione zapachy? Jak je wybieracie?

 

Powiązane wpisy

[FM_form id="2"]
Doświadczam
Smaki dzieciństwa
Doświadczam
Handmade – dla chcącego nic trudnego
Doświadczam
Olimpiada smaku. Pięć kontynentów, pięć kulinarnych wyzwań