Doświadczam

Warzywobranie w Warszawie, czyli gdzie zjeść roślinny obiad w stolicy.


Wegetarianizm to już nie tylko chwilowa moda, czy wymysł zaangażowanych w obronę praw zwierząt, aktywistów. To stale rozwijająca się kultura, która z roku na rok zyskuje kolejne rzesze zwolenników i propagatorów. Niektórzy rezygnują z mięsnych potraw ze względu na walory zdrowotne diety roślinnej, inni w buncie przeciwko niegodnemu traktowaniu zwierząt. Wśród wyznawców tego ruchu, są też tacy, którzy  poszukują nowych kulinarnych doznań i dlatego chętnie rezygnują ze schabowego na rzecz kotletów z soczewicy i buraków. O rosnącym zainteresowaniu ty stylem życia świadczą m. in. powstające, jak grzyby po deszczu, lokale, w których serwuje się wegańskie i wegetariańskie dania. Warto jednak zaznaczyć, że wegetarianizm to nie tylko dieta, ale również świadomy wybór odzieży z sztucznej skóry czy kosmetyków, które nie zostały przetestowane na zwierzętach. Kuchnia to jednak baza, na której wegetarianizm buduje swoją tożsamość i trafia do szerszego grona odbiorców. Dlatego też coraz mniej dziwi pojawiający się na stole majonez ze słonecznika, roślinna kiełbasa, czy sojowy gulasz, a Ci, którzy spróbowali tych specjałów, wiedzą, że mięso nie jest nie do zastąpienia. Co więcej, w mieście takim jak Warszawa, odwiedzając tamtejsze restauracje z roślinnym menu, można przeżyć niezapomnianąkulinarną wyprawę w najdalsze zakątki świata. Tutejsze lokale gastronomiczne z ofertą skierowaną do wegetarian i wega, pokazują, że kuchnia ta może być różnorodna i aromatyczna.  Na dowód przedstawimy poniższe zestawienie – Będzie pysznie, czasem orientalnie, a już na pewno zdrowo i bez wyrzutów sumienia. Zapraszamy!

Falafel w doborowym towarzystwie

Jako pierwsze pod nasz widelec trafia menu z Falafel Bejrut. Na tę chwilę w stolicy znajdziecie już dwie restauracje pod tym szyldem, jedną przy Nowolipki 15, a drugą przy Moliera 8a. A pomyśleć, że właściciel lokalu – Libańczyk Mike Rai- zaczynał swoją działalność od przebudowania na własne potrzeby budki na hot dogi, w której zaczął sprzedawać pod Halą Mirowską, legendarne już kotleciki z ciecierzycy. Arabskie specjały, które królują w tym lokalu przygotowywane są z najwyższych rozmachem i pieczołowitością. Jak sama nazwa wskazuje w tym miejscu rządzi falafel. Do tego hitu wyśmienitym towarzystwem będzie humus, który tutaj jest klasą samą w sobie. Poza pozycjami, których można się spodziewać w kuchni z tej części świata, z pewnością nowością może okazać się faszerowany orzechami bakłażan, świetna bakalava i kawa z kardamonem oraz niepodważalna królowa jadłospisu: marynowana rzepa. To lokal idealny na szybki lunch i zakup obiadu na wynos i każdy kto zachwyca się wegańską kuchnią, nie może go pominąć.

Jarzyny z meksykańskim temperamentem

Arabskie klimaty czas zmienić nasmaki zkuchni meksykańskiej. W lokalu Momencik przy Poznańskiej 16 znajdziecie bowiem wyśmienite taco i burritos, wyłącznie w warzywnym wydaniu.  Niemożliwe? A jednak, przepyszne burritoz guacamole lub Arabian z kawałkami marynowanej soi, to pozycje które przekonają do siebie nawet najzagorzalszych zwolenników mięsnej diety. Dodatkowym atutem tego miejsca są zupy, które każdego dnia zachwycają swoją oryginalnością. Przykładowo,Azteca to rozgrzewająca zupa z pomidorami, chillipasilla, awokado, wegańską kwaśną śmietaną i grillowaną tortillą – na samą myśl cieknie ślinka. Kuchnia meksykańska jest tak kolorowa i różnorodna, jak sam kraj z którego się wywodzi, a w połączeniu z wegańskimi unowocześnieniami to już prawdzie niebo w gębie.

