Żyję

Wiosenny detoks


Czas po mrozach i chłodach to idealny moment, żeby oczyścić się z metabolicznego gruzu i sprawić, że narządy naszego organizmu będą pracować harmonijnie i z werwą . Innymi słowy, jest to czas na wiosenny detoks.

Wiosna na horyzoncie. Już wkrótce dane nam będzie czerpać garściami z jej uroku. Drzewa staną się zielone, łąki kwieciste, dni będą dłuższe i cieplejsze. Po postanowieniach noworocznych, zwykle u progu wiosny zaczynamy znowu myśleć o tym, jak wyglądamy i jak się czujemy, zwłaszcza, że przesilenie wiosenne wywleka na światło dzienne naszą zimową dietę, uboższą niż w innych sezonach w zielone warzywa, za to bogatszą w karnawałowe przysmaki, w tym: pączki, faworki i róże. Często przybywa nam centymetrów w pasie, zmagamy się z uporczywym zmęczeniem i ospałością.

Najlepszy detoks wiosną

snowdrop-523667_960_720

Według naukowców, o wiele bardziej skuteczna jest walka o przywrócenie do porządku swojego ciała wiosną, kiedy przyroda budzi się do życia, niż zimą, kiedy króluje biel i szarości. Kiedy krajobraz zieleni się na naszych oczach, łatwiej nam sięgnąć po listek sałaty, a to sprawia, że wiosną szanse na sprawne funkcjonowanie organizmu po noworocznych fantazjach, są bardziej realne i w efekcie stają się celem, który najzwyczajniej w świecie zrealizujemy.

Rytuały oczyszczania funkcjonują niemal we wszystkich religiach, bo przecież post przed świętami Wielkiejnocy u katolików, to nie tylko czas wyrzeczeń i umartwiania, ale również wielkie oczyszczenie przed obrzędem odrodzenia. Z kolei specjaliści z dziedziny dietetyki wierzą, że nie ma potrzeby przeprowadzania detoksu. Organizm człowieka oczyszcza się w sposób naturalny, co wynika z fizjologii. Wątroba i nerki stanowią fundamenty systemu detoksykacji. Wątroba rozkłada i neutralizuje chemikalia, które przenikają do organizmu, a nerki filtrują krew. Ciało również detoksykuje się poprzez skórę, nos, gardło i jamę ustną. Jeśli człowiek odżywia się prawidłowo i jest odpowiednio nawodniony, to organizm daje sobie radę z usunięciem składników, które powstają w wyniku procesów metabolicznych. Tyle, że człowiek, jak to człowiek – lubi sobie pofolgować.

Brak snu, hektolitry kawy, wysokoprzetworzona żywność i smog, który atakuje z lotu ptaka, sprawiają, że oddech, krople potu czy nawet wizyta w toalecie… to czasem za mało, żeby oczyścić organizm ze szkodliwych substancji. Toksyny zgromadzone przez kilka miesięcy w naszym organizmie – w złogach tłuszczu, wątrobie i przewodzie pokarmowym, to bomba z opóźnionym zapłonem. Wywołują zmęczenie, sprawiają, że mamy zaburzenia trawienia, nadwagę, nieświeży oddech, bóle głowy, alergie, zaparcia, bezsenność – lista tzw. chorób cywilizacyjnych, które są efektem zatrucia organizmu, jest bardzo długa.

Aż w końcu organizm powie dość. Co zatem czynić?

detoks

detoks

Coraz więcej osób, chcąc oczyścić ciała z toksyn, sięga po coraz to nowe farmaceutyczne wynalazki, decyduje się też na płukanie jelita grubego czyli hydrokolonoterapię albo lewatywę.
Pewnie więcej –  utożsamia jednak oczyszczanie tylko i wyłącznie z głodówką. Część publikacji i doniesień na temat życia tylko powietrzem, sugeruje, że jest to doskonałe rozwiązanie na pozbycie się zgromadzonych w organizmie tłuszczów i toksyn, bo dajemy przewodowi pokarmowemu urlop. Nieobciążona niczym wątroba może pozbyć się pozostałości po starych lekach, konserwantach i innych substancjach. Oczyszczają się też jelita i cały układ pokarmowy. W parze z tymi dobrodziejstwami idą bóle głowy, (zjawisko naturalne przy oczyszczaniu organizmu) i spowolnienie metabolizmu, które spowoduje, że powrót do normalnego trybu życia z pełnym talerzem zaprocentuje tyciem. A tego w planach nie ma nikt. Głodówki mogą być krótkotrwałe (od 1 do 7 dni) albo długotrwałe (powyżej miesiąca). O ile jednodniowa głodówka większości z nas się mogła przydarzyć poprzez zaniedbanie organizacyjne i nasz organizm to po prostu przetrwał, o tyle dłuższych głodówek bez opieki lekarza nie polecam. Zresztą w ogóle ich nie polecam. Większość z nas ma spore niedobory witamin i po dłuższym niejedzeniu, nasz organizm może osłabnąć na tyle, że osiągniemy efekt inny od zamierzonego: zamiast tryskać energią, położymy się w łóżku szpitalnym.

Monodiety – czy warto?

