Warning: session_start(): Cannot send session cookie - headers already sent by (output started at /SERWISY/figeneration/index.php:3) in /SERWISY/figeneration/wp-content/plugins/freshmail_for_wordpress/src/Plugin/Newsletter/Freshmail.php on line 15

Warning: session_start(): Cannot send session cache limiter - headers already sent (output started at /SERWISY/figeneration/index.php:3) in /SERWISY/figeneration/wp-content/plugins/freshmail_for_wordpress/src/Plugin/Newsletter/Freshmail.php on line 15
Najsłynniejsze spektakle ostatnich lat w znanych krakowskich teatrach. Co ogląda się w kulturalnej stolicy Polski? – FiGeneration
Doświadczam

Najsłynniejsze spektakle ostatnich lat w znanych krakowskich teatrach. Co ogląda się w kulturalnej stolicy Polski?


(Fot. Flickr/haydnseek/Lic. CC by-nd)

(Fot. Flickr/haydnseek/Lic. CC by-nd)

Kraków kusi turystów i mieszkańców bogatym repertuarem teatralnym. Samo miasto ma się czym pochwalić: robiący wrażenie gmach Teatru im. J. Słowackiego, drugi najstarszy w Polsce teatr – Teatr Stary, czy kameralny Teatr Bagatela to tylko kilka miejsc, w których można obejrzeć świetne spektakle.

Teatr Stary, ale jary

Teatr Stary, który mieści się w samym centrum Krakowa, kilka kroków od Rynku Głównego, podlega bezpośrednio ministrowi kultury. Początki instytucji sięgają XVII wieku. Do dziś przyciąga ona tłumy widzów. Ma obecnie trzy Sceny: Dużą, Nową i Kameralną.

Obfita historia to niejedyna zaleta Teatru Starego. Na jego deskach stale wystawiane są świetne spektakle. Niektóre z nich zdobywają wyjątkowe uznanie publiczności.

Jednym z bardziej znanych utworów ostatnich lat jest „Trylogia” reżysera Jana Klaty:

Sztuka miała premierę w lutym 2009 roku i wciąż jest na topie, grana na festiwalach, zdobywająca nagrody (np. Grand Prix na 34. Opolskich Konfrontacjach Teatralnych). Co przyczyniło się do sukcesu?

Na to pytanie nie ma jednoznacznej odpowiedzi, ale można sięgnąć do recenzji i samego opisu spektaklu. Ukazuje się wtedy niejednoznaczne tło, scena pełna wydarzeń, „upchniętych” wątków. „Trylogia” to wielki spektakl, świetna gra aktorów, mnóstwo efektów. Jednocześnie to sztuka, która dotyka drażliwych punktów polskiej historii.

Jan Klata elektryzuje publiczność, prowokuje i skłania do myślenia. Za pośrednictwem wielkiego dzieła Henryka Sienkiewicza przekazuje swoje opinie na temat polskości. Przetwarza mity i zaprasza do dialogu.

Zupełnie inne inspiracje miał Krystian Lupa, reżyser głośnego spektaklu „Factory 2”. Oparł się na głośnej „Fabryce” Andy’ego Warhola, na fragmentach jego książki „Filozofia Warhola. Od A do B i z powrotem”. Reżyser podjął się próby przybliżenia fenomenu działalności Warhola:

Na scenie znajdujemy tło i zaplecze głośnego pop-artu. Spotykamy artystę, który oczarował świat, ale za wielką cenę – jego pracownia „produkowała” gwiazdy w atmosferze zakłamania, ciągłej gry i pozorów.

„Factory 2” zdobyła uznanie polskiej i międzynarodowej publiczności i krytyków. Spektakl został nagrodzony m.in. na I Festiwalu Boska Komedia; przez Tygodnik „Polityka” czy TVP Kultura. Wystawiany był też z wielkim powodzeniem na scenach w Madrycie, Paryżu czy Dublinie.

