Doświadczam

Czosnek dziki


Kwitnie wczesną wiosną, a potem znika. Zanim zniknie cieszy nasze oko wyjątkowo malowniczym widokiem. Na całej połaci on. Czosnek niedźwiedzi, zwany przez ukraińskie babki czeremszą, albo cygańskim czosnkiem czy cebulą czarownic. Jeśli szukacie inspiracji kulinarnych w świecie natury, to czosnek niedźwiedzi powinien być na szczycie Waszej listy, produktów zdrowych i naturalnych. Tylko głupiec sięga o tej porze roku po ząbki zwykłego czosnku prosto z supermarketu, bo ten zielony, to pierwsza w zupełności naturalna nowalijka, która pojawia się już w marcu.

Dzisiejszą nazwę zielony czosnek zawdzięcza niedźwiadkom, które po zimowym śnie szukają remedium na brak sił i wigoru. Pierwsze, po co sięgają to liście pięknie zielone, które do złudzenia przypominają liście konwalii, tyle, że pachną jak czosnek. Misie wiedzą, co robią,bo czosnek niedźwiedzi to skarbnica zdrowia. Choć jest delikatniejszy w smaku i zapachu od swojego pospolitego kuzyna, to dorównuje mu w kwestiach zdrowotnych, a w niektórych aspektach naszego zdrowia, jest silniejszy niż ząbki.

Czosnek od dawna traktowany był jako antidotum na wiele dolegliwości. Na długo zanim pojawiły sie antybiotyki, stosowany był na różnego rodzaju infekcje, od gruźlicy do duru brzusznego, a w Starożytnym Egipcie aplikowano go pracującym przy budowie piramid, argument był zacny: dawał niedźwiedzią siłę. Natomiast medycyna ludowa wykorzystywała czosnek do leczenia wielu dolegliwości – od przeziębień, ukąszeń, po impotencję, miłosne zauroczenie i opętanie.

Zalet czosnek niedźwiedzi ma bez liku. Badania naukowe w Niemczech dowiodły, że dziki czosnek zawiera więcej związków magnezu, manganu, żelaza, fosforu i nawet siedem razy więcej aktywnych związków siarki niż zwykły czosnek, a to sprawia, że świetnie oczyszcza krew i stoi na straży naszego metabolizmu.
Dziki kuzyn wytwarza niezwykle silne enzymy, które powodują odtrucie i wydalenie z organizmu metali ciężkich, pestycydów, herbicydów oraz wszelkich związków toksycznych. Jest więc idealny także, albo przede wszystkim dla tych, którzy są uzależnieni od papierosa. Fakt, że siarka jest podstawowym budulcem tkanki łącznej i kolagenu, sprawia, że czosnek niedźwiedzi łagodzi dolegliwości narządów ruchu . A jeśli dodam, że siarka jest również budulcem keratyny, a ta wpływa na włosy, paznokcie i stan naszej skóry, panie jękną z zachwytu.
Bogaty w witaminy A, C, B1 i B2; często wykorzystywany do regeneracji flory bakteryjnej jelit po kuracjach antybiotykowych. Świetnie sprawdza się też w walce z pasożytami, niweluje również skutki kandydozy – drożdżaka siejącego spustoszenie w przewodzie pokarmowym.

W Polsce czosnek niedźwiedzi należy do roślin objętych częściową ochroną gatunkową, więc nie
powinno sie go zrywać w lesie. Za to fenomenalnie radzi sobie w przydomowym
ogródku. W sprzedaży znajdują się sadzonki, roślinę znajdziecie w sklepach ze
zdrową żywnością i na targowiskach dokąd trafia ze specjalnych upraw. Sprzedawane są też
suszone liście (ziele znaleźć można w większości sklepów spożywczych na półce z przyprawami)
Jeśli postanowicie sięgnąć po świeży czosnek niedźwiedzi, to najlepiej teraz, póki roślina nie zakwitnie.

A jak obchodzić się z zielonym czosnkiem w kuchni? Na pewno z niedźwiedzim rozmachem, bo
pomimo tego, że po roztarciu pachnie i smakuje jak ząbek czosnku, to nie pozostawia przykrego
zapachu na długo. Tak więc po dawce zdrowia, można się całować, też dla zdrowia. W kuchni
najlepiej wykorzystywać młode, wczesnowiosenne liście. Fantastycznie sprawdza się w sałatkach, w połączeniu z jajem (jajecznica, omlet), z twarogiem, idealnie komponuje się jako dodatek do mięs, ryb i sosów. Zarówno świeże jak i suszone zioło można dodawać do zup.

Proponuje Wam zrobić pesto albo masło z dzikim czosnkiem. Polecam również napój jogurtowy.

Masło:

6-8 liści czosnku niedźwiedziego
75 g oleju kokosowego nierafinowanego
1 łyżeczka soku z cytryny
1 łyżeczka oliwy z oliwek
sól, pieprz

Liście czosnku umyj, osusz i bardzo drobno posiekaj. Olej kokosowy rozpuść w miseczce
umieszczonej nad garnkiem z gorącą wodą. Gdy się rozpuści, dodaj pozostałe składniki,
wymieszaj i przelej do szklanego naczynia. Po ostudzeniu wstaw do lodówki. Podawaj z warzywami na parze, tostami.

P.S. Można wykorzystać tu również zwykłe masło, pod warunkiem, że jest ekologiczne.

Pesto

300 g liści czosnku niedźwiedziego
3 łyżki prażonych ziaren słonecznika
1 łyżka prażonego sezamu
sok z 1 cytryny
ok. 200 ml oleju rzepakowego nierafinowanego + 3-4 łyżki
sól do smaku

Liście umyj, osusz i pokój; włóż do naczynia, w którym pesto będzie miksowane. Dodaj
słonecznik i sezam ,miksuj dolewając stopniowo oliwę. Gdy pesto będzie miało gładką
konsystencję, dopraw do smaku solą i sokiem z cytryny.
Sos przełóż do słoiczka, wygładź wierzch i zalej oliwą, zapobiegnie to zepsuciu się pesto. W ten sposób sos można przechowywać w lodówce do 5 tygodni.
Świetnie sprawdza się jako dodatek do makaronów, mięs, sałatek, tostów.

Napój jogurtowy

Duże opakowanie jogurtu naturalnego przelej do dzbanka, dodaj starty zielony ogórek (wcześniej odciśnij wodę ), cztery poszatkowane listki czosnku, kilka posiekanych listków mięty, dopraw do smaku solą, pieprzem i odrobiną soku z cytryny. Taki napój świetnie sprawdza się podczas upałów, idealnie bowiem gasi pragnienie. Zamiast jogurtu, można wykorzystać maślankę albo kefir.

[FM_form id="2"]
Doświadczam
Olimpiada smaku. Pięć kontynentów, pięć kulinarnych wyzwań
Doświadczam
Kuchnia francuska dla każdego
Doświadczam
Ekologiczne oświetlenie. Moda, konieczność czy technologiczny przełom?