Warning: session_start(): Cannot send session cookie - headers already sent by (output started at /SERWISY/figeneration/index.php:3) in /SERWISY/figeneration/wp-content/plugins/freshmail_for_wordpress/src/Plugin/Newsletter/Freshmail.php on line 15

Warning: session_start(): Cannot send session cache limiter - headers already sent (output started at /SERWISY/figeneration/index.php:3) in /SERWISY/figeneration/wp-content/plugins/freshmail_for_wordpress/src/Plugin/Newsletter/Freshmail.php on line 15
Komórkowe zagadki – FiGeneration
Korzystam

Komórkowe zagadki


Jeszcze ze szkoły podstawowej znamy mitologię grecką czy rzymską. Mity jednak obecne są w naszym życiu na co dzień. I nie dotyczą wyłącznie zamierzchłej przeszłości, ale także spraw codziennych. Świetnym przykładem jest „mitologia telefonów komórkowych”. Historii niepokojących oraz domysłów, przypuszczeń i obaw jest całe mnóstwo. Co na to nauka?

Mitologia szkodliwego wpływu na zdrowie

Najwięcej obaw wśród nałogowych użytkowników smarfonów budzi kwestia ich wpływu na zdrowie. Jako że jednak wiele szkodliwych rzeczy robimy na co dzień, a korzystanie z telefonu jest takie fajne/ważne/przyjemne, od gadania do robienia długa droga. Mianowicie mało kto z przyczyn zdrowotnych (także domniemanych) ogranicza korzystanie ze smarfonów. Ile w tym słuszności? Gdzie jest granica? Czy zaburzenia snu, choroby mózgu to urban legend czy może rzeczywiste zagrożenia? Spróbujmy przyjrzeć się problemowi właśnie od strony medyczno-naukowej.

nokia-623939_960_720

Od pewnego czasu mówi się o rakotwórczym działaniu fal elektromagnetycznych wytwarzanych przez telefony. Wyniki badań opublikowane pod koniec 2014 r. są niepokojące. Przeprowadzono je w Szwecji na dużej grupie pacjentów z guzami mózgu. Zgodnie z wynikami (opierającymi się na analizie ankiet wypełnianych przez uczestników badania) istnieje relacja między nowotworami głowy a intensywnością korzystania z telefonii komórkowej przez pacjentów. Oczywiście jest wielu przeciwników tak postawionej tezy. Opozycja zastanawia się, jak wyglądały dane o zachorowaniach przed wynalezieniem komórek; jaki jest patomechanizm powstawania guzów u intensywnie używających telefonów; czy badania nie są obarczone błędem itp. Trudno znaleźć jednoznaczną odpowiedź. W tej sytuacji spece szukają kompromisu i proponują „bezpieczne” rozwiązania jak np. używanie zestawów słuchawkowych, raczej pisanie SMS-ów niż dzwonienie, niedawanie dzieciom komórek…

A jak jest ze spaniem z telefonem i używaniem go przed snem? Tu, jak się wydaje, wiele słuszności mają osoby unikające tych działań. Jak wiadomo, ekran smarfona świeci jasno, a my patrzymy na taki ekran często po zmroku, gdy wokół jest już ciemno. Światło docierające do naszych oczu może zakłócać rytm okołodobowy (dociera wszak do mózgu) – wysyłając błędne sygnały, sugerujące, że to wcale nie noc, tylko dzień. To także zmniejsza wydzielanie melatoniny, nazywanej hormonem snu. I to już właściwie pierwszy krok do bezsenności, a na pewno do problemów z zasypianiem. Spanie z telefonem pod poduszką czy przy głowie według obecnie znanych badań wprawdzie nie wydaje się szkodliwe, jednak dla bezpieczeństwa zaleca się odsuwanie telefonu od ciała (od dzieci – bezwzględnie!). Pamiętajmy o tym zwłaszcza, gdy podłączamy go do ładowarki.