Słowacki i przyjaciele

Drugim poważanym i reprezentacyjnym teatrem Krakowa jest Teatr im. J. Słowackiego. Podobnie jak Teatr Stary „Słowacki” mieści się w samym centrum Starego Miasta. Chyba każdy turysta robi sobie przed nim zdjęcie, ale zapewne nie każdy wie, co można zobaczyć na jego scenie.

Okazuje się, że i w tym teatrze słynna stała się adaptacja dzieła polskiego pisarza. Tym razem jednak mowa o W. Reymoncie i jego „Ziemi obiecanej”. Reżyserem spektaklu o takim samym tytule jest Wojciech Kościelniak. Co ciekawe, sztuka została uznana przez widzów za najlepszą premierę roku 2011 Teatru im. J. Słowackiego.

Co ich tak zachwyciło? „Ziemia obiecana” to spektakl muzyczny, dzięki czemu na scenie obok gry aktorskiej pojawia się porywająca muzyka, piosenki, taniec. Dynamika przedstawienia i ponadczasowa tematyka (dążenie do szybkiej realizacji marzeń w zderzeniu z brutalną rzeczywistością) czynią z tego musicalu propozycję uniwersalną i atrakcyjną – tak dla mieszkańców Krakowa, jak i dla gości.

Rozrywka dla ludu?

Ciekawe i odważne propozycje ma też w swoim repertuarze Teatr Ludowy, który umiejscowiony jest w Nowej Hucie. Wystawia jednak też sztuki na Scenie Pod Ratuszem, czyli w samym centrum Rynku.

W ostatnich latach szokuje zwłaszcza spektaklami EricaBogosiana w reżyserii Sławomira Michała Chwastowskiego. Wciąż popularne „Zwierzenia pornogwiazdy” mają być chyba przestrogą i zaskoczeniem dla widza. W sztuce ukazano współczesny świat w kontekście programów rozrywkowych, realityshow i przemysłu porno. Te zjawiska to niestety codzienność współczesnej młodzieży.

Jednak spektakl, jak się wydaje, nie ma wychowywać i edukować. Pokazuje raczej przemianę głównego bohatera, który bardzo łatwo staje się gwiazdą porno. Brak zasad i moralności prowadzi do przekraczania wszelkich granic. Przejawia się to też w bulwersującym języku pełnym wulgaryzmów, dosłownych przekazach i jednoznacznych kontekstach.

Wielkie dzieło Krzysztofa Jasińskiego

Mało jest teatrów, którym kierowałby przez wiele dekad jeden człowiek. Tak jest jednak w przypadku Teatru STU i jego dyrektora Krzysztofa Jasińskiego, który zajmuje to stanowisko nieprzerwanie od 1966 r.

W ostatnich latach popularne i dyskutowane są „Biesy” Fiodora Dostojewskiego w reżyserii właśnie K. Jasińskiego. Nie wszyscy zachwycają się tym spektaklem, jednak większość krytyków i widzów docenia różnorodność środków artystycznego wyrazu, które czynią z tego spektaklu coś na wzór przeżycia duchowego.

Nastroje dekadenckie, uwypuklenie złych instynktów i wewnętrzna walka człowieka plastycznie i obrazowo – ale nie w sposób uproszczony – są przeniesione na scenę Teatru STU i urzekają widza. Warto też wspomnieć, że spektakl uświetnia obecność Ukraińskiego Chóru Woskresinnia pod dyrekcją Aleksandra Tarasenko.

Niebagatelna scena Teatru Bagatela

Kolejną znaną sceną są deski w Teatrze Bagatela. Zgodnie z nazwą grane w nim są najczęściej sztuki lekkie, zwykle komedie. Bagatela ma swoich wiernych fanów i kilka świetnych spektakli granych z powodzeniem od wielu lat.

