Warning: session_start(): Cannot send session cookie - headers already sent by (output started at /SERWISY/figeneration/index.php:3) in /SERWISY/figeneration/wp-content/plugins/freshmail_for_wordpress/src/Plugin/Newsletter/Freshmail.php on line 15

Warning: session_start(): Cannot send session cache limiter - headers already sent (output started at /SERWISY/figeneration/index.php:3) in /SERWISY/figeneration/wp-content/plugins/freshmail_for_wordpress/src/Plugin/Newsletter/Freshmail.php on line 15
Jest karnawał, jest zabawa – FiGeneration
Żyję

Jest karnawał, jest zabawa


Karnawał to czas zabaw, bali i muzykowania. Gdzie zobaczymy ciekawe zwyczaje związane z tymi najweselszymi dniami w roku?

Wszyscy słyszeliśmy o słynnym weneckim karnawale. Ale nie trzeba jechać aż do Włoch, by dobrze się zabawić. Tradycją także w Polsce jest organizowanie w tym czasie bali, często charytatywnych, z przeznaczeniem na jakiś szczytny cel. Taki charakter ma choćby np. doroczny Bal Dziennikarzy odbywający się w Warszawie. Ale karnawał w Polsce to nie tylko bale.

Kolorowymi przebierańcy

Kolorowymi przebierańcy to zwyczaj znany w całym kraju. W wioskach Śląska Opolskiego znane jest np. wodzenie niedźwiedzia. Organizatorami zabawy są najczęściej strażacy ochotnicy. Niedźwiedź odwiedza domy, każda gospodyni powinna z nim zatańczyć, bo to wróży szczęście na cały rok.

udostępnione przez UM Żywiec

Bez dziadów nikt na Żywiecczyźnie nie wyobraża sobie karnawału. Przemierzają wsie wzdłuż rzeki Soły, od Cięciny do Zwardonia. Tradycja liczy już kilkaset lat. Nawet najbardziej srogi mrozy nie są w stanie zniechęcić przebierańców do wyjścia z domów. W stanie wojennym dziady też hasały po wioskach, choć groziło za to wtedy kolegium.

Na Żywiecczyźnie dzisiaj w każdej miejscowości działa kilka dziadowskich grup. Każda liczy po 20-30 osób. Grupą dowodzi komendant. Są w niej także m.in. konie symbolizujące odradzające się życie, które bez przerwy skaczą, upadają, wstają, grube i kosmate niedźwiedzie, hałaśliwe diabły, które gdy tylko kogoś dopadną, smarują mu twarze sadzą. Wśród przebierańców są też m.in. postacie związane z życiem wsi, takie jak fryzjer, Cygan czy Żyd. Często stroje, w których występują, przekazywane są z pokolenia na pokolenie. Ich upiorne marski także mają po kilkadziesiąt lat. Według ludowych wierzeń kolorowi przebierańcy budzą uśpioną zimą przyrodę do życia. To nie jest ich jedyna rola – hałas, jaki wywołują, ma odstraszać złe moce.

udostępnione przez UM Żywiec

Dziady w sylwestrową noc chodzą od domu do domu. – Choć bywają głośni i swawolni, trzeba ich wpuścić, bo ich odwiedziny to gwarancja szczęścia w nowym roku – mówią miejscowi.

Kolędnicy z Zabłocia

Swoich przebierańców ma także miasto Żywiec, a dokładnie jedna jego dzielnica – Zabłocie. To jukace, kolędują w sylwestrową noc w całym mieście. 1 stycznia w kościele Świętego Floriana w Żywcu- Zabłociu rano odprawiana jest msza z ich udziałem. Jukace przez cały pierwszy dzień nowego roku składają życzenia mieszkańcom Żywca. Ludzie wierzą, że spotkanie jukacy przynosi szczęście. Nie każdy może dostąpić zaszczytu i zostać jukacem. To zajęcie dla wybranych, tylko dla kawalerów mieszkających w Żywcu- Zabłociu. Przebierańcy mają charakterystyczne stroje. Jukac ubrany jest w spodnie góralskie oraz w kolorową bluzę z pasterskimi dzwonkami, jego nieodłącznym atrybutem jest kilkumetrowy bat.

udostępnione przez UM Żywiec

Na szczęście przebierańców spotkać można nie tylko w sylwestrową noc. Jeszcze jedną okazją będą Żywieckie Gody, jedna z najbardziej znanych zimowych imprez folklorystycznych w Polsce. Zobaczyć na niej można grupy i zespoły kolędnicze z Beskidu Śląskiego i Żywieckiego prezentujące swoje przyśpiewki i winszowania. Tegoroczne Żywieckie Gody odbędą się od 13 do 28 stycznia. Na stronie www.mck.zywiec.pl można znaleźć szczegółowy program.

Ostatki

Najgorętsze dni karnawału to okres od Tłustego Czwartku aż do wtorku poprzedzającego Środę Popielcową. W Beskidzie Śląskim w Tłusty Czwartek gospodynie smażą pączki zwane kreplikami. Zwolennicy zdrowego odżywania się niech lepiej nie pytają o przepis, bo w Wiśle czy Istebnej tradycyjne pączki smaży się na wieprzowym smalcu. Nadziewane są powidłami ze śliwek, posypane „mączka cukrem”, czyli cukrem pudrem. Są regiony Polski, gdzie w tym dniu królują faworki, racuchy, czy pączki z konfiturami z dzikiej róży.

Bardzo ciekawe zwyczaje związane są z pożegnaniem karnawału. W Jedlińsku koło Radomia w ostatni dzień karnawału zobaczyć można tradycyjne Kusaki, czyli „Ścięcie Śmierci”. Mieszkańcy dokonują sądu nad Śmiercią, kat ścina jej głowę mieczem. Całości towarzyszy korowód przebierańców. To też zwyczaj pełen symboliki. – W trakcie procesu następował jeszcze opis hulanek, podczas których śmierć tak się zapamiętała w rozrywce, że straciła kontakt z rzeczywistością i w pijackim szale zgubiła swój główny atrybut – kosę, a potem dała się pojmać. Śmierć jest tu więc z jednej strony uosobieniem zła, bezwzględności w wykonywaniu swojego „zawodu”, a z drugiej – samego karnawału, jego zabaw i szaleństw bez umiaru – tak pisze o tym zwyczaju Bożena Karolina Bielenin na stronie www.kulturalny.uw.edu.pl.

Bardzo ciekawy jest także „Pogrzeb Basów” kultywowany przez lata w Cieszynie. To pożegnanie ludowych kapel z karnawałem. Tym smutniejsze, że w okresie Wielkiego Postu kapele nie mogły grać, więc nie zarabiały. Pożegnanie karnawału zaczyna się zawsze od uczty przy stołach zastawionych szynką, salcesonem, kaszanką, domową wódką i zabawy. O północy wszystkie instrumenty milkną, a muzykanci uroczyście zdejmują z basów strunę. kładą instrument na marach i przykrywają je całunem. To koniec karnawału.

Podobał Ci się artykuł?

Zapisz się do naszego newslettera, aby otrzymywać co jakiś czas informacje o nowych artykułach.

email marketing powered by FreshMail
Żyję
Tango to styl życia
Żyję
Nowy pomysł na siebie…
Żyję
Tu żyje dalajlama