Kolejnym popularnym sposobem na odtruwanie organizmu są monodiety, które bazują na jednym produkcie lub niewielkiej grupie produktów przez określony czas. Popularne monodiety to między innymi jaglana, owocowa, kapuściana czy jogurtowa. Zwolennicy takich diet twierdzą, że dzięki nim szybko zrzucimy kilogramy, oczyścimy organizm i poprawimy sobie nastrój. Atutem dla zwolenników monodiet jest fakt, że są one niedrogie i mało skomplikowane, bo jemy przecież tylko kilka produktów.  Dostarczamy organizmowi jednak tylko kilku składników odżywczych. Efekt jest taki, że mamy niedobór pozostałych, a nasz organizm potrzebuje wszystkich składników, by prawidłowo funkcjonować.

Warto zatem detoks potraktować bardziej jako trampolinę do zdrowego odżywiania, pomost między niezdrowym i tuczącym stylem życia, a sięgnięciem po to, co natura dała… bez udziwnień i ulepszeń, bez przesady. Najlepiej zdecydować się na potrawy lekkostrawne, które mają wszystkie składniki odżywcze.
Podczas zmian, które zapoczątkujecie w swoim życiu, warto zrezygnować z przetworzonej i przesolonej żywności, unikać używek (choć jedna mała czarna po jedzeniu wspomoże trawienie), wzbogacić menu w razowe i pełnoziarniste pieczywo, sięgać po chude mięso, ryby, wzbogacić codzienną dietę o kefir i maślankę , mnóstwo warzyw, wodę, ruch (np. wystarczy zaparkować auto dwie ulice dalej miejsca pracy i się przespacerować) i dobry sen.

Warto rozpocząć codzienną przygodę ze zdrowym trybem życia od zielonego smoothie, który dostarczy nam energii na cały dzień i w naturalny sposób wspomoże proces oczyszczania organizmu.

green-682620_960_720

Składniki
1 szklanka schłodzonej zielonej herbaty,
1 pęczek kolendry
1 szklanka liści jarmużu albo szpinaku
1 pokrojony zielony ogórek
1 szklanka pokrojonego ananasa
sok z 1 cytryny
1 łyżka startego świeżego imbiru,
½ awokado
1 łyżka nieprzetworzonego miodu
Przygotowanie:

Wrzuć wszystkie składniki do miksera i zmiksuj, aż do uzyskania gładkiej konsystencji.
Kolendrę można zastąpić pietruszką.

Dlaczego takie składniki?

Zielona herbata jest bogata w flawonoidy (przeciwutleniacze) i jest najlepszym źródłem katechin. Katechiny są grupą antyoksydantów, które zatrzymują uszkodzenia komórek i zwalczają choroby; są nawet silniejsze niż witaminy C i E. Zielona herbata jest również nieoceniona w zmniejszeniu ryzyka zachorowania na niektóre rodzaje nowotworów i pomaga w zapobieganiu chorób serca.

Ogórki, którym nie poświęcamy dużo uwagi na co dzień, a które są doskonałym źródłem witaminy C, K, beta-karotenu i molibdenu. Warzywo pełne składników odżywczych, które również mają działanie antyoksydacyjne, przeciwzapalne i antynowotworowe.

Ananas jest jednym z najlepszych źródeł witaminy C. Jest również doskonałym źródłem bromeliny, enzymu, który pomaga w trawieniu, a także kilku witamin z grupy B. Ananas jest również doskonałym źródłem manganu.

O imbirze od dawna wiadomo, że pomaga przy problemach trawiennych, ale ostatnio badania wykazały, że posiada również wiele właściwości przeciwzapalnych i przeciwutleniających. Imbir zawiera gingerol, który może pomóc zmniejszyć objawy zapalenia stawów. Pomaga także przyspieszyć metabolizm.

Awokado jest doskonałym źródłem wielu witamin i minerałów, w tym dużych ilości potasu, witaminy E i witamin z grupy B, jak również innych przeciwutleniaczy. Wysoka zawartość zdrowego tłuszczu sprawia, że jest doskonałym towarzyszem innych pokarmów zawierających witaminę A, ponieważ pomaga organizmowi wchłonąć m.in. tę witaminę.  Pomaga również w odbudowie miąższu wątroby.

Zaczynając dzień pijąc sok z cytryny, wspomożemy z kolei swoje trawienie. Doskonale współpracuje on z wątrobą, pomagając oczyścić organizm, przywracając odpowiedni poziom pH organizmu i rozjaśniając skórę.

Surowy miód zawiera zaś składniki odżywcze o właściwościach przeciwbakteryjnych i przeciwwirusowych, które mogą pomóc wzmocnić układ odpornościowy organizmu. Zawiera śladowe ilości minerałów, enzymów i przeciwutleniaczy. Jest źródłem amylazy – enzymu, który pomaga w poprawnym trawieniu węglowodanów .

Powiązane wpisy

[FM_form id="2"]
Żyję
O co nie pytać Japończyka i jak nie zostać zjedzonym przez niedźwiedzia na Alasce, czyli mały poradnik podróży
Żyję
Polska i Kraków okiem roztańczonej Gruzinki [wywiad]
Żyję
Michael Bay – człowiek instytucja