Myślę

Prawo spadkowe – jak nie płacić za długi rodziny?


Utrata bliskiej osoby to bolesne przeżycie. Zwykle na gorąco nie zastanawiamy się, co i ile zostawił nam w spadku zmarły. Niezależnie od tego, czy spisał testament, czy też dziedziczymy wszystko automatycznie, możemy się niemiło rozczarować, gdy obok korzyści majątkowych, zostaniemy obdarowani… długami. Na szczęście znowelizowane prawo spadkowe chroni nas przed poważnym obciążeniem finansowym.

sunset-401541_960_720

Według ostatniego raportu InfoDługu, na koniec 2015 roku łączna kwota zaległych płatności Polaków osiągnęła poziom 42,76 mln zł. W sumie w Rejestrze Dłużników BIG InfoMonitor i w Biurze Informacji Kredytowej widnieje 2,05 mln dłużników, z czego średnia wartość zaległego zobowiązania na jedną osobę wynosi 20 793 zł. Czytając te statystyki, zwykle oddychamy z ulgą, bo nie należmy do niechlubnego grona. Nagle jednak okazuje się, że jest mniej kolorowo niż sobie wyobrażamy. Umiera bliska nam osoba (ojciec, matka, mąż, żona itd.), jesteśmy jej spadkobiercami.

Podczas odczytywania testamentu lub z pisma bankowego dowiadujemy się nagle, że oprócz korzyści majątkowych, przypadły nam w udziale… spore długi. Przecieramy oczy ze zdumienia, bo nie mieliśmy pojęcia, że spadkodawca nabrał kredytów konsumpcyjnych, pożyczek w bankach czy firmach pozabankowych i nie regulował miesięcznych rat. Nagle dowiadujemy się, że nie płacił rachunków za usługi telekomunikacyjne, telewizję kablową, prąd czy gaz bądź miał problemy z płaceniem czynszu za mieszkanie. Nie po drodze mu było również z płaceniem alimentów lub regulowaniem mandatów za jazdę na gapę. Łapiemy się za głowę i pytamy: „Jak ja to mam spłacić? Przecież to przekracza moje możliwości finansowe! Sam popadnę w długi!”. Otóż niekoniecznie!

Długi spadkowe mniej straszne

Takiego obrotu sprawy moglibyśmy się spodziewać, jeśli przekazanie spadku miało miejsce przed 18 październikiem 2015 roku, czyli przed nowelizacją kodeksu cywilnego. Wówczas to, jeśli w ciągu 6 miesięcy od odczytania testamentu lub automatycznego przekazania spadku (z ustawy) nie złożyło się odpowiedniego oświadczenia, dziedziczyliśmy wszystko wprost, czyli otrzymywaliśmy zarówno majątek, jak i długi. Niestety, mogło się zdarzyć tak, że wartość długów była znacznie wyższa niż majątek zmarłego, przez co nasza sytuacja finansowa mogła znacząco się pogorszyć.

Wraz z wejściem w życie nowych przepisów niezłożenie stosownego oświadczenia w wyznaczonym terminie nie przynosi aż tak poważnych konsekwencji. Jeśli nie spieszy się nam ze złożeniem dokumentu lub po prostu przez gapiostwo przeoczymy 6-miesięczny okres, wówczas z automatu przypada nam spadek z dobrodziejstwem inwentarza. Zatem na mocy nowych przepisów odpowiadamy za długi spadkodawcy wyłącznie do wysokości stanu czynnego spadku. Co to oznacza w praktyce? Jeśli spadek składa się z długu rzędu 150 tys. zł oraz mieszkania o wartości 100 tys. zł, to odpowiadamy za zadłużenie jedynie do kwoty 100 tys. zł. Sprzedając lokal, możemy zatem pozbyć się zaległości.

Oczywiście, wciąż mamy możliwość prostego przyjęcia spadku, czyli bez ograniczenia odpowiedzialności lub odrzucić go. Jednak w obu przypadkach niezbędne jest złożenie oświadczenia zawierającego naszą decyzję.

write-593333_960_720

Wykaz inwentarza można zrobić samodzielnie

Wykaz inwentarza służy określeniu kwoty, do jakiej będziemy odpowiadać za długi spadkowe. Wprawdzie nowe przepisy nie nakładają na spadkobiercę, który przyjął spadek z dobrodziejstwem inwentarza, obowiązku sporządzenia i złożenia w sądzie lub przed notariuszem wykazu inwentarza, jednak dobrze jest to zrobić. Na podstawie wykazu dowiemy się, do jakiej kwoty konkretnie będziemy odpowiadać za długi. Jak przygotować taki wykaz? Należy zebrać wszyskie przedmioty skladające się na spadek i podać ich stan oraz wartość zgodnie z chwilą otwarcia spadku. W przypadku długów spadkowych jest identycznie – podajemy kwotę, która została do uregulowania. Jeśli nie wiemy jak wycenić daną rzecz, możemy posłużyć się fakturą/rachunkiem poświadczającym jej zakup. Jednak warto wziąć pod uwagę, że wartość danego przedmiotu spada wraz z czasem (nie dotyczy to dzieł sztuki, alkoholi typu wino, whiskey i innych przedmiotów, które zyskują na wartości wraz z upływem czasu), a podanie zawyżonej wartości automatycznie zwiększa kwotę, za którą będziemy odpowiadać w przypadku długów spadkowych. Stąd najlepiej pomóc sobie, przeglądając np. aukcje internetowe.

Formularz wykazu inwentarza uzyskamy w sądzie rejonowym, sądzie okręgowym i jego zamiejscowych wydziałach. Możemy go również pobraż ze stron WWW sądów. Kiedy już wypełnimy dokument, musimy go osobiście złożyć w sądzie spadku.

Wykaz inwentarza zastąpił spis inwentarza, który przed 18 października 2015 roku sporządzał komornik. Oczywiście, wiązało się to z dodatkowym wydatkiem, a konkretnie z zapłatą w wysokości 10 proc. przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia za każdą rozpoczętą godzinę pracy.

[FM_form id="2"]
Myślę
Jestem węchowcem
Myślę
Seriale najlepsze na jesień
Myślę
Φ albo złoty podział, czyli piękno i harmonia opisane liczbami