Warning: session_start(): Cannot send session cookie - headers already sent by (output started at /SERWISY/figeneration/index.php:3) in /SERWISY/figeneration/wp-content/plugins/freshmail_for_wordpress/src/Plugin/Newsletter/Freshmail.php on line 15

Warning: session_start(): Cannot send session cache limiter - headers already sent (output started at /SERWISY/figeneration/index.php:3) in /SERWISY/figeneration/wp-content/plugins/freshmail_for_wordpress/src/Plugin/Newsletter/Freshmail.php on line 15
Tango to styl życia – FiGeneration
Żyję

Tango to styl życia


Na milongach w całej Polsce spotykają się osiemnastolatkowie i osoby po siedemdziesiątce. Mówią, że tango to nie jest taki sobie zwykły taniec.

Kilka lat temu tango obchodziło stulecie istnienia w Polsce. Zmarły w 1981 roku Ludwik Agapit Sempoliński, polski aktor teatralny i filmowy, reżyser, tancerz oraz pedagog, opisał w swoich pamiętnikach, jak 28 października 1913 roku Lucyna Messal i Józef Redo zatańczyli tango w operetce „Targ na dziewczęta”. To było prawdopodobnie jedno z pierwszych odtańczonych publicznie tang w Polsce i ten właśnie spektakl zapoczątkował modę na ten taniec w naszym kraju. W okresie międzywojennym tango propagowały także filmy i artykuły prasowe. – „Tancerką była w pewnym kabarecie, rzeźbione kształty rozsiewały szał” – nucił w Warszawie aktor Karol Hanusz, a Eugeniusz Bodo w rytmie tanga śpiewał „Bez kapelusza z domu się nie ruszam”. Tangiem jest szlagier „Ta ostatnia niedziela” znany chyba najbardziej z wykonania Mieczysława Fogga. Utwór ten powstał w 1935 roku, muzykę skomponował Jerzy Petersburski, a tekst napisał Zenon Friedwald.

tango-108483_1280

Polacy pokochali tango. W okresie międzywojennym w Polsce powstało kilka tysięcy tang, a taniec ten należał do najpopularniejszych. Niestety, za PRL-u tango stało się muzyką„wyklętą”, podobnie jak rock and roll. Krzywili się na nie komuniści, bo tango było dla nich namiastką Zachodu. Ten piękny taniec zaczął odchodzić do lamusa.

Tango jest dla wszystkich

To się na szczęście zmieniło. Od kilkunastu już lat tango w wielkim stylu tango wraca na polskie parkiety. Miłośnicy tych rytmów przekonują, że w tangu każdy znajdzie coś dla siebie, każdy jest w stanie to zatańczyć, choć tango to oczywiście wymagający taniec. Bywają tanga żywiołowe z niemalże akrobatycznymi figurami, ale kto chce, zatańczy je dostojnie i spokojnie. Tańce towarzyskie typu salsa czy rumba mają konkretny zestaw zasad i figur. Tango jest kompletnie inne, bo każde jest unikalne. Ten taniec to nie jest zestaw sztywnych reguł, ale międzykulturowy język ciała zrozumiały dla wszystkich. Miłośnicy tanga mówią, że dwoje nie znających się wcześniej ludzi uczących się tanga w dwóch odległych zakątkach świata po zaledwie kilku minutach wspólnego tańca zaczyna się ze sobą bez słów dogadywać na parkiecie.

intimate-1523821_960_720

Tango wymaga elegancji. To nie jest taniec, który można zatańczyć pomiędzy kotletem i kieliszkiem wódki Nie pasuje do tenisówek i wymiętych ubrań. Lubi buty na obcasie, piękne sukienki, wyprasowane koszule. Na parkiecie mężczyzna prowadzi partnerkę, ona reaguje na jego propozycje, w tangu mężczyzna czuje się bardziej męski, a kobieta bardziej kobieca. – Piękne tanga można oglądać nie tylko w wykonaniu osób, które są parą na co dzień, żyją ze sobą. Mnie najlepiej tańczyło się kilka lat temu na milondze w Warszawie z zupełnie obcym, dużo starszym ode mnie mężczyzną, z którym nigdy potem się już nie spotkałam. To było magiczne przeżycie – mówi  Anna Walewska z Poznania. – Ale tango to absolutnie nie jest taniec erotyczny – podkreśla.

emotional-50309_1280

Wiek absolutnie nie ma znaczenia. W Bielsku-Białej na milongach spotykają się zarówno osiemnastolatkowie, jak i osoby po siedemdziesiątce. W warszawskich Markach Fundacja Rozwoju „KOLOR” organizuje darmowe zajęcia tanga argentyńskiego dla osób powyżej pięćdziesiątego roku życia. – W czasie zajęć uczestnicy poznają podstawowe kroki, proste figury i układy oraz etykietę tańca z Buenos Aires – zapraszają organizatorzy.

To styl życia

Miłośnicy tanga mówią, że to nawet nie taniec, ale styl życia. Pasjonatów z roku na rok w Polsce przybywa, organizowanych jest coraz więcej koncertów, festiwali, warsztatów. Jeśli tylko kogoś na to stać i ma czas, to praktycznie co tydzień może wyjeżdżać na jakąś ciekawą imprezę. Każdy taki wyjazd to okazja do poznawania nowych ludzi. – Dzięki tangu mam przyjaciół w całej Europie. Wiem, że to zabrzmi pewno patetycznie, ale dzięki tangu zmieniło się na lepsze moje życie. Stało się znacznie ciekawsze. Nie mówiąc o tym, że jestem o wiele zdrowsza i mam znacznie lepszą kondycję – mówi Walewska.

hamburg-1508616_960_720

Coraz popularniejsze są milongi, spotkania, na których tańczy się tango. Niektórzy pasjonaci są tak od tanga „uzależnieni”, że nim wyjeżdżają na wakacje, sprawdzają, czy gdzieś w okolicy będzie można potańczyć. A jest gdzie. Tylko w Warszawie w poniedziałki zatańczyć można w klubokawiarni „Kicia Kocia”, w środy w kawiarni „Antrakt”, a w piątki w „Millenium Plaza”. Podobnie jest w każdym większym mieście w Polsce. Bielszczanie spotykają się na milongach m.in. we wtorki, w otwartym niedawno Metro Jazz Clubie.

Przybywa też szkół, w których można nauczyć się tańczyć tango, mamy coraz lepszych instruktorów. W Krakowie uczą tanga Magda Skawińska i Michał Wójcik, którzy spędzili miesiąc w Buenos Aires podpatrując mistrzów, a w Bielsku-Białej od nowego roku kroków tanga uczyć będzie Argentyńczyk Facundo Peñalva. Można przebierać w propozycjach.

Related Post

Podobał Ci się artykuł?

Zapisz się do naszego newslettera, aby otrzymywać co jakiś czas informacje o nowych artykułach.

email marketing powered by FreshMail
Żyję
Jak socjalizm zmienił polskie społeczeństwo?
Żyję
Orzechy – mądry wybór dla Twojego zdrowia
Żyję
Skacz i kręć, czyli hula hop i skakanka w akcji