A kucharz siedzi i zawija w te warzywa…

Kolejnym przystanek w mojej podróży będzie podwójny, a to za sprawą dwóch obłędnych lokali, w których główną rolę gra sushi.  Zarówno o YoumikoVegan Sushi przy Hożej 62 oraz w EdamameVegan Sushi przy wilczej 11 można powiedzieć tylko jedno – niebo w gębie. Zaskakujące połączenia smaków i niezwykle estetyczne podanie, wszystko to sprawia, że nie potrafię się zdecydować, które z tych miejsc ocenić wyżej. Pierwszy z lokali zaskakuje swoim niepowtarzalnym charakterem i sposobem w jaki serwuje się tam potrawy. Początkowo nieco zaskakujący może być fakt, że dokładny skład zestawy, który zamówimy, poznajemy dopiero gdy zostanie nam podany. To na co możemy mieć wpływ przy zamawianiu to forma i typ sushi. Zamawianie w ciemno to jednak fascynująca przygoda, bo ponieważ  jedno jest pewne, w  tym lokalu z pewnością nie można się zawieść.

Każdy mistrz wie że podstawą dobrego sushi jest odpowiednie połączenie składników, co jest nie lada sztuką, ponieważ nie wszystko dobrze się ze sobą zgrywa. Szef kuchni w Edamame Vegan sushi do perfekcji opanował tę magię,  dlatego też takie rewelacje, jak shiso w tempurze, z papryką zawiniętą w awokado i sezamem czy okra, oshinko zawinięte w wędzone tofu i żurawinę, będą niezapomnianą ucztą. To prawdziwa bomba smaków i  ciekawych połączeń, które nie tracą nic ze swojej wyjątkowości, nawet mimo, że tradycyjnie ta japońska potrawa kojarzona jest z rybami i owocami morza.

Krowa żywa i mięsożerca syty

Teraz czas na klimaty prosto z ameryki północnej, gdzie króluje burger. Jestem pewna, że wielu czytający w tym miejscu będzie miało już dość, bo burger bez soczystej wołowiny to dla niego coś niewyobrażalnego. Ale jeśli macie zamiar wyłączyć ten artykuł, to tylko po to, aby biec do Krowarzyw przy Marszałkowskiej lub Hożej. Cieciorex z ciecierzycy, natki pietruszki, papryki i mieszanki ziół oraz Seitanexz panierowanym kotletem z białka pszennegoto najzdrowsza odmiana fastfooda, która nie tylko lepiej wpływa na pracę żołądka i trawienie konsumującego, ale także na jego kubki smakowe. Dla dodatkowej zachęty zdradzę Wam, że nic tak nie przełamuje lodów pomiędzy wielbicielem schabowego i mleka sojowego jak roślinny burger. Naprawdę warto spróbować!

Weganizm po włosku

W naszej podróży docieramy ostatecznie na stary kontynent gdzie nie można przegapić specjałów z Południa – prawdziwej włoskiej pizzy, bez mięsnych dodatków, w 100% wegańskiej. Założę się, że do tego dania nikogo nie trzeba namawiać! Przy Poznańskiej 7 znajdziecie VeganPizze, gdzie zamiast tradycyjnej mozzarelli ciągnie się wegański ser, a ciasto pokryte jest warzywnymi dodatkami o jakich tylko sobie zamarzycie. Najlepszą pizzę bez wątpienie znajdziecie we Włoszech, ale najsmaczniejszą wegańska odmianę z pewnością w Warszawie.

Jak widać weganizm to nie same ograniczenia, czy odbieranie sobie kulinarnych przyjemności. Podobnie jak dieta oparta na produktach pochodzenia zwierzęcego, może być urozmaicona, dobrze skomponowana i zwyczajnie smaczna. To co w niej najlepsze, to fakt, że każdy może tych dań spróbować, nawet gdy mięso czy nabiał stanowczo wyrywają u niego rywalizację z roślinnym menu. Warto próbować nowych smaków i szukać ciekawych zestawień, do czego bardzo gorąco Was zachęcam. Smacznego!

[FM_form id="2"]
Doświadczam
Gry planszowe – rozrywka dla dorosłych
Doświadczam
Miód pitny – alkoholowy specjał naszych przodków
Doświadczam
Rodzicielstwo bliskości kontra zimny chów