Telefon – od przypadku do wypadku

Jak widać, smartfony to wprawdzie nie zło wcielone, jednak czasami ich wpływ na nasze zdrowie bywa niepokojący. Telefonom przypisuje się także moc sprawczą niektórych zaskakujących sytuacji. Jak wiadomo, w Polsce za rozmowę przez telefon podczas prowadzenia samochodu grożą punkty karne i mandat. I bardzo słusznie! Rozmowa przez komórkę nie tylko nas rozprasza, ale także wydłuża czas reakcji na drodze i zmniejsza percepcję. Pogorszona koncentracja to oczywiście większe niebezpieczeństwo spowodowania wypadku. Nie mówiąc o tym, że wielu kierowców w czasie jazdy pisze SMS-y, przegląda e-maile czy Facebooka… Unikajmy takich sytuacji. W razie potrzeby stosujmy zestawy słuchawkowe lub tryb głośnomówiący, najlepiej jednak zjechać na parking, jeśli koniecznie musimy przeprowadzić rozmowę.

mobile-1209058_960_720

I choć brzmi to zabawnie, wypadki podczas przemieszczania się i korzystania ze smarfonu zdarzają się również… pieszym. Łatwo zaobserwować, że osoba korzystająca z telefonu idzie niekoniecznie po linii prostej, ignoruje krawężniki, nie zauważa kałuż… To także przyczyny wpadek i wypadków, które najczęściej budzą śmiech, ale których konsekwencją równie dobrze może być złamana ręka czy wejście pod nadjeżdżający samochód. Co ciekawe naprzeciw uzależnionym od wpatrywania się w ekran telefonu wychodzą władze niektórych regionów. M.in. w Chinach pojawiają się specjalne chodniki dla takich osób, gdzie mogą one bezkolizyjnie poruszać się, nie przerywając korzystania z telefonu…

Szkodliwy zastępnik

W naszym roztrząsaniu komórkowych zagadek dochodzimy do dziedziny życia, która narażona jest na realne niebezpieczeństwo – relacje społeczne. I tu – niestety – mitów właściwie nie ma, za to są fakty, oceny, dywagacje nad obecnym stanem rzeczy. Iluż z nas widziało w kawiarni, podczas spotkań towarzyskich, w szkole na przerwach (można by wyliczać w nieskończoność) grupy ludzi, którzy zamiast wchodzić w relacje, zajmują się ściśle i wyłącznie własnymi telefonami? Niestety takie obrazki stają się codziennością i „wizytówką” XXI wieku. A cierpią na tym w oczywisty sposób relacje międzyludzkie. To, co jeszcze 10 lat temu zapełniane było przez rozmowy, obecnie upływa w milczeniu i intymnej relacji człowiek–telefon.

Oczywiście generalizować nie można. Jednak trend współczesnych społeczeństw rozwiniętych i rozwijających się widoczny jest m.in. w takich działaniach jak powstawanie kawiarni z zakazem używania telefonów. Także psychologowie i terapeuci mają ręce pełne roboty, zwłaszcza w terapii osób młodych, której czują się samotne, nie nawiązują relacji. Rzecz jasna – nie jest to wina wyłącznie smarfonów! – ale jednak udział tych ostatnich w takim stanie rzeczy można uznać za spory.

telefon

Telefon staje się towarzyszem naszych posiłków, spotkań, pobytu w szkole, w pracy, w środkach transportu. Jest doskonałym sposobem na nudę, na ciągle nam potrzebny (?) dostęp do Internetu. To wszystko zastępuje sporo starych, dobrych, sprawdzonych „wynalazków” – takich jak rozmowa, zadawanie pytań, czytanie książek/albumów, poznawanie nowych ludzi w nowych sytuacjach. Nie pozostaje to bez wpływu na kondycję społeczeństwa i umiejętności interpersonalne.

Oczywiście zagadek związanych z telefonem jest jeszcze sporo. Dyskutuje się o wpływie smarfonów na płodność, na wady postawy (to można sobie wyobrazić), działanie aparatury elektronicznej, halucynacje, choroby psychiczne… Lista zarzutów jest długa. Wiele z nich to mity, niestety inne są słuszne. I choć telefon to nasz codzienny towarzysz, a jego brak często wywołuje panikę i niepokój – może warto od czasu do czasu zastosować swoisty detoks? I zobaczyć, co się stanie, jeśli popatrzymy na niego tylko dwa razy w ciągu dnia? Może jakimś cudem świat się nie zawali, Ziemia będzie się dalej kręcić? Zapraszam do tego odważnego testu!

 

 

 

Related Post

Podobał Ci się artykuł?

Zapisz się do naszego newslettera, aby otrzymywać co jakiś czas informacje o nowych artykułach.

email marketing powered by FreshMail
Korzystam
Napoje bezalkoholowe
Korzystam
Koleje dużych prędkości
Korzystam
Kultowe trampki