Warning: session_start(): Cannot send session cookie - headers already sent by (output started at /SERWISY/figeneration/index.php:3) in /SERWISY/figeneration/wp-content/plugins/freshmail_for_wordpress/src/Plugin/Newsletter/Freshmail.php on line 15

Warning: session_start(): Cannot send session cache limiter - headers already sent (output started at /SERWISY/figeneration/index.php:3) in /SERWISY/figeneration/wp-content/plugins/freshmail_for_wordpress/src/Plugin/Newsletter/Freshmail.php on line 15
Praca dla kasy – FiGeneration
Pracuję

Praca dla kasy


Praca dla kasy

Praca dla kasy. Czy takie podejście ma sens? Jakie pułapki kryją się za podejmowaniem pracy tylko dla pieniędzy?

Frustracja i potencjalna depresja czy zadowolenie z tego, że finanse pozwalają nam na spełnianie wszystkich możliwych fantazji? Co czeka osobę, która podejmie pracę, kierując się wyłącznie zarobkową motywacją?

Wybór ścieżki kariery to jedna z najważniejszych decyzji, jakie przychodzi nam podjąć w życiu. Determinuje nie tylko naszą przyszłość w zakresie tego, czym będziemy się na co dzień zajmować, ale wpływa również na to, jaka będzie nasza kondycja finansowa, samopoczucie, kiedy codziennie rano będziemy wstawać z łóżka, kontakty towarzyskie i społeczne, a nawet – w szerszej perspektywie – nasze postrzeganie świata. Innymi słowy, praca wpływa na wszystko – czy tego chcemy, czy nie. Zatem to, jakie priorytety przyjmiemy wybierając pracę, jaka motywacja będzie nam przy tym przyświecać, zdeterminuje resztę naszego życia. To nie jest decyzja, którą warto podejmować ad hoc. Niestety, przy obecnym rynku pracy, kiedy młodzi ludzie bombardowani są informacjami o tym, że o pracę trudno, a praca marzeń to cliche, na które może pozwolić sobie jedynie osoba posiadająca już zaplecze finansowe, ścieżka zawodowa, jest znacznie częściej sprawą przypadku niż świadomego wyboru. Zachęcam zatem do tego, aby poświęcić jedno popołudnie na zastanowienie się nad tym, jakie konsekwencje może mieć twój wybór.

O tym, jakie są konsekwencje wyboru określonych ścieżek kariery można by napisać książkę. Skupmy się zatem na tym, kiedy wybieramy pracę jedynie dla pieniędzy, zgodnie z zasadą, że jeśli nam solidnie zapłacą, to żadnej pracy się nie boimy. Czego możemy się spodziewać w takim przypadku?

  • Etap I – jest cudnie – są pieniądze, nowe ciuchy, wyjazd zagraniczny, ogólna szczęśliwość,
  • Etap II – stabilizacja – przyzwyczajamy się do zarobków. Praca zaczyna nużyć, ale ciężko zrezygnować ze standardu, do którego przywykliśmy.
  • Etap III – pojawia się frustracja, a niekiedy oznaki depresji. Zaczynamy szukać nowej pracy. Nasze oczekiwania finansowe przewyższają propozycje oferowane przez interesujących nas pracodawców.
  • Etap IV – rezygnujemy z pracy. Wizja pracy, która nas interesuje staje się bardziej istotna niż pieniądze. Zaczynamy wierzyć, że damy radę bez nich.
  • Etap V – po pół roku i wyczerpanych oszczędnościach dochodzimy do wniosku, że korporacja wcale nie była taka zła, a pracy przecież nie trzeba kochać.

Oczywiście, scenariusz ten dotyczy jedynie osób, dla których jedyną motywacją były finanse. Nie każdy też rezygnuje po kilku miesiącach niższych zarobków, jednak scenariusz rzucania pracy za dobre pieniądze dla pracy dla idei, a następnie powrót na „stare śmieci” jest dosyć częsty. Można nawet stwierdzić, że to dosyć częste zachowanie wśród osób, które wybrały pracę jedynie z przyczyn finansowych. Jak zatem wybrać mądrzej?

 

Zasada jeża przy wyborze kariery

Co jeż może wiedzieć o wyborze kariery? To niestety pozostanie zagadką, ale Jim Collins, autor książki „Od dobrego do wielkiego” tak właśnie nazwał zasady wyboru kariery, którymi warto się kierować, podejmując pracę. Przyjrzyjmy się, na czym polegają? Colllins radzi, by przemyśleć trzy aspekty swojego życia:

  • Co lubisz robić?
  • Do czego masz talent?
  • Na czym możesz zarobić?

