Jak mieszkamy? Domy i wnętrza z różnych stron świata

Manyatta - dom Masajów

Manyatta - dom Masajów

Czym jest dom? Choć mnogość znaczeń tego słowa wystarczyłaby do napisania pokaźnej pracy doktorskiej, nawet w najbardziej wąskim znaczeniu wyraz ten jest niejednoznaczny. To, co w naszej kulturze określa się domem, w innych rejonach świata wygląda zupełnie inaczej. Co nazywają domami mieszkańcy odległych krańców naszej planety?

W pierwszej polskiej encyklopedii zatytułowanej „Nowe Ateny” jej autor, ks. Benedykt Chmielowski, opisując jedno ze zwierząt, umieścił charakterystyczne zdanie: „Koń, jaki jest, każdy widzi”. Na pozór podobnie moglibyśmy podsumować dom. O tym, jaki jest, wie każde dziecko, rysując schematyczne cztery ściany ze spadzistym dachem, oknami i obowiązkowym dymem unoszącym się z komina.

To, do czego przywykliśmy, nie jest jednak normą na naszej planecie, a współczesne podobieństwo wielu światowych metropolii wynika przede wszystkim z procesu westernizacji. Rdzenni mieszkańcy różnych terenów nazywają domami zupełnie różne budowle. Oto wybór najbardziej charakterystycznych domów z różnych stron świata.

Dom jako dar natury

Grota Niah

Grota Niah

Pierwsze domy, dostępne niemal pod każdą szerokością geograficzną, dostarczyła sama natura. Choć ludzie nie mieli wpływu na to, gdzie powstawały jaskinie, chętnie korzystali z oferowanego przez nie schronienia. Jaskinie przechowały do naszych czasów ślady dawnej kultury, czego przykładem może być choćby słynna akwitańska grota Lascaux z rysunkami zwierząt i ludzi czy pozostałości dawnych mieszkańców, którzy przed 40 tys. lat zamieszkiwali grotę Niah w Malezji.

Jaskinie nadal zapewniają schronienie i są wykorzystywane w roli domów w różnych częściach świata, np. w tunezyjskim regionie Matmata. Wybierając się w różne atrakcyjne turystycznie rejony, możemy również rozejrzeć się za jaskiniowymi hotelami, jak np. amerykańskim Kokopelli’s Cave Bed & Breakfast. Jaskinie w roli domów wykorzystują też współcześni pustelnicy, dobrowolnie rezygnujący z części zdobyczy cywilizacyjnych. Dlaczego to robią? Swoje motywy wyjaśnia w poniższym filmie jeden z nich.

Igloo – dom w warunkach ekstremalnych

Wnętrze igloo

Wnętrze igloo

Jak zbudować dom, nie mając na pozór żadnego nadającego się do tego celu surowca? Okazuje się, że trwałe i zapewniające przetrwanie schronienie można wznieść, dysponując jedynie wodą i… temperaturą. Te dwa składniki to podstawa igloo – inuickiego domu wznoszonego ze śnieżnych bloków.

Do budowy śnieżnego domu pozwalającego przetrwać w najbardziej niesprzyjających warunkach, jakie tylko można sobie wyobrazić, wystarczą wiedza człowieka i długi nóż, który umożliwia wycinanie bloków o pożądanych rozmiarach.

Co istotne, ogrzewane tłuszczową lampką wnętrze igloo utrzymuje temperaturę bliską 0 stopni Celsjusza, a warstwa lodu powstająca po wewnętrznej stronie ścian doskonale uszczelnia całą budowlę. Podstawowym wyposażeniem igloo jest kamienna lub wykonana z metalu lampka, zasilana zwierzęcym tłuszczem, a we wnętrzu inuickich schronień można znaleźć również niewielkie stoliki, skóry zwierząt i narzędzia.

Domy Masajów

Choć stałe schronienia są wznoszone co najmniej od czasów rewolucji neolitycznej, gdy z myśliwych staliśmy się rolnikami, domy niektórych społeczności to proste, łatwe do zbudowania i demontażu konstrukcje, które zabiera się ze sobą podczas wędrówki lub porzuca, jak niepotrzebny, wyeksploatowany sprzęt.

Dom jest w takich warunkach jedynie mało istotnym dodatkiem do czegoś znacznie cenniejszego, jak np. stado zwierząt hodowlanych. Tak postrzega dom m.in. społeczność Masajów, w której by zostać uznanym za majętnego, trzeba posiadać liczne stado bydła i wiele dzieci – dzieci bez bydła i bydło bez dzieci nie są traktowane jako bogactwo. Dla zamożności właściciela dom nie ma w tym przypadku znaczenia.

