Warning: session_start(): Cannot send session cookie - headers already sent by (output started at /SERWISY/figeneration/index.php:3) in /SERWISY/figeneration/wp-content/plugins/freshmail_for_wordpress/src/Plugin/Newsletter/Freshmail.php on line 15

Warning: session_start(): Cannot send session cache limiter - headers already sent (output started at /SERWISY/figeneration/index.php:3) in /SERWISY/figeneration/wp-content/plugins/freshmail_for_wordpress/src/Plugin/Newsletter/Freshmail.php on line 15
Załóż na okno siatkę, ocal swojego kota – FiGeneration
Myślę

Załóż na okno siatkę, ocal swojego kota


To nieprawda, że kot zawsze spada na cztery łapy. Otwarte, niezabezpieczone okna są dla naszych czworonogów śmiertelnym zagrożeniem.

Mamy w domu kilka kotów uratowanych z różnych opresji. Nasze koty nie wychodzą z domu. Uwielbiają godzinami przesiadywać na parapecie i obserwować liście unoszące się na wietrze, ptaki czy psy wychodzące na spacery. Wiele razy rozmawialiśmy o tym, że trzeba wreszcie zamontować w oknie siatkę, ale ciągle były jakieś pilniejsze sprawy do załatwienia. Po prostu, w obecności kotów nie otwieraliśmy okna na oścież. Taki system długo się sprawdzał. Aż do pewnego wieczora, kiedy wracając do domu już z daleka zobaczyliśmy nasze koty siedzące na parapecie okna, tylko że … na zewnątrz. Do dziś nie wiemy, jakim cudem okno się otwarło. Na parapecie siedział syberyjczyk Borys, siedział mały, czarny Klakier, którego wzięliśmy z ulicy, by poszukać mu jakiegoś domu i niezbyt rozgarnięty, biało-czarny Kubuś. Nie mieszkamy wysoko, więc najprawdopodobniej nawet, gdyby któremuś przyszło do głowy skoczyć, to nie stałoby mu się nic złego, ale mógłby zaginąć gdzieś bez wieści. Kilka dni później zamontowaliśmy w oknie ochronną siatkę.

koty

Groźne rośliny i niebezpieczna ubikacja

Biorąc pod swoją opiekę psa czy kota bądźmy przygotowani na konieczność wprowadzenia pewnych zamian w domu czy mieszkaniu. Ja, dopiero mając koty, zorientowałam się, ile zagrożeń czyha na nie w moim domu. Jeden z kotów na moich oczach prawie utopił się w ubikacji, bo któryś z domowników zostawił podniesioną deskę. Nieszczęśnik wpadł do środka głową w dół, nie był w stanie się wydostać, bo jego łapki ślizgały się po mokrej porcelanie. Wszystko skończyło się szczęśliwie, ale inni opiekunowie kotów opowiadali mi o podobnych wypadkach kończących się śmiercią kota. Mając w domu kota, nie można zapominać o opuszczaniu klapy!

Zagrożeniem dla naszego pupila może być także pralka. Tak, tak! Koty to stworzenia uwielbiające zaciszne, ciemne miejsca. Kot mojej koleżanki uwielbia sypiać w otwartym bębnie pralki, oczywiście, jeśli są tam już jakieś miękkie rzeczy przeznaczone do prania. Koleżanka sprawdza kilka razy przed uruchomieniem pralki, czy aby przypadkiem jej Mgiełka nie śpi smacznie w środku. Na wszelki wypadek też zaczęłam tak robić. Myślałam, że to są tylko kocie zwyczaje, ale okazuje się, że niektóre małe psiaki także z upodobaniem sypiają w bębnach pralek.

kot

Niebezpieczne mogą być także kable. Szczeniaki z upodobaniem gryzą wszystko, co spotkają na swojej drodze. Pogryzienie kabla może się skończyć porażeniem prądem. Najlepiej podwiesić wszystkie kable elektryczne na tyle wysoko, by pies nie mógł się do nich dostać. Także niektóre koty mają tendencję do gryzienia różnych rzeczy, co też trzeba koniecznie wziąć pod uwagę.