Jeśli uda ci się znaleźć obszar, który łączy te wszystkie trzy aspekty – wygrałeś! Będziesz wiódł szczęśliwe życie, praca będzie dla ciebie przyjemnością i wszystko będzie przychodziło ci w miarę łatwo. Ile osób ma taką sytuację? Patrząc na otaczający nas świat, raczej niewielu. Znacznie więcej osób (zwłaszcza młodych) – paradoksalnie – jest na jej antypodach. Mają pracę, której nie lubią, nie są w niej dobrzy i do tego jest ona słabo płatna. W takiej sytuacji rzeczywiście można się całkowicie załamać w ciągu zaledwie kilku lat.

Jeśli nie możesz znaleźć pracy łączącej wszystkie trzy aspekty, a jednocześnie nie chcesz być pełnym złości i agresji frustratem, który nienawidzi poniedziałków, swoją pracę nazywa Mordorem, po powrocie wyżywa się na dzieciach, a w wieku 50 lat kończy z zawałem na OIOM-ie, to warto spróbować znaleźć połączenie przynajmniej dwóch elementów z zasady jeża. Co się wtedy dzieje?

Praca, którą lubię i do której mam talent

Plusem tego wyboru jest zarówno codzienna satysfakcja jak i niższy poziom stresu związany z wykonywanymi obowiązkami. W szerszej perspektywie stajemy się w pracy coraz lepsi i możemy dotrzeć do poziomu eksperckiego. To jedyny układ, który pozwala nam być naprawdę świetnymi w tym, co robimy – nigdy nie osiągniemy tego, jeśli wybierzemy pracę, która nie sprawia nam radości (bo nie będzie się nam chciało) i pracy, do której nie mamy zdolności (eksperckość będzie wtedy okupiona ciężką pracą, a i to nie gwarantuje sukcesu). Minusem tego wyboru jest to, że być może to, co lubimy i to, co umiemy nie jest opłacalne. Typowym przykładem jest praca artysty, który nie potrafi sprzedać swoich dzieł (bo handlowcem nie jest, a np. aktualna moda na dzieła sztuki nie daje przestrzeni zarobkowych). Zatem decydując się na ten wybór, zwróć uwagę na to, czy jakiekolwiek perspektywy na zarobek – nawet w odleglejszej przyszłości – jednak są. Jeśli ich nie ma, to niestety i tak będziesz sfrustrowany – tym razem z przyczyn finansowych.

Praca, którą lubię i która jest dobrze płatna

Niestety każde zadanie, mimo wkładania w nie energii, idzie jak po grudzie. Co się zatem dzieje? Po pierwsze, twoi koledzy (nawet ci, którzy pracy nie lubią, ale mają do niej smykałkę) zaczynają szybciej osiągać awanse i sukcesy, a po drugie praca może być dla ciebie mocno stresująca. Oczywiście możesz w niej osiągnąć sukces, ale będziesz musiał pracować więcej niż inni, a poziomu eksperckiego możliwe, że nigdy nie osiągniesz. Za to dzięki temu, że robisz to, co lubisz, możesz uniknąć frustracji.

Praca, do której mam talent i jest dobrze płatna

Sztandarowym przykładem jest tu skuteczny handlowiec z moralnymi zasadami. Wprawdzie potrafi każdą babcię przekonać do zakupu planu taryfowego do komórki, której starsza Pani nie posiada, ale jednocześnie łka w (jedwabną) poduszkę wraz z każdą sprzedaną umową. Co w takiej sytuacji? Wiele osób, mając tego typu pracę ,uznałoby się za szczęśliwców ‒ są efekty i jest kasa. A poczucie satysfakcji to już mniejszy problem. Plusem takiego rozwiązania jest to, że w niemalże każdej pracy jesteś w stanie znaleźć jakąś dziedzinę, któryą lubisz. Wystarczy przeformułować cele pracy. Minusem – to, że jeśli ci się to nie uda, możesz wpaść w depresję. Popularną metodą radzenia sobie z problemem nielubianej, ale opłacanej i łatwej pracy jest hobby. To, że możesz je dzięki pracy sfinansować znacznie zmniejsza ryzyko depresji.

Wiesz już, jakie konsekwencje niesie za sobą wybór takiej czy innej ścieżki. Wybierz zatem mądrze – karierę można zmienić zawsze, choć im jesteś starszy, tym trudniej zacząć od nowa. A koncentrowanie się jedynie na zarobkach to prosta droga do tego, by w otoczeniu pięknych rzeczy i z grubym portfelem być bardziej nieszczęśliwym niż niejeden pracownik ze średnią krajową. Praca wyłącznie dla pieniędzy? Zdecydowanie nie!

Related Post

Podobał Ci się artykuł?

Zapisz się do naszego newslettera, aby otrzymywać co jakiś czas informacje o nowych artykułach.

email marketing powered by FreshMail
Pracuję
Wyjątkowo młodzi naukowcy
Pracuję
Audrey Hepburn i Marilyn Monroe – co wynikło z rywalizacji dwóch ideałów?
Pracuję
Gdzie i jak znaleźć pracę?