Masajskie domy – manyatty – są wznoszone przez kobiety i składają się z wbitych w ziemię drewnianych tyczek, przeplecionych drobnymi gałązkami. Na taką konstrukcję nakłada się warstwę z błota, trawy, krowich odchodów i… dom gotowy. Tak duża prostota sprawia, że bez żalu można porzucić go podczas przenosin.

Jurty

Jurty

Jurty

Nietypowe domy budują również ludy zamieszkujące wschodnie krańce Europy i Azję, czyli tzw. Wielki Step – największy na Ziemi obszar stepowy, pięciokrotnie większy od słynnych amerykańskich Wielkich Równin. Charakterystyczne dla Wielkiego Stepu domy, jurty, przypominają odwrócone miski. Są wznoszone na drewnianej, lekkiej kratownicy, pokrywanej następnie filcem i tkaninami.

Elementy konstrukcyjne wymagają starannej obróbki i nie mogą być wykonywane przez przygodnych budowniczych – produkcją giętych części szkieletu jurty zajmują się wyspecjalizowani rzemieślnicy. Z jurtą często mylony jest ger – mobilny dom o zbliżonej budowie, którego dach wspiera się na prostych żerdziach. Dużym atutem jurty jest jej modułowość. Z tych samych elementów można budować domy różnej wielkości.

Współcześni mieszkańcy jurt, choć wznoszą domy podobnie jak przed wiekami ich przodkowie, mogą korzystać z nowoczesnego wyposażenia. Ponieważ jurta nie jest przystosowana np. do współczesnych sprzętów, mebluje i wyposaża się ją jeszcze przed wzniesieniem – budowa jurty rozpoczyna się po rozstawieniu mających się w niej znaleźć mebli.

Podstawowe wyposażenie jurty to piec lub palenisko i łóżka, a niewielka powierzchnia sprawia, że każdy z jej elementów ma ściśle określone miejsce. Tradycja określa również kierunek poruszania się mieszkańców. Nietypową funkcją jurty, ustawianej zawsze w ten sam sposób, jest wykorzystanie niewielkiego otworu w dachu w roli zegara słonecznego – promienie oświetlające określone części jurty pozwalają na łatwe ustalenie godziny.

Domy Indian północnoamerykańskich – tipi i wigwamy

Indiańskie tipi

Indiańskie tipi

Amerykańskim odpowiednikiem jurty jest tipi. Ten namiot, charakterystyczny dla indiańskich plemion trudniących się polowaniem na bizony, był tradycyjnie wznoszony przez kobiety.

Konstrukcja tipi to trzy solidne, około 8-metrowe drągi podtrzymujące pozostałe elementy. Uzupełniano je lżejszymi żerdziami, które stykając się na górze, tworzyły na ziemi okrąg o średnicy około 5 metrów. Na całość zarzucano kilkanaście odpowiednio zszytych i połączonych skór bizonów, tworząc schronienie w kształcie stożka.

Jak wszystkie tradycyjne domy ludów koczowniczych, tipi daje się łatwo zdemontować i transportować – cały dom to kilka prostych, kilkumetrowych kawałków drewna i skóry zwierząt.

Inną odmianą indiańskiego domu jest wigwam. W przeciwieństwie do tipi jest to stała, nieprzenośna siedziba, wznoszona przede wszystkim przez plemiona z terenów Wielkich Jezior. Szkielet wigwamu stanowi konstrukcja z drewnianych żerdzi, a ściany pokrywa się korą drzew, skórami i plecionymi matami. Wigwamy stosowane były przez plemiona prowadzące osiadły tryb życia.

Z powyższego zestawienia wynika, że największe odstępstwa od zachodniego modelu mieszkania występują w kulturach, które wielu z nas uznałoby za prymitywne. Warto jest wstrzymać się z taką oceną i wziąć pod uwagę olbrzymie różnice kulturowe między Inuitami czy Indianami a ludźmi Zachodu.

Mimo że mamy XXI wiek, na naszej planecie nadal można spotkać grupy etniczne, które odrzucają europejsko-amerykański, konsumpcyjny styl życia. Wielu przedstawicieli mogłoby uznać nasze warunki za prymitywne na przykład ze względu na ubogie życie duchowe i laicyzację. Nietypowe domy to po prostu dowody ludzkiej pomysłowości, która podsuwa rozwiązania w najtrudniejszych warunkach.

Pisz z nami