Czekolada nie dla psa

O oknie już wspomniałam. To nie jest prawda, że kot zawsze spada na cztery łapy. Wystarczy wybrać się do najbliższego lekarza weterynarii, by usłyszeć mnóstwo smutnych opowieści o kotach, które spadły z drugiego, trzeciego czy siódmego piętra i jedyne, co można było dla nich zrobić, to skrócić ich cierpienie. Uchylanie okien zamiast otwierania ich na oścież także nie jest dobrym rozwiązaniem. Kot moich przyjaciół zginął zawieszając się w nocy w takim oknie. Chciał wyjść na zewnątrz, utknął w nim, złamał kręgosłup. Siatka jest zdecydowanie najbezpieczniejsza. Pomyślmy o niej także posiadając psa, bo tym zwierzętom także zdarzają się wypadki. Nie zapominajmy także o zabezpieczeniu siatką balkonu. Nie wystarczy siatka zamontowana tylko do poziomu balustrady, trzeba osiatkować cały balkon. Można to zrobić samemu, jeśli jednak ktoś nie potrafi, to może skorzystać z pomocy specjalistycznej firmy.

koty

Czy wiecie, jak wiele popularnych roślin ozdobnych jest szkodliwa dla psów i kotów? Mając w domu zwierzę lepiej pozbyć się efektownej diffenbachii, bo jej liście są śmiertelnie trujące. Indianie używali jej do zatruwania strzał, dlatego choć jest piękna i dosyć łatwa w uprawie, nie poleca jej się do domów nie tylko ze zwierzętami, ale też z dziećmi. Trujące dla naszych pupili są także m.in. dracena, hortensja, bluszcz pospolity, narcyz, filodendron. Najlepiej przed zakupem czy przygarnięciem zwierzaka zrobić przegląd tego, co rośnie w naszym domu. Pamiętajmy, że szkodliwe są nie tylko rośliny ozdobne, ale też np. warzywa. Dodawana przez nas do wielu potraw cebula zjedzona przez kota czy psa może wywołać u niego groźną anemię. Szkodliwe dla zwierząt są także inne nasze smakołyki, jak np. czekolada, której zjedzenie w większej ilości może się nawet zakończyć śmiercią zarówno psa jak i kota. Wprowadzając do domu zwierzę pomyślmy zawczasu o tym, gdzie schowamy leki i środki chemiczne oraz o zamykanym koszu na śmieci, bo trafiające tam odpady, np. kości, mogą naszemu zwierzakowi bardzo zaszkodzić.

Pamiętajmy o naszej wygodzie

Posiadanie zwierzęcia wiąże się niestety z tym, że częściej trzeba sprzątać w mieszkaniu. Można sobie to trochę ułatwić. Anna Gorczyca z Krakowa, opiekunka pięknego briarda o imieniu Miki, mówi, że w czasie pierwszego remontu po zakupie psa wymieniła wszystkie podłogi w mieszkaniu, zastąpiła panele płytkami. Dzięki temu, gdy wraca z Mikim ze spaceru, ma znacznie mniej roboty, bo płytki raz dwa myje się mopem, a dbanie o panele jest bardziej pracochłonne.

koty

Koty, nawet jeśli mają najbardziej ulubiony drapak pod słońcem, potrafią się dobrać do naszych mebli. Są materiały bardziej i mniej odporne na kocie pazurki, bierzmy to pod uwagę wybierając np. sofę. Przy kotach zdecydowanie lepiej sprawdzają się też rolety, niż zasłony. Wybierając np. narzutę na łóżko, zdecydujemy się na taką, którą w razie, gdy nasz pies zostawi na niej ślady zabłoconych łapek, będzie można bez problemu wyprać w pralce.

Podobał Ci się artykuł?

Zapisz się do naszego newslettera, aby otrzymywać co jakiś czas informacje o nowych artykułach.

email marketing powered by FreshMail
Myślę
Anatomia Tweedu
Myślę
Bezstresowe wychowanie dzieci – czy się sprawdziło i jakie są jego efekty?
Myślę
Φ albo złoty podział, czyli piękno i harmonia opisane liczbami