Żyję

Koniec mody na brody – nadchodzą księcioseksualni!


Zła wiadomość dla fanów (i fanek) męskiej, nieskrępowanej mody. Wieści z modowych żurnali głoszą, że wkrótce brodacze będą musieli się ponownie zaprzyjaźnić z maszynką, a kobiety polubić nowy typ faceta – księcioseksualnego. Męskie ciała przyozdobią subtelne tkaniny w naturalnych kolorach, a arystokratyczne dodatki w kolorze starego złota dopełni chłopięca, grzeczna fryzura.

image

Skąd pewność, że idzie nowe? Tegoroczna edycja Paryskiego Męskiego Tygodnia Mody 2016 nie pozostawiła złudzeń, że w modzie męskiej nadchodzą radykalne zmiany. Choć to pewnie nie ukoi frustracji tej części społeczeństwa, która polubiła trend na kraciastą koszulę, ciężkie buty i gęste brody. Szczególnie męskiej części, gdyż te kreacje nie wymagały poważniejszych zabiegów niż regularnego używania mydła i proszku do prania. Wielu chwaliło się nawet, że było „lumber” zanim to było modne. W istocie, trend lumberseksualny (a po polsku po prostu drwaloseksualny) od 2014 roku święcił rekordy popularności, ponieważ nic nie sprawia mężczyźnie większej przyjemności niż nieskrępowana swoboda. Jeśli dodać do tego fakt, że spotykało się to z akceptacją piękniejszej części społeczeństwa, to wysyp drwali na ulicach polskich miast nikogo nie powinien był dziwić.

Drwal ustępuje księciu

Księcioseksualni

Tym niemniej paryskim projektantom znudził się szorstki image brutala. Święcący szczyty popularności dom mody Balmaina Oliviera Rousteinga zaprosił w tym roku do współpracy najpiękniejszych. Mężczyźni o smukłych sylwetkach i mocno zarysowanych szczękach przywdziali kreacje rodem z XIX-wiecznych szlacheckich dworów. Na wybiegu pojawiły się welurowe marynarki o głębokich kolorach, obszyte obfitą ilością ozdobników i dekoracji, przypominające muzealne eksponaty. Miedziane ornamenty i paradne epolety uzupełniły bryczesy i oficerki. Strzyżenie? Tu kreatorzy mody pozostawili większą swobodę, jednak bez zbędnych złudzeń – trzeba będzie zainwestować w maszynkę i pakiet wizyt u fryzjera. Nowa moda determinuje fryzury zadbane, wręcz wymuskane, bez cienia dawnego męskiego nieładu. Ma być schludnie, łagodnie i delikatnie. Jak to najprościej zwizualizować? Najlepszym wzorem byłby pewnie książę z drugiej części „Sherka”. Oby mogło się obyć bez malinowego błyszczyka…

Za odpowiednią kreacją muszą iść także szczególne maniery. Księcioseksualny powinien przywiązywać wagę do szczegółów i nade wszystko być gentlemanem. Niebanalne zainteresowania, jak choćby staroangielska literatura, czy wyścigi konne z pewnością uzupełnią „look” współczesnego księcia. W piątkowy wieczór kufel piwa powinna zastąpić lampka odpowiednio schłodzonego szampana, lub przynajmniej proseco.

Czy nowy trend się przyjmie?

Moda męska nad Wisłą rozkwita wraz z zasobnością naszych portfeli. Od ponad dekady nie spoglądamy już na naszych zachodnich sąsiadów jedynie z piekącą zazdrością. Sami coraz chętniej chcemy być ubrani zgodnie z najnowszymi trendami. Jak dotąd to jednak w szczególności Polki mogły pochwalić się pozytywnymi recenzjami światowych krytyków stylu. Panowie natomiast do niedawna wypadali blado w towarzystwie płci pięknej. Szczytem elegancji był dobrze skrojony garnitur, a kolorowa poszetka bywała przedmiotem zażartych sporów, czy nie jest aby zbyt „modowa”, jak dla rasowego samca…

Prawdą jest, że w nas, Polakach, wciąż głęboko osadzony jest etos mężczyzny – nieokrzesanego brutala. Mimo rosnącej tolerancji światopoglądowej, wciąż dla polskiego mężczyzny nie ma większej obrazy, niż posądzenie o homoseksualizm. A jak wiadomo, panowie o tej orientacji seksualnej zwykli po prostu o siebie dbać. Stąd stygmatyzacja wszelkich zabiegów, które zdradzałyby, że mężczyzna dba o siebie i swój wygląd. Aż dziwne, że typowa męska kosmetyczka nie ma drugiego dna – na wierzchu szare mydło i brzytwa, a w głębi pozostałe kosmetyki, które wstyd jest ujawnić. Dlatego moda na drwaloseksualnych tak znakomicie się w Polsce przyjęła. Poszarpane jeansy i luźne koszule nie pozostawiały wątpliwości, że ich właściciel nie stroni od kobiet.

Choć wielu odżegnuje się od mody, nie ma wątpliwości, że współczesne trendy mają niebagatelny wpływ na to, jak wszyscy wyglądamy. Można przypuszczać, że książęcy styl nie przyjmie się tak dobrze, jak poprzedni trend, to jednak nie warto mieć złudzeń. Z początkiem wiosny, prócz zielonych pąków, naszym oczom ukażą się strojni panowie w atłasowych szatach. Mogą budzić niechęć i poruszenie, ale w końcu przestaną zaskakiwać. Z czasem będzie ich więcej, część z nich wybierze wersję „light”, jedynie uzupełniając garderobę o modne elementy ubioru. Niepostrzeżenie styl ten rozgości się wśród nas i kiedy już do niego przywykniemy, a nawet zaczniemy lubić… paryscy projektanci zaproponują nową modną kreację. W końcu moda kołem się toczy.

Powiązane wpisy

[FM_form id="2"]
Żyję
Termy – raj utracony
Żyję
Zimowe popołudnia z dziećmi – jak spędzić je ciekawie i radośnie?
Żyję
Sporty ekstremalne