Doświadczam

Beskidy dla rodzin z dziećmi, seniorów, wielbicieli przyrody i wprawnych turystów


Jeśli myślisz, że góry są tylko dla młodych ludzi mogących się pochwalić świetną kondycją, mylisz się. Przyjedź w Beskidy. Tutaj są szlaki dla wszystkich.

Niedawno na szlaku na Kozią Górę (683 m n.p.m) spotkałam sympatyczną rodzinę: parę trzydziestoparolatków z trójką dzieci w wieku od kilku miesięcy do kilku lat. Towarzyszyła im starsza pani poruszająca się o kuli, jak się potem okazało, 81-letnia babcia mężczyzny. Taki widok wcale nie jest znowu taki rzadki na beskidzkich szlakach.

Które jeszcze trasy nie sprawią zbyt dużych trudności rodzinom z małymi dziećmi albo mniej sprawnym czy starszym osobom, a które, wręcz przeciwnie, zadowolą nawet najbardziej wprawnych piechurów?

Dolina Zimnika dla spacerowiczów

Znacie Dolinę Zimnika u podnóży masywu Skrzycznego (1257 m n.p.m.)? Jeśli nie, wybierzcie się tam koniecznie. Wzdłuż płynącego tam potoku wytyczona została ścieżka dydaktyczna pokazująca specyfikę i piękno beskidzkiej przyrody, zarówno tej ożywionej jak i nieożywionej.

Długość trasy wynosi około 1,5 km, na jej spokojne przejście i powrót trzeba sobie zarezerwować około dwóch godzin. To miejsce dla wszystkich – rodzin z wózkami dziecięcymi, seniorów czy osób poruszających się o kulach. Nie mówiąc już o tym, że to miejsce wprost wymarzone dla fanów nordic walking.

Szczyty z atrakcjami

Rodzinom z dziećmi polecamy Dębowiec (525 m n.p.m.). Od kilku lat ten beskidzki szczyt znany jest głównie z ośrodka narciarskiego, nie brak tam jednak także nie związanych z zimą atrakcji.

Na najmłodszych czeka Słoneczna Polana pod Dębowcem, czyli tor saneczkowy o długości 410 metrów z kilkoma tunelami i wirażami. Różnica wysokości na torze to 30 metrów, tyle, co ma 11-piętrowy wieżowiec. Inną atrakcją jest czynna także latem kolejka krzesełkowa. Z polany Dębowca roztacza się przepiękny widok na miasto. Jest tutaj schronisko znane ze smacznego jedzenia.

Szyndzielnia też czeka

Innym szczytem, który polecamy rodzinom z dziećmi, jest Szyndzielnia (1028 m n.p.m.), to zresztą jeden z najpopularniejszych beskidzkich szczytów. W latach 50. wybudowana tu została kolejka gondolowa, która w tym roku będzie przechodziła gruntowną modernizację. Jazda wagonikami to wielka atrakcja dla najmłodszych.

Szyndzielnia (Wikimedia Commons)

Normalny bilet w dwie strony kosztuje 22 zł, a ulgowy 15 zł. Dzieci do lat 4 podróżują kolejką za darmo. W Bielsku-Białej funkcjonuje Program „Rodzina +” skierowany do rodzin wielodzietnych i zastępczych z terenu miasta, dla nich przygotowano specjalną ofertę. Rodziny biorące w nim udział mogą skorzystać ze specjalnych zniżek. Dorośli uczestnicy programu za normalny bilet w dwie zapłacą 14 zł, natomiast za jednokierunkowy 12 zł. W przypadku biletów ulgowych koszt to odpowiednio 8 i 7 zł.

Seniorzy także mogą skorzystać ze zniżki, osoby powyżej 70. roku życia po okazaniu dokumentu potwierdzającego wiek mogą kupić dwukierunkowy bilet za jedyne 9 zł.

Na Szyndzielni jest schronisko PTTK. Od kilkunastu miesięcy jest tam także nie lada atrakcja w postaci zbudowanej ze stali wieży widokowej ZIAD Tower. Przy sprzyjającej pogodzie z wieży zobaczyć można nawet Tatry.

Dla miłośników pięknych widoków

Miejsc, z których roztacza się piękny widok jest w Beskidach więcej. Wspominaliśmy już Skrzyczne, najwyższy szczyt Beskidu Śląskiego. Sprawniejsi turyści z lepszą kondycją mogą tam wejść na piechotę albo wjechać na rowerze. Osoby, które mają słabszą kondycję, mogą skorzystać z krzesełkowej kolejki linowej. Przy dobrej pogodzie ze Skrzycznego roztacza się przepiękny widok na Beskid Żywiecki, Jezioro Żywieckie, Babią Górę, a także Tatry.

A może by tak wybrać się do Trójwsi Beskidzkiej? Gdy kilka lat temu „Newsweek” opublikował ranking najpiękniejszych polskich rzeczy, na liście znalazł się widok z Ochodzitej (895 m n.p.m.). Faktycznie widok ten zapiera dech w piersiach. Widać Beskid Śląski i Żywiecki z Workiem Raczańskim, a przy dobrej pogodzie także Tatry. To szczyt dla wygodnych, bo niemal na samą górę można dojechać samochodem, ale znacznie przyjemniej będzie zrobić sobie pieszą wycieczkę.

Dla miłośników przyrody

Szukacie w Beskidach miejsc przyrodniczo cennych? Polecamy np. rezerwat na zboczach góry Zasolnicy (567 m n.p.m.) wchodzącej w skład Grupy Magurki Wilkowickiej. 17-hektarowy rezerwat powstał po to, by chronić naturalną buczynę karpacką. Przepięknie jest tam o każdej porze roku, ale polecamy zwłaszcza wyprawę na przełomie września i października, kiedy liście na drzewach mienią się milionem barw.

gory2

Szlak dla wytrwałych

W górach szukacie przede wszystkim wyzwań? Proponujemy wam w takim razie bardzo długą drogę łączącą schroniska pod Babią Górą (1725 m n.p.m.) i Pilskiem (1557 m n.p.m). To część kultowego Głównego Szlaku Beskidzkiego, którym wędruje się z Bieszczad na ustrońską Czantorię. Na pokonanie szlaku trzeba przeznaczyć 8-9 godzin.

mountains-1202936_960_720

Można trasę tę pokonać w jeden dzień, ale to naprawdę wyzwanie. Kto nie czuje się na siłach, może zanocować w bazie namiotowej Głuchaczki na Przełęczy Głuchaczki (830 m n.p.m.) prowadzonej przez Studenckie Koło Przewodników Beskidzkich z Katowic. Śpi się w namiotach, do dyspozycji są koce i śpiwory. Baza ta czynna jest tylko w miesiącach letnich.

Wiele emocji dostarczy także wejście na Babią Górę Akademicką Percią. Najtrudniejszym miejscem na tym szlaku jest ośmiometrowa pionowa ściana, na którą trzeba się wspiąć korzystając z łańcucha i klamer. Wzrost poziomu adrenaliny we krwi jest na tej ścianie gwarantowany!

[FM_form id="2"]
Doświadczam
Rent a village, czyli wynajmij sobie wioskę
Doświadczam
Śladem najpiękniejszych polskich murali
Doświadczam
Dieta sirtfood – sposób na długowieczność czy kolejna dieta-kit?