Nie sposób nie wspomnieć o fenomenie „Mayday” – granym nieprzerwanie od 1994 r. Nawet na stronie opisującej tę sztukę widnieje dumny napis: „Zagraliśmy dla Was 1000 przedstawień Mayday”. To robi wrażenie. Może tajemnica tkwi w fenomenalnym humorze, który zapewnia widzom niezapomnianą rozrywkę pełną salw śmiechu? A może fabuła oparta na demaskowaniu bigamisty Smitha daje taką uciechę, że spektakl można oglądnąć nawet kilka razy?

Obsada „Mayday” (Fot. teatr.pl)

Obsada „Mayday” (Fot. teatr.pl)

Innym wartym uwagi przedstawieniem jest „Testosteron” Andrzeja Saramonowicza. Tytuł znany zwłaszcza z późniejszego filmu, na deskach teatralnych nieco inaczej dotyka głównego tematu, jakim jest natura mężczyzn. Pozycja obowiązkowa od lat (a dokładniej od marca 2005) i dla mężczyzn, i dla kobiet.

Tradycja i nowoczesność

Wymienione spektakle sprawiają wrażenie, jakby krakowscy widzowie dzielili się na dwie grupy: tradycjonalistów i poszukiwaczy świeżych wrażeń. Nie wiem, ile w tym prawdy, ale faktem jest, że uznanie zwykle zdobywają albo np. adaptacje znanych utworów literackich, albo przeciwnie – zupełnie nowe interpretacje zjawisk współczesnej kultury.

Myślę jednak, że prawdziwy koneser patrzy raczej na sztukę jako na sumę kunsztu reżysera, gry aktorów i dodatkowych efektów. Tematyka bowiem nie ogranicza ani twórców, ani odbiorców. Teatr jest miejscem magicznym, gdzie czas i miejsce tracą swoje znaczenie, kontury i granice się zacierają…

Ciekawie w tę opozycję wpisuje się także repertuar nowohuckiego teatru Łaźnia Nowa. To miejsce sztuki nowoczesnej, bezkompromisowej i kontrowersyjnej. Najlepszym tego przykładem jest nowość wystawiana przez grupę Hotel Modern – spektakl „KAMP”. Łącząc elementy performance’u, teatru lalkowego i gry aktorskiej, z rozmachem przedstawiono mroczny fenomen obozu Auschwitz. Widzowie o mocnych nerwach wyjdą z Łaźni Nowej poruszeni. Ci bardziej wrażliwi – zdecydowanie wytrąceni z równowagi.

„Teatr – to aktywna refleksja człowieka nad samym sobą” – Novalis

W naszym współczesnym świecie, pełnym telewizji, prasy, ogólnego zgiełku; ba! w Krakowie – pełnym turystów, festiwali, gwary życia ulicznego – warto zatrzymać się przed gablotami teatralnymi. Idzie wprawdzie martwy sezon, ale może właśnie ten czas wykorzystajmy na zaplanowanie jesiennych wypadów do teatru?

Obecnie teatr staje się z jednej strony miejscem ożywania tradycji dramatycznych, z drugiej – sceną pełną współczesnych interpretacji i wykorzystywania nowoczesnych środków przekazu. Zawsze jednak pozostanie synonimem kultury, zwłaszcza jeśli wciąż będzie zaskakiwał wybitnymi premierami.

Zachęcam do szczypty aktywnej refleksji i wybrania się na choćby jeden spektakl. Wymienione sztuki to tylko kropla w morzu krakowskich propozycji teatralnych. A czy Wy już znaleźliście coś wartego uwagi? A może podzielicie się wrażeniami po obejrzeniu jakiejś ciekawej sztuki?

Related Post

Podobał Ci się artykuł?

Zapisz się do naszego newslettera, aby otrzymywać co jakiś czas informacje o nowych artykułach.

email marketing powered by FreshMail
Doświadczam
Jak wybrać perfumy?
Doświadczam
Boks – barbarzyński czy najpiękniejszy sport na świecie?
Doświadczam
Sztuka medytacji